Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 22 lis 2013, 14:48
klaudek, ja w sumie 20 lat bo wtedy mialam pierwszy epizod ale nie bralam leku tylko roczna psychoterapia . Pozniej kilkanascie lat przerwy i w lutym tego roku depresja i ostre zaburzenia lękowe :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 22 lis 2013, 14:48
Zalatana23, witaj milutko ... Posiedz z Nami , może troszkę minie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 22 lis 2013, 14:49
patrycja_81, jakos musze dac rade :) i staram sie nie poddawac od 5 tygodni biore mobemid i staram sie dojsc do dwoch tabletek , wierze ze bedzie lepiej :)


klaudek, no bo ja mam juz 5 lek i mam jakas tolerancje lekow okropna dlatego ciezko mi ustawic leczenie ...

-- 22 lis 2013, 14:50 --

Zalatana23, witaj :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 22 lis 2013, 14:51
platek rozy, ataki paniki też miną. Sama widzisz, że powoli następuje poprawa :)
Zalatana23, hej. Spróbuj poćwiczyć. Z serduchem nic się nie stanie. Ja tak robiłam jak miałam ataki paniki
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 22 lis 2013, 14:51
platek rozy, musi być ok Aniołku .... innej opcji nie ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 22 lis 2013, 14:52
magnolia84, czekam na to jak na wybawienie bo strasznie mi ataaki utrudniaja funkcjonowanie .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 lis 2013, 14:53
patrycja_81, Nie to nie ja. To jest piosenkarka Anna German :) platek rozy, O jej biedulko. Przykro mi :( Musisz się męczyć z tym chorobskiem tyle lat. Naprawdę mimo tego jesteś bardzo silna. Trzymam kciuki,że już niedługo będziesz zdrowa. :)
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 22 lis 2013, 14:53
platek rozy, wiem... 5 tydzień to jeszcze początki więc nie ma co, będzie dobrze
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 22 lis 2013, 14:53
magnolia84, wiesz ja i tak mamz awsze nerwy jak mam gdzies isc ale wychodze codzien, najgorsze jak mam jechac gdzies komunikacja daleko bo wtedy mnie lapie panika. Ale w domu juz czuje sie lepiej, robie zakupy, nawet w markecie a dawniej potarfilam w domu miec tetno 140 :-/ i ciagly lęk :(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 22 lis 2013, 14:54
klaudek, i zepsuła mi komplementa no :) ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 lis 2013, 14:55
Zalatana23, Cześć :) Nie martw się będzie dobrze zaraz przejdzie.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 22 lis 2013, 14:56
klaudek, tak , po smierci mamy w nia wpadlam 1 raz ale bylo dobrze wiele lat az do tego lutego :bezradny: i sie teraz nie moge pozbierac .

magnolia84, mam nadzieje ze uda mi sie zwiekszyc ten lek i ze mi pomoze . PJT mnie bardzo pilnuje i motywuje bo mam slaba tolerancje lekow i mna strasznie poniewieraja.Ale skoro raz wyszlam to drugi raz tez sie uda !
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 22 lis 2013, 14:56
patrycja_81 - buziaczek :smile:
magnolia84 - próbowałam prasować, ale jeszcze gorzej... Włączyłam muzykę, może potańczę :yeah:
Ręce lodowate a w środku burza...
Najgorzej że o 15tej muszę wyjść z domu.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 22 lis 2013, 14:57
platek rozy, miałam tak samo i myślałam, że to już tak zostanie ale na szczęście przeszło. Jak przypominam te ataki paniki w miejscach publicznych, to aż mi się słabo robi, brrrr. Zawsze dobrze jest mieć pod ręką coś na uspokojenie, wtedy już sama myśl o tym, potrafi trochę ten lęk okiełznać. No pewnie, że wyjdziesz z tego! Masz wsparcie w PJT i w nas też :) Dzielna kobietka z Ciebie :)
Zalatana23, prasowanie to za mały ruch ale taniec jak najbardziej! Potańcz całą sobą i poczujesz się lepiej :)
Ostatnio edytowano 22 lis 2013, 14:59 przez magnolia84, łącznie edytowano 1 raz
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do