Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 17:22
PJT, do sklepiku idziesz?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 14 lis 2013, 18:03
platek rozy,uwierz mi tez bym brala,zeby to wszystko minelo i bylo jak dawniej,ale cały czas mam nadzieje, ze samo przejdzie.Zaczynam, jednak w to watpic i nie wiem czy sama po leki nie siegne,tak na stałe.Pozdrawiam
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 18:06
Ja to sie bardziej obawiam, ze bez leków jest czasem dobrze, czasem zle (ale chociaz czasami są chwile normalnosci) - a skoro są to znaczy , że jakoś mozna je wywołac. A z kolei z lekami praktycznie zawsze są uboki. Wiec na poczatku nawet nie ma co marzyc, ze beda dobre dni. A co najgorsze (dla mnie) nie ma penwosci, ze te leki pomoga, wiec potem np. po 2 miesiacach zmieniac, przezywac to samo i tak w kółko :-/ A to moze się wiazac z kilkoma miesiacami uboków bez poprawy...

-- 14 lis 2013, 17:09 --

A ja teraz zastanawiam sie co robic. Bo troche mi ta niemoc przeszla (jak do pracy nie poszlam :D), ale zmeczenie jest, i takie fizyczne, i takie psychiczne w glowie. I z jednej strony mysle, zeby sie nim nie przejmowac i dalej ogarnaic wszystko i cos robic (i wiem, ze moge sie do tego zmusic). Ale z drugiej z kolei mysle, ze moze organizm sie domaga po prostu odpoczynku i powinnam sie walnąc na łózko i przelezec caly wieczór...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kamilwin 14 lis 2013, 19:29
nerwa napisał(a):Ja to sie bardziej obawiam, ze bez leków jest czasem dobrze, czasem zle (ale chociaz czasami są chwile normalnosci) - a skoro są to znaczy , że jakoś mozna je wywołac. A z kolei z lekami praktycznie zawsze są uboki. Wiec na poczatku nawet nie ma co marzyc, ze beda dobre dni. A co najgorsze (dla mnie) nie ma penwosci, ze te leki pomoga, wiec potem np. po 2 miesiacach zmieniac, przezywac to samo i tak w kółko :-/ A to moze się wiazac z kilkoma miesiacami uboków bez poprawy...

-- 14 lis 2013, 17:09 --

A ja teraz zastanawiam sie co robic. Bo troche mi ta niemoc przeszla (jak do pracy nie poszlam :D), ale zmeczenie jest, i takie fizyczne, i takie psychiczne w glowie. I z jednej strony mysle, zeby sie nim nie przejmowac i dalej ogarnaic wszystko i cos robic (i wiem, ze moge sie do tego zmusic). Ale z drugiej z kolei mysle, ze moze organizm sie domaga po prostu odpoczynku i powinnam sie walnąc na łózko i przelezec caly wieczór...


Kładź się i zamień się w imiesłów bierny dzisiaj! ;)
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 19:49
kamilwin, challenge accepted! :yeah:

A sluchajcie, jeszcze mam potwierdzenie, z ogolnie cos wisi w powietrzu. Bo dzownilam do mamy i opowiadala mi, ze byla w warzywnikau :) i tam ekspedientka narzekala, ze strasznie tez oslabiona ostatnio, beznadziejnie sie czuje. I ktos kto w kolejsce stał dołączył sie do rozomowy i powiedzial, ze tez kiepsko od paru dni - i że podobno wielu ludzi narzeka. Wiec takie słuchy po miescie chodza. Faktycznie pewnie to przesilenie, a my nerwicowcy jeszcze gorzej wszystko odbieramy - wiadomo.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 19:58
Ja tez bym nie chciala brac lekow stale mam nadzieje ze w ogole mi pomoga te psychotropy i jak sie dobrze poczuje to moze jakos mi sie to samopoczucie utrwali i pozniej pociagne bez lekow tez? :roll:

Aura paskudna to fakt. Niecierpie zimy! A dzis wyjelam czapke z szafy i chyba trzeba juz myslec o jejz akladaniu niestety.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 20:01
platek rozy, ja to juz od miesiaca w czapce chodze :D jakos sie lepiej czuje w czapce...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 20:02
nerwa, ja sobie upatrzylam w lidlu taka z pomponem futrzastym i nie wiem czy by mi pasowala :D bo w sumie chce ja strasznie nabyc:D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 14 lis 2013, 20:05
idz do lidla i zrob foto ;d
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 20:08
PJT, czapki?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 14 lis 2013, 20:09
siebie w czapce :P doradzimy
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 20:10
PJT, aaaa:D ale co ja tak wszem i wobec bede moja fizis wszytskich starszyc :P
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 lis 2013, 22:02
wyczerpany jestem o dzisiaj byl trudny dzien, napierw psychiatra pozniej terapia grupowa. Generalnie co raz mniej zaczynam wierzyc tej nerwicy, mam wrażenie ze robi mnie w bamuko, że boje sie rzeczy które nigdy nie bedą miały miejsca, co ram mniej ufam tej klatce nerwicowej której pęty to lęk przed lękiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 22:21
wieslawpas, tez mam takie lęki przed lękiem. Niestety.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do