Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez natik 08 wrz 2007, 09:10
kiedyś wydawało mi sie,ze jedynie jak jestem wkrecona potrafie byc interesujaca bo bardziej sie otwieram,jestem luzniutka i stac mnie na duzo wiecej.teraz wiem,ze to bzdura i choc kosztuje mnie to wiecej wysilku to wszelkie sytuacje i osiagniecia bardziej ciesza,a poza tym mam swiadomosc,ze jesli ktos skupi na mnie swoja uwage to na mnie jako takiej.mam prawo do tego by byc spięta czasem bo nie jestem jakims cyborgiem tylko normalna kobietka,czasem zaklopotana,czasem mniej
ale jestem soba i juz.
miłego dnia Macieju pod obserwacją:)i pamietaj o moich nalesnikach :D
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 08 wrz 2007, 10:54
Pamiętam, pamiętam :lol: I doskonale, że tak mówisz, bo czy spięta, czy nawet zdekoncentrowana, dajmy na to, jesteś zawsze sobą - ani w miligramie mniej.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

Avatar użytkownika
przez natik 08 wrz 2007, 16:15
w ogole to nie wiem o co chodzi w tej walce,obserwowaniu itp bo krotko tu jestem.troche bez sensu bo na tego typu forum takie akcje nie powinny miec miejsca,chyba ze dzieje sie tak dlatego,ze ludzie szukaja sobie urozmaicenia i sztucznych dymow by nie myslec o swoich prawdziwych problemach...czy nie lepiej jednak,looknac jakis film czy wyjsc na spacer w tak pieknych okolicznosicach przyrody i niepowtarzalnych:)
odkad tu jestem to rady i stwierdzenia Macieja_Z czy jak by go tam nie nazwac trafiaja do mnie najbardziej i jest on dla mnie autorytetem w dziedzinie nerwicy i radzeniem sobie z nia co bardzo mi pomagalo i pomaga.jak czytam jego posty to mysle,ze nikt inny tutaj nie ma tak trafnych spostrzezen.natomiast w poscie o schizofrenii powalila mnie kompletnie postawa Marianka....niewazne czy Moniczka chce sluchac czy nie,potrzebowala pomocy i na nia wlasnie liczyla i raczej nie na kubel zimnej wody.....
wykazal sie brakiem zrozumienia i jego ironiczny ton byl conajmniej nie na miejscu,jakby pelnil funkcje wszechwiedzacego Prezesa
a chyba nie o tu chodzi,zwlaszcza tu...
tak wiec Maciek dzieki za Twoje drogocenne rady i licze na wiecej.
Marianek-dobrze ze nie odniosles sie do tej pory do tego co pisalam
bo jesli mialoby to tak wygladac to balabym sie o siebie normalnie.
Moze sie myle,ale jest to forum wiec swoja opinie wyrazic moge mam nadzieje czy wiem malo czy duzo:)
pozdrawiam wszystkich
pozdrawiam
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 08 wrz 2007, 22:52
Natik, dzięki wielkie za miłe słowa - to naprawdę dużo znaczy.

Ja tu nic szczególnego nie robię - obserwuję, co ludzie piszą i ewentualnie dzielę sie swoimi spostrzeżeniami, nie raz opartymi na autopsji - w sumie wszystko. I naprawdę czuję sie forumowo "spełniony", jeśli pomagło to chociaż jednej osobie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

przez 1507 10 wrz 2007, 14:29
natik napisał(a):a ja sie zorienotowalam,ze to co mi dolega to nie moze byc nic innego niz nerwica jak odpuszczalo po drinku,lub po zastrzyku oczywiscie hydro.
mialam z tym maly problem,z alkoholem znaczy bo to bylo moje lekarstwo na kiepskie chwile i wspomagacz jesli chodzi o kontakty z innymi.teraz boje sie pic i na dobre mi to wyszlo,musze sie mobilizowac i radzic sobie bez takiego sztucznego rozluzniania.balam sie ze mam problem alkoholowy,nie mam jednak,ale mam za to nerwice:)to nie wiem co lepsze



jak sobie radzisz z objawami somatycznymi nerwicy?
1507
Offline

przez cleo27 13 wrz 2007, 22:11
Słuchajcie ja znowu miałam atak i teraz to już nie wierze ze to nerwica,mam nam bank chore serce......kiedyś jak mialam te ataki to czułam,ze on nadchodzi,pociły mi sie ręce,czułam niepokój no i dopiero wtedy podnosiło sie cisnienie i serce zaczynało walic jak oszalałe a dzisiaj zupełnie inaczej było,siedzialam przed kompem ,czytalam cos smiesznego i nagle bez zadnych wstepów czuje jak rośnie mi ciśnienie i serce przyspiesza na maksa. Wszystko trwało jakieś1,5 minuty
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 13 wrz 2007, 22:41
cleo27 - ja mam tak codziennie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przy nerwicy to normalne do tego to pryszcz! jak dla mnie , z czasem przywykniesz i prosze cie nie mow ze to serce bo ja tez juz wmawialam sobie ze mam chore serce , bo jak codziennie mozna miec walenie serca kilka razy trwajace tyle samo co napisalas i do tego klucie w sercu i dusznosci ale na USG wyszlo tylko wypadanie platka zastawki mitralnej a to jest niegrozne i nie ma na to lekow bo nie powoduje zadnych dzialan ubocznuch poza czesta tachykardia , ale z tym mozna zyc!! trzeba brac magnez+B6 i nie myslec o tym , z czasem przywykniesz!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez cleo27 14 wrz 2007, 00:36
no dobra,ale tez czujesz ze ci cisnienie wzrasta wtedy i tez niczym ci sie to nie zapowiada tylko tak sobie siedzisz i nagle jak grom z jasnego nieba? Zawsze mialam inaczej to czemu teraz tak jest? lekarz powiedzial na echu ze nie mam wypadania zastawki!!!!jestem znowu zalamana jeszcze bardziej sie boje niz kiedys bo kiedys wiedzialam ze to nadchodzi a tera nie ni i boje sie w takim raziie ze wylewu moge dostac
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jovita 14 wrz 2007, 17:41
kochana , te ataki mam nawet jak sie odprezam i leze spokojnie czytajac ksiazke..!!!!!!!!!!!!!!
do tego ucisk w gardle i potworne dusznosci, woiec mowie ci ze nie masz sie czym martwic !!!
czyli mialas robione USG serca , wiec jesli na tym nic nie wyszlo to nie masz o co sie martwic, daj spokoj mowie ci powaznie u mnie nerwica wlasnie zaczela sie od serca , ale z czasem mozna sie przyzwyczaic , nie wiem jak mam cie przekonac do tego ze to nie serce bo nie umiem ci tego inaczej przekazac , uwoierz to i trzymaj mnie za slowo!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez anusia 14 wrz 2007, 17:53
Ja to mam niestety ataki :roll: słyszę bicie własnego serca, przy tym piekielnie się trzęsę, boję się, że kiedyś dostanę padaczki, zresztą moje objawy są podobne, to jest straszne, ale staram się żyć, żyję inaczej, jestem inna, ale nie jestem gorsza, dopóki żyję, będę walczyła....
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Jovita 14 wrz 2007, 17:58
anusia owszem dodam ze wtedy tez sie telepie moje cale cialo , ale na prawde mozna z tym zyc, sa gorsze rzeczy w nerwicy tylko trzeba nauczy sie z nimi zyc bo inaczej mozna wpasc w depresje w ktora wpdalam przez nerwice!!! nie wolno sie przejmowac jesli serce jest zdrowe to nie mozna sie martwic tym ze jest chore , kolatanie i drgawki to normalka w nerwicy , zreszta wiele osob - nerwicowcow ma te objawy lub mialo przynajmniej raz!!!! glowa do gory , a kiedy bedzie lapac to kolatanie to pomaga zucie gumy lub ziewanie lub po proetu zajecie sie czyms i z czasem wogole nie bedzie przeszkadzac!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez anusia 14 wrz 2007, 18:05
ale gorsze jest to telepanie, wtedy chcę się schować pod Ziemię :roll:
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

przez cleo27 14 wrz 2007, 19:12
dzięki za pocieszenie !!!! :D to nie jest tak,ze ja na siłę chce sobie jakąś chorobę serca wmówić.... ja przez te 2 lata odkąd to mam wierzyłam ,ze to nerwica naprawdę,ale po 2 och ostatnich atakach ,które były nagle odrazu ze skokiem cisnienia i z waleniem serca a nie tak jak zawsze,ze zaczynam czuc niepokój, ze ręce sie pocą itp....przestałam już w to wierzyć , poczytalam troche w necie i to mi pasuje na ten zespół WPW{ ta dodatkową droge przewodzenia} i to leczy sie kurna strasznym zabiegiem jakim jest ablacja ,która i tak nie daję 100 procentowej szansy na wyleczenie. Nie wiem może niektóre osoby tu na forum moga być pewne,ze to nerwica bo może miały ten częstoskurcz uchwycony na ekg albo holterze,ja niestety nie mialam więc gwarancji,ze te nerwica nie mam. Wiem,ze jestem już nudna z ta gadka od wczoraj,ale zrozum mnie...po wczorajszym załamałam się na maksa....nic mi sie nie chce,cały wieczór wczoraj przeryczałam i tyle.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 wrz 2007, 22:28
cleo27 rozumiem Twoje przerażenie nie raz sama przez to przechodziłam, zrobiłam miliony badań, które tylko potwierdziły, że jestem zdrowa ;) zapewne w Twoim przypadku też tak jest a te objawy to zwyczajna nasza stara dobra nerwica, ale może warto zrobić sobie dodatkowe badania jeśli by Cię to uspokoiło to czemu nie. Trzymaj się :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do