Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 14:01
wlasnie najbardziej wkurza mnie to ze inni mowia mi ze sobie wmawiam ze to w mojej psychice a to nieprawda bo jednak te cholerne dolegliwosci sa.... :twisted:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 05 wrz 2007, 14:07
Jovita są i na dodatek paraliżują życie taa
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez natik 05 wrz 2007, 14:32
paniczny strach powoduje takie wlasnie objawy jak szybsze bicie serca,dusznosic,suchosc w buzi i inne.boimy sie wiec sobie ich nie wmawiamy bo faktycznie sa,a boimy sie dlatego,ze sobie wmawiamy jakies inne dolegliowsci mimo iz wiemy,ze nic nam nie dolega,mimo olbrzymiej ilosci roznych badan.czego jeszcze potrzeba by nam udowodnic,ze wszystko jest ok,kolejnej tomografii,rezonanansu...?
nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie bo sama sie boje i nie tego,ze cos mi jest a bardziej tego,ze cos mi bedzie.jedno jest pewne, chyba nie mam raka,pewne chyba :D no wlasnie....
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 18:09
tak tyle ze u mnie dusznosci pojawiaja sie nagle nawet jak jestem zrelaksowana!! ojoj ale to meczy to zycie nerwicowca..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 05 wrz 2007, 20:12
ja kiedyś jechałem na impre z dobrym nastawieniem czułem się do brze po jednym głębszym, dopadły mnie duszności i palpitacja serca
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 20:32
no nerwicowcom nie jest wskazane niestety picie alkoholu bo moga dziac sie rozne dziwne rzeczy i puls moze przyspieszyc , a ja nie pije i dusznosci sa , ech..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez natik 05 wrz 2007, 20:42
jakie dziwne rzeczy np.?mnie alkohol odpreza,ale mam poodbnie jak wy,nawet w chwili totalnego odprezenia i korzystnych warunkow i kiedy nie czuje leku,trace oddech i mam zwroty,kompletnie nie wiem dlaczego..
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

przez 1507 05 wrz 2007, 21:45
mnie też odpręża mimo że od niego się zaczęło
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez arla 05 wrz 2007, 22:58
obecnie raczej nie pije alkoholu,a jak piłam to zawsze za dużo ale też działał na mnie odprężająco...super uczucie że można wszystko...gorzej było tylko następnego ranka hehe serce wyskakiwało z klaty prawie jak obcy ;) jeśli oglądaliście ''Obcego'' to wiadomo o co biega :shock:
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 23:06
jakby alkohol byl lekiem na nerwice to chyba bym wpadla w nalog.. i odprezenie przy tym by bylo..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 05 wrz 2007, 23:18
Jovitano niestety wciąga ...
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez 1507 06 wrz 2007, 22:46
ja dxiś miałem taką jazdę że dopiero 1 browar mnie rozluźnił i puściło
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez natik 07 wrz 2007, 19:45
a ja sie zorienotowalam,ze to co mi dolega to nie moze byc nic innego niz nerwica jak odpuszczalo po drinku,lub po zastrzyku oczywiscie hydro.
mialam z tym maly problem,z alkoholem znaczy bo to bylo moje lekarstwo na kiepskie chwile i wspomagacz jesli chodzi o kontakty z innymi.teraz boje sie pic i na dobre mi to wyszlo,musze sie mobilizowac i radzic sobie bez takiego sztucznego rozluzniania.balam sie ze mam problem alkoholowy,nie mam jednak,ale mam za to nerwice:)to nie wiem co lepsze
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 08 wrz 2007, 08:36
Natik, w sumie alkoholizm i nerwica mają wspólne korzenie, tylko w co innego ''przekuwa'' sie obawy - no i alkoholizm chyba nieco bardziej wyniszcza organizm od strony biologiczno-fizycznej ;)

W każdym razie, dobrze, że nie dodajesz sobie kolejnej formy ucieczki.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: leniek644 i 25 gości

Przeskocz do