Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 11:22
PJT, tabletke
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 19 lis 2013, 11:23
z jaka zawartoscia ;-)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 11:29
PJT, :lol: Aciprex :)
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 19 lis 2013, 11:30
i wszystko ok jak na noc bierzesz ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 11:33
Megi_ napisał(a):PJT, :lol: Aciprex :)


Masz to samo co ja :yeah:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 lis 2013, 11:33
adrianwej, ja mam takie odrealnienia od czasu do czasu (i nawet bez leków miewam). Jak sie zacznie to trwa od samego rana do wieczora - non stop. I tak przez tydzien lub dluzej. Mi w sumie nic na to nie pomaga - jedynie jak sie przestaje przejmowac, to przechodzi powoli. Takze u mnie jest zawsze tak: - zaczyna sie, ja przerazona znowu, spada mi nastroj i sie boje. Potem powoli uswiadamiam sobie, ze to "tylko" derealka i jakos musze funkconowac. I zaczynam wszystko robic, mimo, ze ona caly czas jest - i wtedy znika w niedlugim czasie :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 19 lis 2013, 11:39
PJT, no własnie z jakies 2 godziny po wzieciu troche mnie mdli ale zasypiam. No a w dzień ataki paniki tylko zostaja i dzis troche sie trzese.
Enii, i jak? Z tego co piszesz to tak szybko nie pomaga :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 11:41
W sumie myslałam ze juz cos troszkę ze mną ok, ale w piatek dostałam kłuc, mrowień i pieczenia w rekach , nogach i przez kręgosłup. Trzyma mnie do dzis, ale juz z mniejsza częstotliwośćią. W piatek miałam pierwsza wizyte u psychiatry i chyba to pobuziło znów nerwy - stresowałam się masakrycznie.
Ostatnio edytowano 19 lis 2013, 11:44 przez Enii, łącznie edytowano 1 raz
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 19 lis 2013, 11:42
Megi_, czyli nie jestes zadowolona ? Bo ja mysle co by płatkowi polecić
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 19 lis 2013, 11:43
No powiem Ci nerwa ze ja miewam okresy ze czuje cie calkiem normalnie,ale ta derealka jak przyszla to nie chce puscic,niby normalnie funkjonuje,ale jakos tego nie odczuwam.Czuje sie tak jakby wszystkjo bylo mi obce dosłownie.Chwile temu wstalem i tez jakos niafajnie sie czuje.Dzien sie oczywiscie zaczla od skaczacy miesni i piekaych boli.Zaparzylem meliske ;-).Oczy mam napuchniete jakbym nie spal tydzien.Zaraz ruszam do Urzedu Sklarbowego pewnie czeka mnie tam kolejan nerwowka ;-).
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 11:44
Ale tego otępienia, kręcenia w głowie, duszności, terepaczki i uczucia ze zaraz zemdleje to nie mam jak do tej pory.
W sobote miałam niepokój taki wiekszy ale stopniowo wszystko sie normuje. Nie moge przestac mysleć o robocie :evil:

-- 19 lis 2013, 11:45 --

adrianwej nie nakręcaj się. Może nie będzie :)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 19 lis 2013, 11:47
Staram sie ;-).Ale to odrealanienie minie jeszcze troche trzyma ;).Na dodatek mialem takie porbane sny w nocy,zeby byl to jeden ale ja mialem chyba z 5 innych pod rzad.
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 11:49
adrianwej to przez pełnie ;)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 lis 2013, 11:49
Mnie odrealnienie strasznie wkurza :-/ bo nie da sie z tym nic zrobic, a czlowiek czuje sie jak w jakims snie... u m nie to jeszcze nasila lęki bo wtedy tak niepewnie sie czuje na zewnatrz. Czytalam, ze to sie robi, jak organizm chce odczuwac lęk, ale umysł wie, ze nie ma sie czego bać, i tkai konflikt sie tworzy i po prostu umysł wyłącza realne postrzeganie swiata - i takie efekty.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do