Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 15 lis 2013, 11:22
adrianwej, tez mam drzenie miesni..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 15 lis 2013, 11:24
Nerwuski hey ;) i żeby już lato było :105: tak sobie marze Obrazek
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 15 lis 2013, 11:25
Saraid, Hey hey :)))) oj tak ! w lecie sie czulam lepiej :why:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15809
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 15 lis 2013, 11:26
hania33 napisał(a):adrianwej, tez mam drzenie miesni..

To chyba częsty objaw :( też mam a czego ja nie mam?ale za to czuje że żyje ;)
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 15 lis 2013, 11:26
to jest masakra.w dodatku mam tak popsiane miesnie ud,sa cale przykoirczone az takie chudizutkie ,ale to ma raczej zwiazek z moja kontujza i kregoslupem a moja nerwica tylko to nasila.przez to mam powodoy e mysle o tym SM bo jeszcze ta warga choilerna strasznie dreczy.Jade w pociagu czasem a ona mi sie kurczy i te grymasy chamuje sie od tego bo kurde jak ludzie na mnie beda patrzec ;)
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 15 lis 2013, 11:26
Saraid, ja czekam na wiosne.. :D

-- 15 lis 2013, 11:27 --

Saraid, tak , jakbym nic nie czula to klapa ;)
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 15 lis 2013, 11:28
platek rozy, :bezradny: Obrazek

-- 15 lis 2013, 11:30 --

hania33, byle do maja jakoś kurcze,że nie da się zapaśc w sen zimowy obudzic latem w końcu bym sie wyspała może?
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 15 lis 2013, 11:30
hania18 jka tez czekam na ta wiosne i lato.w wakacje calkiem inaczej mi sie zylo ;).Co prawda mialem jakies tam objawy poczatkowe,ale bylo o wiele lepiej.I z domu sie chcialo wyjsc i na impreze ;DA teraz porazka..
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 15 lis 2013, 11:31
Saraid, Dzieki Kochana :* oj takie slonka nam trzeba . A ja dzis czapke musze ubtrc bo az 1 stopien i taka czapa chmur wisi nad Krakiem:(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15809
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 15 lis 2013, 11:31
Witam kolezanki i kolegów! :)
Ja sie polozylam o 12, zasnelam kolo 2, teoretycznie powinnam byc wyspanan. Ale oczywiscie od rana sennosc i otumanienie, kołowani i pijany wzrok :) Ale chcoiaz niemocy takiej az nie ma jak wczoraj. Chyba nawet pojde do pracy na chwile!

A wiecie co, mi w lato kiepsko bylo... podejrzewam, ze dlatego, ze bylo goraco, ja jezdzilam do pracy, w autobusach duchota - i to mi bardzo wzmagalo lęki. Teraz jak jest zimno to chodzisz odchodzi mi jeden "trigger".
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 15 lis 2013, 11:32
Przeczytałam niedawno, że ataki lęku są wywołane przeżytą traumą i powiem Wam, że się z tym zgadzam. Trauma kojarzy się ludziom z klęskami żywiołowymi, zagrożeniem życia, wypadkami komunikacyjnymi itp, nikt nie mysli, że dziecko, któremu mama mówi, że jak nie będzie grzeczne to go nie będzie kochać, albo zostawia płaczące w łóżeczku, żeby się uspokoiło przeżywa traumę, ja myślę jednak, że może tak być. Trauma powstaje zawsze, gdy obciążenie stresowe jest większe od możliwości jednostki pokonania go. Wtedy włączają się mechanizmy obronne, które mają za zadanie uratować psychikę i żeby się to słało musi nastąpić rozszczepienie ciała, emocji i mysli. Myślę tez, że jest to powód dlaczego ataki paniki przebiegają bez powiązania z zagrożeniem z zewnątrz. Poprostu emocje odzieliły się od reszty i płyną sobie pozornie bez związku. Świadomość nie jest w stanie przypisać emocji do myśli. Wydaje mi się, że bardzo ważne jest, aby zbadać co było przyczyną pierwszego ataku, bo to jest klucz do traumy, która mogła wydarzyć się dużo wczesniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 15 lis 2013, 11:37
Victta, zgadzam sie.
A w ogole ja to nawet pamietam, jak moi rodzice sie rozwodzili jak bylam mala. I pamietam, ze specjalnie tego nie przezylam (tzn. tak mi sie wydawalo), bo wszystko bylo stlumione. Co wiecej, poszlam na terapie i tez mowilam na poczatku - ze ok bylo, nie zrobilo to na mnie wrazenia itd. (czyli podejscie totalnie bez emocji). Dopiero potem sobie zaczelam uswiadamiac, ze jak to - jak takie dziecko moglo nic nie czuc, przeciez to jest dosc przerazajace! I potem juz racjonalnie wiedzialam, ze na bank bylam przrrazaona, ale tak emocjonalnie, dalej nie mialam dostepu do emocji.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 15 lis 2013, 11:37
przeraża mnie to, że tylu ludzi na to choruje.... :hide:
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez adrianwej 15 lis 2013, 11:39
totalna masakraaa.. :D
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 30 gości

Przeskocz do