Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 20 lis 2013, 15:07
platek rozy, <tulam>umie sobie wyobrazić jak się męczysz a jedzenie to podstawa ja też ostatnio kiepsko do tego choroba nie umiem się wykaraskać chodze ledwo żywa anemia oczywiscie itd hania33, witaj w klubie z jedzeniem.
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:08
PJT, uwielbiam brokuly , kiedys nie lubialam..

-- 20 lis 2013, 15:08 --

Saraid, Witaj..jak dzionek ?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:08
hania33 dowiedz się czy były w rodzinie przypadki tej choroby. a ogolnie to przyznajecie się wśród znajomych i rodziny ze chorujecie czy się tego wstydzicie? bo ja niestety się wstydzę...
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:09
hania33, dziekuje Kochana jestes :**** poplakalam sobie , i staram sie uspokoic :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:09
Saraid witaj w klubie anemikow :D
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:10
geddes, u mnie wiedza wszyscy..nie wstydze sie , zreszta sami widza co sie dzieje ze mna..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 15:10
geddes, nikt o mojej chorobie nie wie z wyjątkiem 2 znajomych i rodziców. Nikt też nie wiedział, że kiedyś miałam depresję. Maskuję się jak mogę :/
Saraid, hej :))
Ostatnio edytowano 20 lis 2013, 15:11 przez magnolia84, łącznie edytowano 1 raz
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:10
Saraid, ja juz zjechalam prawie 3 kilo z wagi przez te wymioty :(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:11
geddes, mama mi kiedys mowila o jakies cioci co miala dziwne dusznosci , lecz wtedy lekarze nie wiedzieli co to jest i nie byla leczona..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:12
magnolia84 czyli tak jak ja wolisz to ukrywać. Najbardziej boje się ze jeżeli powiem ze lecze się psychiatrycznie to pseudo znajomi którzy się o tym dowiedzą potrakr=tuja mnie jak "swira"
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:12
u mnie wie rodzina i kilkoro znajomych takich blizszych.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 15:12
platek rozy, nie poddawaj sie juz tak dzielnie walczylas..a moze cos konkretnego na ten zoladek , metocroplamidum jest bardzo dobre..

-- 20 lis 2013, 15:13 --

geddes, jak cie tak potraktuja to nie sa znajomymi.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 15:13
geddes, dokładnie. Chociaż ja i tak prawie nie mam już znajomych, bo w czasie choroby izolowałam się od wszystkich i wszystkiego
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez geddes 20 lis 2013, 15:14
[b]hania33[b], moja znajoma z nerw tez mecza duszności. Dowiedz się więcej na temat tej ciotki
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do