Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 17 lis 2013, 19:05
wieslawpas, ja mialam troche podobnie. Zaczelam nowe studia, w ktore bylam bardzo zaangazowana. Wkrecilam sie w nowa tematyke, znalazlam sobie ciekawe zajecia. I mimo, ze na poczatku pamietam, ze tez troche sie obawialam zajec, ze ataki bede miala albo cos - to to myslenie zaczelo byc wypierane, przez normalne zycie, i przez rzeczy ktore sprawiają mi przyjemnosc. A zanim sie obejrzalam, to juz robilam co chcialam, nie mialam zadnych lęków ani nic i mijaly lata :) Mozna bylo sie spotykac z fajnymi ludzmi, chodzic na imprezy - nawet nie bylo czasu na myslenie o nerwicy - tyle super rzeczy działo się dookola.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 17 lis 2013, 19:06
wieslawpas napisał(a): po prostu zacząłem sie interesowac czymys innym niz nerwica co raz bardziej a robiłem to dlatego, ze dawalo mi to frajde. Uwaga


Popieram to zupełności, zbytnie skupianie się na tym pogłębia objawy, a robienie innych rzeczy pokazuje człowiekowi, że może normalnie funkcjonować.
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 17 lis 2013, 19:06
nerwosol-men, dokladnie - i najwazniejsze, pamietac, ze ZAWSZE odpouszcza i nie trwa wiecznie (chociaz czasem podczas lęku wydaje się, ze tak juz bedzie zawsze). Mi to duzo dalo - taka swiadomosc, ze to chwilowe uczucie i tyle.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:13
nerwa, To smutne , ze tak żyjemy..kurde.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 17 lis 2013, 19:14
nerwa napisał(a):nerwosol-men, dokladnie - i najwazniejsze, pamietac, ze ZAWSZE odpouszcza i nie trwa wiecznie (chociaz czasem podczas lęku wydaje się, ze tak juz bedzie zawsze). Mi to duzo dalo - taka swiadomosc, ze to chwilowe uczucie i tyle.


Dokładnie na przestrzeni czasu człowiek uczy się , jak sobie radzić z trudnymi sytuacjami, ja sobie mówię, że to tylko lęk i że przecież mnie to nie zbije więc po co mam panikować :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:16
nerwosol-men, najgorsze jest to , ze nie wiem kiedy ten lęk przyjdzie...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 19:20
szybko Wam odpuszcza mnie trzyma 3-4 godziny
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:22
PJT, mnie trzymało przeszlo tydzien..i boje sie , ze znow wroci.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 19:23
tydzień w panice ? Jestes pewna ze to lęk paniczny ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:26
PJT, tak , nikt nie mógł do mnie podejść , ani sie odzywać , zaraz się dusiłam i drżały mi nogi...nigdzie nie wychodzilam, balam sie wszystkiego.

-- 17 lis 2013, 19:27 --

lekarz stwierdzil , ze nerwica lękowa , poniewaz nie bylam leczona wczesniej niczym..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 17 lis 2013, 19:27
hania33- bo myślisz o tym, że na pewno się pojawi lęk przed lękiem, trzeba myśl zastąpić czymś innym, zobaczcie na filmik co wkleiła nerwa,
młody chłopak, przystojny, wysportowany zupełnie tak jak ja :mrgreen: a jednak cierpi na ataki paniki, każdy człowiek się z czymś zmaga , każdy odczuwa lęk, a on pomimo tego stał przed milionami widzów
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:28
nerwosol-men, Tak , wiem , lecz w nim widze siebie , swoj niepokój i lęk..musimy dziwnie wyglądać..ale co tam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 19:29
no to ekstremalny przypadek z Ciebie współczuje Haniu... a jak przeszlo ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 17 lis 2013, 19:29
mu rowniez ciezko sie oddycha tak , jak mi...ciagle nabieranie powietrza itp.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do