Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez cleo27 18 wrz 2007, 18:42
ja mam dzisiaj puls prawie 100 w spoczynku i ciagłe uczucie,ze rośnie mi cisnienie i za chwilę opada. Boje się ze może mam zapalenie mięsnia sercowego. nie wiem juz co myslec i co robić. wzielam kalms i nic nie pomogł.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 wrz 2007, 19:21
jesli masz puls 100 to znaczy ze to tachykardia , ale taki puls to normalka u osob z nerwica ja juz nie mierze pulsu bo gdybym mierzyla codziennie to bym codziennie ladowala na pogotowiu... a tak bylo na poczatku wlasnie , ze jak tylko serce zaczynalo mi szybko bic to od razu w samochod i na pogotowie!! jesli puls przekracza 150 uderzen na minute to wtedy mozesz sie martwic a nie jak 100 !!! przechodzilam przez to co ty teraz przechodzisz i uwierz mi ze musisz skupiac sie na czym innym , ale nie na sercu !!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Moniczka 18 wrz 2007, 20:07
Pamietam kiedys wizyte na pogotowiu, mierza mi puls a tutaj 170, az lekarz sie pzrerazil a to byla taka silna nerwica, zreszta nadal jest tylko akurat ten objaw zelzal...A teraz duszenie, glowa i jelita:(
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 wrz 2007, 21:20
moniczko , ok zalozmy ze jestes chora masz raka mozgu czy cos tam innego i co dalej??? masz zamiar sie poddac ? zabic??? jesli tak to po co robic badania i tak dalej skoro ty wiesz ze jestes chora?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Moniczka 18 wrz 2007, 21:38
No masz racje,to bez sensu ale jednak za kazdym razem im dalej od ostatnich badan tym wiekszy niepokoj...Kiedys tak nie bylo,ale kiedys to w ogole bylo inaczej :(
Moniczka
Offline

przez cleo27 18 wrz 2007, 21:38
Kochani znowu jestem gdyz pojechalam na pogotowie....tam nowy lekarz{ dzięki Bogu bo wszyscy starzy mnie juz znaja} ciśnienie zmierzyl 110/70 więc ok puls w pogotowiu 88 więc pan lekarz pyta o co mi chodzi, ja mu mówię,ze mialam szybki puls i podjrzewam zapalenie miesnia :lol: i ze chcialabym ekg, on mi na toze nie mam zadnego zapalenie miesnia i raczej poleca wizyte u psychiatry. Ekg mi nie zrobił :( ...znowu wyszlam na wariatke :D
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 wrz 2007, 21:46
moniczko uwierz w to ze ci nic nie jest , jak juz w to uwierzysz to zobaczysz jakie zycie jest latwiejsze! ale ty musisz zapanowac nad soba nie dawaj sie jakims glupim myslom ze jeste spowaznie chora bo to tylko twoje mysli sa chore a nie ty , wiec ty masz byc nad nimi a nie one nad toba!

cleo27 no widzisz nie ma co robic szopek bo tak na prawde nic ci nie jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:47 pm ]
ludzie chcialabym wam krzyczec najglosniej jak sie da ze poza nerwica nic wam nie jest!!!!!!!!!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez cleo27 18 wrz 2007, 21:53
wiem jovita,ale jak juz dostane tego pulsu 100 to ja juz nie potrafie o niczym innym myslec bo sie wydaje ze jest mega wysoki.....ale dziekuje Ci za wsparcie, wiem ze chcialas mi to wyperswadować,ale wiesz sama ze nerwicowiec jak juz sobie coś wkęci to koniec...tylko pogotowie go ratuje :D . teraz czuję się juz lepiej.....
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 18 wrz 2007, 21:58
Ja tez odstawialam niezle numery na pogotowiu,tak histeryzowalam ze mi gratis robili holtery,rezonanse i tomografie i znowu nic,ale glowa mnie boli i tym razem moze to tetniak lub wylew,bo boli non stop...do tego te mdlosci i dretwienia
Moniczka
Offline

przez cleo27 18 wrz 2007, 22:03
Moniczka napisał(a):Ja tez odstawialam niezle numery na pogotowiu,tak histeryzowalam ze mi gratis robili holtery,rezonanse i tomografie i znowu nic,ale glowa mnie boli i tym razem moze to tetniak lub wylew,bo boli non stop...do tego te mdlosci i dretwienia



Moniczka jak ja się wkręcałam w guza mózgu to tez mialam już wszystkie objawy i co i nic wszystko było dobrze.
według mnie masz atak migreny i na to zwykłe leki przeciwbólowe nie pomoga, to może trwać nawet kilka dni. Mam tak bardzo rzadko raz na kilka lat i tez mam mdłości wymioty a łeb boli tak jakby miał wybuchnąć
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 19 wrz 2007, 16:56
Hej :P czytam wasze wypowiedzi od jakiegoś czasu i jestem pewna że Moniczka masz nerwicę :? .Napewno oprócz tego jesteś zdrowa jak ryba i masz serce jak dzwon. To twoja psychika tak na ciebie działa :o Zyczę powodzenia i pozdrawiam :mrgreen: .
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez Pstryk 19 wrz 2007, 18:31
Zgadzam się z Tobą Gosiulka. Często bywa, że szukamy tam, gdzie wiadomo, że nie znajdziemy, ponieważ prawda wydaje się taka okrutna. Moniczka, nerwica to ciężka choroba, ale uleczalna i nie ma się czego wstydzić! Im wcześniej przyjmiesz to do wiadomości, tym szybciej zaczniesz się leczyć i tym prędzej będzie dobrze :D
Gdy mnie dopada migrena to ląduję w szpitalu. Tydzień i po bólu. Mogę normalnie funkcjonować.
Pstryk
Offline

ataki

przez @gape 21 wrz 2007, 10:55
Mój lekarz zabronil mi czytac na forum, a dzis sie gorzej poczulam , wiec... weszlam. To wszystko co opisujecie... Boze skad to sie bierze?Ja przechodze przez to samo i mimo ze mam racjonalne wytlumaczenie lekarza z orzeczeniem " zespól depresyjno -lekowy " , to i tak nie moge przestac wsluchiwac sie w swoje cialo , w kazdy najmniejszy ból, niemoc itd. I za kazdym razem znowu wymyslam sobie , ze zaraz padne , ze pewnie teraz wylew albo zawal mimo iz mialam wszystkie badania.Jestem u nowego lekarza(mysle ze w koncu trafilam na dobrego ), zmienilam leki, jedne fatalnie na mnie podzialaly, drugie testuje juz 2 tyg. , bylo w miare ok do dzisiaj. Ale wiem ze dzisiejszy zly dzien powstal za sprawa moich mysli. Dawno nie mialam tzn( 3 tyg ) ataku, wiec zaczelam sie wsluchiwac na sile w siebie i myslec , ze to nie mozliwe ze juz mam sie dobrze czuc , on na pewno z nienacka mnie dopadnie.Z dnia na dzien coraz wiecej myslalam , i prosze!Znowu ryk, nerwowe chodzenie po mieszkaniu, drgaweczki. Ciagle w glowie mi sie kreci.A jak sobie wyobraze moje mocne niespodziewane ataki (wysokie skoki , pulsy 140, drgawki, pieczenie calego ciala ), to juz sie na zapas boje i jeszcze bardziej rycze i sie trzese. NIe chce tego !!!! Leki sa na objawy ale co naprawi mój umysl?Chodze na terapie ,ale mam z przerwami bo babeczka wyjezdza czesto, i nie wiem tez czy takie grzebanie w zyciu pomoze.A malo jest terapeutów , którzy stosuja ta behawioralno-poznawcza , ja takiego jeszcze nie spotkalam , a wiem ze takie poznanie mechanizmu leku , oswojenie sie z nim, nauka radzenia sie z nim tez by mi pomogla.Ale sie rozpisalam .... : )
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
05 sty 2007, 18:41
Lokalizacja
gdynia

przez Nevada 21 wrz 2007, 11:56
ja wczoraj chyba miałam jednak jakiś atak, bo przy moim byłym dostałam duszności, prawie zemdlałam i zwymiotowałam. :roll:
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do