Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:01
pika30, moe jednak wroc do tych lekow? Ja sie bronilam bardzo dlugo a teraz mimo francowatych i duzych ubokow staram sie brnac w ten lek dalej bo mam andzieje ze wreszcie zaczne zyc normalnie. Ilez mozna sie z tymi lekami meczyc.

-- 17 lis 2013, 01:02 --

pika30, nie ja mieszkam z TZ etem .ale on glownie jest w pracy .Zreszta nie do konca rozumie moja chorobe.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:04
pika30 napisał(a):ostatnio zaczęło mi się robić coś takiego, rozmawiam z ludźmi na ulicy, lub przez tel ze znajomymi, zazwyczaj o jakiś pierdołąch to później jak już przestanę rozmawiać to wszystko tak jakby jeszcze raz się odtwarzało w mojej głowie, jakbym nadal rozmawiała tylko w moich myślach, krążą mi słowa które wcześniej wypowiedziałam, wzbudza to we mnie ogromy lęk i czuję się fatalnie

-- 17 lis 2013, 00:00 --

płatek róży a ty sama mieszkasz czy z rodzicami?


to moglo zabrzmiec jak nerwica natrectw, powtarzalas jeszcze kiedys jakies slowa mysli itp ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:05
z kim bo nie rozumiem ?
trochę mi właśnie szkoda że tak mi życie przez palce ucieka, że nie mogę się tak w pełni cieszyć synkiem,
mój mąż wziął sobie tydzień urlopu, we wtorek mamy jechać do teściów i u nich przenocować do środy, bardzo chcę jechać i tam zostać, ale boję się że coś się będzie ze mną działo, że się będę bała, że wpadnę w panikę i oni to zobaczą i się skompromituję ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:08
PJT, :o taaa za to moje gadulstwo wieczne?;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:10
PJT rano jak się budzę jestem taka naładowana, właśnie przez takie dziwne myśli, jakbym czytała książkę nie widząc tekstu, latają mi skrawki myśli, wogóle pozbawione sensu, wkurwia mnie to strasznie i czuję takie pobudzenie i lęk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 17 lis 2013, 01:11
Heyka wszystkim :)
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:11
klaudek, hey hey :)

-- 17 lis 2013, 01:12 --

pika30, ja zawsze ranki mam do kitu, tez mam pobudzenie i leki... wieczory sa najlepsze
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:14
przecież tak nie idzie dalej żyć, zaczęłam zapisywać sobie na kartce wszystkie objawy jakie mi się dzieją żeby później nie zapomnieć o nich powiedzieć lekarzowi, jeszcze tylko dwa tygodnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:14
klaudek, czesc
pika30, sprawdz w dziale nerwica natrectw czy przypadkiem tego nie masz
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:16
PJT, ja mam natretne mysli . :roll:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:17
nic nie mowilas, jakie ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 17 lis 2013, 01:17
platek rozy, o też czujesz pobudzenie ? Właśnie to przeżywam jakieś dziwne pobudzenie,piszczenie w uszach i taka dziwna ciężka głowa i jakby mrowiała po prawej stronie. Nigdy tak nie mialam. Też nie mozecie zasnąć ?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:20
klaudek, tak tez nie spie, ostatnio po mobemidzie zasypiam kolo 2. 3. a pobudzenie czesto mam niestety.

PJT, ano mam typu wlasnie o chorobach albo o tych lękch, ciagle mysle natretnie.

-- 17 lis 2013, 01:22 --

Obrazek PJT, na Dobranoc :**** i nie smutaj !!!
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 17 lis 2013, 01:26
platek rozy, To się na meczysz. Ja aktualnie nie biorę zadnych leków. Nieprzejmuj sie natretnymi myslami też je czasem mam. Kiedyś miałam takie głupie,że szkoda gadać.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do