Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:14
hania33, mialam to na zawroty od kregoslupa i na wymioty po szpitalu .. ale kazali brac bardzo doraznie .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:14
hania33 też kocham brokuły

geddes a czemu mam robić z tego tajemnicę. Jakos mi jest lepiej jak wiedzą
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:14
magnolia84, tez mam malenko.Przykre to :-|
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:15
platek rozy, mi tutaj zapisali w kropelkach i nic nie mowili..jak zle to brac i juz..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:15
geddes napisał(a):magnolia84 czyli tak jak ja wolisz to ukrywać. Najbardziej boje się ze jeżeli powiem ze lecze się psychiatrycznie to pseudo znajomi którzy się o tym dowiedzą potrakr=tuja mnie jak "swira"


To oznacza ze najwyższy czas skreslić ich z listy znajomych ;)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:16
magnolia84 tez tak robiłam tylko praca-dom w sumie do tej pory tak robie boje się gdziekolwiek isc np. na dyskotekę bo boje się ze moja natręctwa wtedy się nasila i będę musiala wielokrotnie powtarzac jakas czynność czym zroce na siebie uwagę innych...
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:16
geddes, moja ciocia sie z tym meczyla juz dawno zmarla , kiedys nie bylo leczenia takiego...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 lis 2013, 15:16
geddes, ja w ogole nie ukrywam. Mowie wszystkim bo traktuje to jako normalny problem - tak jak jakas choroba czy cos. I w sumie dzieki temu, ze opowiadam, to czesto sie zdarza, ze ludzie rozumieja to, bo tez kiedys cos im takiego dolegalo, albo mieli jakies epizody. To jest naprawde bardzo powszechne! Ostatnio zaczela u mnie w budynku pracowac jedna polska, i chciala isc na piwo. Od razu jej powiedzialam, ze nie bardzo teraz, bo mam stany lękowe, ataki paniki i nie dam rady (mimo, ze jej praktycznie nie znalam). A ona mi zaczela opowiadac, ze rozumie, tez kiedys przez to przechodzila i jej mama to ma.
A z kolei tym ktorym opowiadalam a tego nie mieli, to tez widzialam, ze tacy przejeci raczej byli i po minach wygladalo, ze zdaja sobie sprawe, jakie to musi byc ciezkie.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:17
Enii masz racje ale boje się ze jeżeli przyznam się przed innymi to oni wtedy zaczna dostrzegać moje dziwne zachowanie które tak bardzo staram się ukryc
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:17
hania33, zapytam Pawla czy to sie nie gryzie , ni pomyslalam o tym w sumie :) Dziekuje :****
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:19
nerwa te osoby którym powiedziałam tez dobrze zareagowaly strasznie się przejely i chcą mi pomoc chociaż nie potrafią... ja przede wszystkim nie chce od nikogo litosci
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 20 lis 2013, 15:19
ja przyznalem sie na facebooku przed znajomymi do schizo, od razu pare osob stracilem z listy
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:19
platek rozy, nie powinno , mi to dano do paro , stwierdzili , ze nic sie nie stanie , gdyz dawka paro nie jest wysoka...

-- 20 lis 2013, 15:20 --

platek rozy, Ja to bralam i jeszcze zyje :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:20
PJT, ale mnie zysklaes na fb :D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do