Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 14:12
przybywa nas... :)
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:22
Jeszcze chcialam Wam napisac cos wczoraj zamiast nacisnac odpowiedni przycisk w kuchence , nacisnelam inny , kurde pelno dymu , spalilam garnek..
pierwszy raz mi sie to przydarzylo i czuje sie podle.. :(

-- 20 lis 2013, 14:23 --

Czuje się bezużyteczna ,, :-|
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 14:23
hania33, każdemu się zdarza :))
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:28
magnolia84, nigdy nic takiego nie mialam , moze juz skleroza? kupilam Ginkofar , lecz chyba z paro nie moge go brac..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 14:31
hania33, ja tak mam tez w obecnym stanie ... nie martw sie Kochana :*
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 14:31
hania33, zawsze jest ten pierwszy raz ;) Zdrowym ludziom też się to zdarza
Hmmm, nie wiem, ja się zaopatrzyłam w kwasy omega 3
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 14:32
hania33, to rozkojarzenie w nerwicy to normalne, jak robilaam testy do psychologa to tam bylo kilka pytan nawet z tym ziwazanych wiec to ponoc normalne w naszej chorobie.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:35
Ale glupio mi przy mezu bylo , nawet rano dzwonil , ze smierdzialo jeszcze , jak do pracy wstawal..zla jestem na siebie, Omega 3 tez mam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 lis 2013, 14:36
hania33, to ja niedawno polozylam plastikowy talerz na kuchence, i niechcacy wlaczylam... spalil sie caly, plastik wszedzie pooblepiany, pelno dymu, a zapach to chyba przez tydzien czulam :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:37
nerwa, nie jestem sama..dziekuje :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 14:37
trzeba też ćwiczyć pamięć, np. poprzez różne gry pamięciowe
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:38
magnolia84, oj z pamiecia po paro kiepsko, wczesniej tak nie mialam , chodze do kuchni z 10 razy i nie wiem po co tam lazlam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 14:39
hania33, dlatego w naszym przypadku tym bardziej trzeba tę pamieć ćwiczyć. Mój psychiatra przed przepisaniem mi paroksetyny kazał mi to robić, uprzedzając, że u lękowców pamięć i koncentracja szwankuje
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 14:41
magnolia84, wiesz ja za duzo chce robic od razu , tutaj sprzatam , tutaj piekę ciasto , piore i później mnie sieknie to koniec..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do