Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 19 lis 2013, 12:15
wybaczcie mi ;-).ponioslo mnie troche ;).
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 12:15
Enii, rozumiem, przepraszam, niedoinformowałam sie :)
mnie lekarka kazała dorażnie brac Xanax przy atakach...Teraz sie okaze ze ja sie od tego uzależnie bo codziennie musze brac :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 19 lis 2013, 12:15
Enii napisał(a):Ta w piątek przepisała mi nowa recepte juz nie na Aciprex tylko na Depralin . Nie wiem czemu tak zrobiła :bezradny:

depralin to to samo

tutaj jest lista odpowiednikow u aptekarki przy kasie zawsze mozna wymienic i musza nam dac taki jaki chcemy


http://indeks.mp.pl/leki/subst.php?id=4375
Ostatnio edytowano 19 lis 2013, 12:17 przez PJT, łącznie edytowano 1 raz
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 lis 2013, 12:16
PJT, dzwonie i sie pocztya wlacza na t mobile
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15808
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 12:18
PJT tak mi się zdawało, ale jakoś spokojniejsza bym była jakby to był tamten lek. A tak to nie wiem czy tak samo od małej dawki zazywac czy nie (powiedziała ze moge od połówki, ale ja tamte od ćwiartki zaczełam, bo bała się ze cos mi się po niech bedzie działo złego)

Megi_ to ja zbyt chaotycznie napisałam. Ja wrazie ataku mam Alpragen

-- 19 lis 2013, 12:19 --

PJT ja te pierwsze to zamienniki brałam, ale dzięki za info :)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 13:20
Enii, a lekarka kazała CI brac na dzień?
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 15:14
Megi_ napisał(a):Enii, a lekarka kazała CI brac na dzień?


Mówiła abym rano brała
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 19 lis 2013, 18:37
E ja dziś też miałem spięcie na maksa w pracy , xanax w plecaku :) ale nie brałem poradziłem sobie człowiek nie jest taki co cie nie zabije to cię wzmocni :twisted:
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 lis 2013, 18:54
Witam znów. Odpisuje zbiorczo:) Czytałam trochę na ten temat i niewiele mi to pomaga, nawet bardziej się nakręcam.. Nie wiem jak się odkręcić z tego, powtarzam sobie, że będzie dobrze, że nic mi nie jest, że jestem zdrowa. Lepiej czuje się na oddziale gdzie mam praktyki (co jest można powiedzieć z jednej perspektywy śmieszne, że studiuje III rok pielęgniarstwo):). Najgorsze jest to, że nie wiem co mam sama ze sobą robić dostałam leki ale one nie pomagają, byłam u psychologa co prawda na jednej wizycie na drugą czekam. Czy diagnozowaliście się u innych specjalistów czy nie zagłębialiście się w inne dziedziny jak kardiolog, neurolog itp?
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 19 lis 2013, 18:57
DżejnRołs leczenie to proces i trwa nie od razu są rezultaty, trzeba też szukać leków i lekarzy odpowiednich psychologów itd, trzeba wierzyć i się nie poddawać
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 19:06
DżejnRołs byłam u kardiologa gdyz bałam się ze te kłucia co miałam w lewej piersi sa od serca. Robiłam badania na krzepliwośc (jedno płatne) bo sadziłam ze te mrowienia sa od anty (wziełam tylko 4 tabletki i rabło mnie porządnie z mrowieniem, szpital zaliczyłam wtedy, a brałam je na cystę). Badałm co chwilę ciśnienie. Jak bym nie była taki cykor to i moze rezonans bym zaliczyła
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 lis 2013, 19:16
Enii, własnie się zastanawiam czy jest sens płacić prywatnemu lekarzowi za wykonanie echa serca i pchać się w koszty. Czy już nie poczekać na jakąś wizytę na NFZ. Ja raz wylądowałam na pogotowiu bo myślałam, że zawal mam i próbowałam go wmówić lekarzowi:)
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 19:19
DżejnRołs, ja własnie po wizycie na pogotowiu wziełam sie poważnie za siebie. Wiedziałam ze wyniki mam wszytskie dobre, EKG w porzadku,jeszcze w grudniu na USG serca ide i koniec...Organizm mam zdrowy...psychika tylko cierpi
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 19:19
Ja bym poszła jak najszybciej ale tylko wtedy gdy faktycznie boisz sie o serce. Sadzę że lepiej to zrobić jak najszybciej i miec jeden problem z głowy mnie. Uspokoisz się ;)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do