Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 lis 2013, 19:25
Megi_, Właśnie psychika cierpi, tylko jak ją wyleczyć. Biorę się za siebie tylko opornie, nie wiem od czego zacząć, wiem, że nikt za mnie dupy nie pozbiera. Spadło to jak grom z jasnego, ale widzę, że tych można powiedzieć "naznaczonych" jest wielu:) to daje jakieś wsparcie:)
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 19 lis 2013, 20:13
DżejnRołs, jest wielu :) więcej niż ci się zdaje :) a ile jest takich co o tym nie mówi
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 lis 2013, 21:14
Wiem, szkoda tylko, że nie ma jednego schematu do rozprawienia się z nią.
Dużo nie mówi bo się wstydzą, ja sobie myślałam na początku kurde a co jeśli później utrudni mi to znalezienie pracy? Ale cóż zdrowie ma się jedno..
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 19 lis 2013, 21:45
Utrudnia życie, niestety ale ktoś nam zagwarantował że będzie łatwo
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 lis 2013, 22:07
Niestety nikt nie mówił, że łatwo będzie aczkolwiek słowa też nikt nie powiedział, że będzie trudno:)
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 lis 2013, 22:10
Nic nie jest proste i tak sie meczymy , czekajac z nadzieja...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 lis 2013, 22:17
Dokladnie , a tak bym chciala juz miec to za soba...
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 lis 2013, 22:19
platek rozy, kropelki ok?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 lis 2013, 22:21
hania33, oj jakos malo dzialaly chyba , dalam rade ale mialam takie lęki jakies po drodze , nie wpadlam w panike ale sie denerowalam , jednak dojechalam bez wysiadek :)

-- 19 lis 2013, 22:22 --

hania33, a Ty tak nieswojo sie czujesz jak ciemno jest?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 lis 2013, 22:22
platek rozy, Ty uwzaj z tymi kroplekami, bo mi jak nie dzialaly i wzielam wiecej, to tak mnie z nóg zwalilo, ze lezałam bezwlandnie na łóżku, jakbym znieczulenie miala calosciowe :) Inna sprawa, ze wcale mi to nie przeszkadzalo wtedy :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 lis 2013, 22:24
nerwa, wlasnie ja dlatego dzis wzielam w dwoch ratach najpierw 5 a pozniej dobralam 3 przed wyjazdem ;) hihi ale dawniej bralam 10 i bylo ok. nie spalam , teraz nie wiem jak by sie to moglo skonczyc:D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 lis 2013, 22:34
platek rozy, Nie , lubię jak jest ciemno.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 19 lis 2013, 22:34
Witajcie,

Mam taki problem - jest to odczuwane dużego spiecia w biurze. Zazwyczaj jak sie budzę koło 13:00 to przez pare godzin czuje sie dobrze. Pracuje wtedy w domu. Później jade do biura. Jest to bardzo nowoczesne biuro w którym wynajmuje sobie biurko do pracy. To jest taki openspace. Nie wiem dlaczego odczuwam w nim
mocne napiecia, to znaczy mocniejsze niż gdzie indziej. Zaczyna sie to w momencie zbliżania się do budynku przy głośnym i ruchliwym rondzie, ale taki znaczny skok następuje kiedy wchodzę do biura, do tego openspace. Odczuwam to kiedy pracuje za kompem, kiedy z kims rozmawiam, jak ide spobie zrobic kawe albo herbate. W tej sali pracuje okolo 15 osob, czesc ma swoje firmy czesc pracuje na etacie. Terapeutka mi mówi, ze to napięcie to jest objaw. A ważne sa rzeczywiste i prawdziwe emocje. No fakt, ze mnie się wydaje ze inni maja takie lepsze od mojego biznesy a mój jest taki przaśny, że inni może sa i lepsi ode mnie. No to powiedzmy ze czułbym się gorszy, no dobra niech będzie, że gorszy ( niech im bedzie) wole to niż te cholerne napięcia. Sa tam tacy mili gości na prawdę spoko, ale na przykład boje się ze za chwile sie mnie o cos zapytają co mi przypomni coś przykrego i sie zestresuje. W rezultacie wychodzę z tego biura napiety i wymęczony. Parę miesiący temu tak nie miałem - piłem po parę kaw dziennie, chodzilem bez stresu po tym biurze.To sie zaczęło jak ogólnie nasiliły sie objawy nerwicy. Przychodze tam bo chce mieć jakiś kontakt z ludźmi, to miejsce jednak mnie męczy. Kompletnie nie rozumiem tego wzmożonego napięcia czy tez nasilenie objawów. Co o tym wsztkim mysliscie? Jak Wy czujecie sie w pracy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 lis 2013, 22:41
wieslawpas, po tym co piszesz, to ja widze, ze Ty masz cos takiego - jak my mamy lęk przed lękiem - i wtedy np. agorafobie, to Ty masz takie obawy przed napieciem - co generuje oczywiscie napiecie. Albo obawy przed tym, ze cos Ci popsuje humor zaraz, ze bedziesz sie gorzej czuł itd. I moze samo zastanawainie się nad tym - powoduje u Ciebie wystapienie napiecia. Tak jak lęk przed atakiem paniki, powoduje co chwile odczuwanie tego lęku.

Ale mnie osobiscie tez troche meczy siedzenie w pracy w pokoju z innymi. Po pierwsze - jest za jasno (ja preferuje ciemniejsze pomieszczenia), po drugie - za duzo sie dzieje - ciagle ktos chodzi, telefon dzowni itd. Po trzecie - zimno mi jest (bo ludzie lubia otwierac okna :) ). Przez co nie dosc, ze nie czuje sie tam komfortowo (pod wzgledem fizycznym), to jeszcze ciezko jest mi sie skupic na pracy, bo za duzo bodzcow dookola.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do