Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 15:13
hania33, gdzies Ty sie podziewala? :) Ok wszystko?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 lis 2013, 15:18
nerwa, A dzis mnie wkurza wszystko , znow uboki sie zaczęły po zwiększeniu dawki..chociaż dobrze ze spać mogę..
jeszcze z 2 tyg . moga mnie trzymać , znow mnie dusi trochę , mięśnie lataja , kreci się w glowie , jak na początku brania leku.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 12 lis 2013, 15:27
hania33, biedna jestes :( ciekawe jak ja zareaguje na te leki od jutra
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 15:27
hania33, ja to Cie pociesze, ze chociaz masz te uboki, ale po jakims czasie cos z tego bedzie w zamian (=poprawa), a ja takie akcje mam, nie jako uboki ;( Chociaz dzisiaj wzielam 4 kuleczki :)))
Tak czy inaczej... ja się pytam - w imie czego my sie musimy tak meczyc ?!?!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 12 lis 2013, 15:28
ile juz bierzesz hania ?
mail doszedl ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 12 lis 2013, 15:28
nerwa, rozumiem Cie... Dobrze ze nie jestesmy z tym sami...ze sa inni którzy maja jak my i którzy nas rozumieja
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 15:28
platek rozy, ale to chyba nie takie stałe jest. Ja pamietam, ze potem mi sie juz troche polepszylo z tą pamiecia. Chociaz tez sie troche zastanwiam... czy to juz nie starosc? ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 12 lis 2013, 15:40
hania33, ja tez juz kolowrotek w glowie i miesnie takze lataja aw nocy mi nogi wykrecalo tak ze sie obudzilam i wzielam kolejna dawke hydry. nerwa, venle wzielas?
Ja nie wiem no :bezradny: nie dosc ze mam uboki plus objawy psychosomatyczne od nerwicy to jeszcze alzheimera dostalam? :hide:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15809
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 15:49
Megi_, dokladnie! bo wtedy chociaz wiemy, ze to choroba i jakos da sie przez to przejsc, a tak mozna sie wkrecac, ze to tylko mnie dotyczy, ze ja wariuje czy umre. A jak sie okazuje, ze wszyscy maja po kolei te same objawy to j akos tak.. łatwiej moze :)

platek rozy, venle, venle :) Bo kurde caly zapas mam. W sumie, wtedy jak bralam to malam straszne przymulenie i sennosc i nic nie moglam robic, wiec doszlam do wniosku, ze bez sensu. Ale skoro i bez tego mam ten sam efekt, to juz nawet moge brac moze... ;)
Ale z tym zapominaniem... kurde nie pamietam w jakich ja to okolicznosciach mialam... czy to wlasnie bylo podczas brania? Ale chyba tak. Chociaz tak jak wspomnialam, ja to bralam tak znikome ilosci, ze nie wiem czy cokolowiek mialam jako ubok, czy sobie psychicznie wkrecalam.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 12 lis 2013, 16:03
Dzis w koncu spalem norlalnie bez zdnych ektra porchoow i w normalnych godzinach. Zaraz zabieram sie do pracy, juz widze ze przyszlo az 18 maili, aż wlos sie
na glowie jeży ile bedzie roboty. Tak rokrecilem firme, ze momentami nie wyrabiam.

nerwa, mnie psycholog mowi, ze to nie miejsca generuja nasze samopoczuce, mozesz byc wiele razy w tym samym miejscu i czuc soe dobrze a innym razem zle. Ale cos mnie sie wydaje, ze tutaj chodzi o Twoja prace, zauwaz ze wieczorem wczoraj dostalas derealki (a pdobno ludzie
dostaja najwkszej deprechy wieczorem kiedy przed pojsciem do pracy po weeknedze) a dzisaj jak szlas to mialas ja zwielokrotniana. Moze wiec w Twojej
psychice sa jakies wyparte emocje dotyczace pracy? To znaczy, uważasz mam super prace, ale z drugiej strony cos cie w niej wkurza, ale to wkurzenie
nie dopuszczasz do swiadomosci?

No nic, zabieram sie do pracy, gotowy na dawke stresu... Aż strach tam zajrzec do tych maili.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 lis 2013, 16:17
PJT, Tak doszedl , dziękuję , zwiększona dawkę tydzień..

-- 12 lis 2013, 16:18 --

nerwa, Ja również kiepsko z pamięcią.. :roll:

-- 12 lis 2013, 16:19 --

Megi_, Musimy tak cierpieć nie wiadomo za co .. :(

-- 12 lis 2013, 16:20 --

platek rozy, tez Tobie mięśnie latają? paskudztwo.. :evil:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 12 lis 2013, 16:20
hania33, a ponawiam pytanie, czy ktoś coś wie o leku Aciprex?
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 16:22
wieslawpas, masz racje, na pewno ta praca to moj duzy problem. Tzn. pewnie taki konflikt jakis, bo z jednej strony (racjonalnie myslac) wiem, ze jest zajebista, nie musze przepracowywac ani nic. I w sumie robie to co lubie. Ale z drugiej, juz mam tego dosyc, pracowania tu, przychodzenia codziennie i siedzenia.

-- 12 lis 2013, 15:23 --

I widzicie jak to jest - nie ma pracy, źle. Jest praca, tez źle :D

Megi_, ja nie znam tego.

hania33, ja Ci powiem, za co my musimy cierpiec.... za miliony!!! ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 lis 2013, 16:24
Megi_, Aciprex - Escitalopramum, chwalą ten lek , spróbuj..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do