Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 08 lis 2013, 15:45
PJTod jutra zwiększam do 15 mg pożyjemy zobaczymy co to będzie :)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 08 lis 2013, 15:46
patibell, ino masz zwiekszyc skoro ja zwiekszylam :P i zobie zombiakuje :roll:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 15:51
20mg to taka solidna dawka nie za duza i nie za mała
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 lis 2013, 15:53
Hej, ludzie nie wiem jakim cudem ja wczoraj zasnalem. bylem tak podenerowoany, serce mi walilo, przewracalem sie z boku na bok co 5 sekund.
Nic nie bylo mnie w stanie uspokoic, ani czytanie ani pisanie, ale jakims cudem lezac i wrzucajac sobie do laba jakies uspojakakjace mysli, slowiem
inne niz to co nie dawali o spac uspokoikm sie i chyba okolo 5 zasnalem. Ze tez czlowiek jest tak siw w stanie uspokoic. Sny mam osotatnio intestwne.
duzo w nich podróżuje i mam ciekawe zajecia. Fajne jest to, ze w snach nie ma lęku - żyje wiec kiedy snię:) Panie Premieje, już wiem jak żyć - po prostu spać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 08 lis 2013, 15:54
platek rozy od jutra zwiększam będziemy zombiakować razem :)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 08 lis 2013, 16:03
wieslawpas, ja ma m zakrecone sny( jak juz zasne okolo 3 )po mobemidzie... Tak przypuszczam ze to po nim bo wczesniej nie mialam az takich.
Dobrze ze chociaz w snach swiat ogladasz ;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 16:09
sny tez mam kolorowe
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 lis 2013, 16:21
No wlasnie jak mi dobrze bylo w takim stanie, teraz znowu trzeba zabierac sie do pracy.... ech i pewnie znowu nerwy. A nie lepiej to olac wsztko i na pitrzee sie umowuc, kurcze kiedys mialem takie mechanizmy olewalem i wybieralem frajde, reszta mogla poczekac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lis 2013, 16:24
Za cos trzeba kupic te pizze. Jak masz za co to olewaj prace;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 08 lis 2013, 16:40
U mnie z snami podobnie przynajmniej wtedy nie odczuwam lęku.
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 08 lis 2013, 16:52
Ja w nocy nawet jak nie spie to tez jakos wylekniona nie jestem, sporadycznie moze. Ale jak tylko pomysle ze mam wstac iz aczac nowy dzien ... :roll:

Bylam na spacerku na kijach :great:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 08 lis 2013, 16:58
platek :great: byle do przodu :smile:
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 08 lis 2013, 17:44
majka40 napisał(a):nerwa a co robiłaś jak dopadał Cię potworny lęk panika nie do opisania ? Bo ja mam takie odczucie żeby uciec i gdzieś się schować Miotam się wtedy latam jak głupia po mieszkaniu i nie wiem co robić.. Już tracę siły na to wszystko..

No wlasnie wiem.. to jest niestety najgorsze uczucie jakie mozna miec (wg. mnie).
Ja w pewnym momencie strasznie bałam się tego lęku, tego uczucia - mimo, ze wiedizalam że w sumie nic mi nie zrobi. Ale potem jakos zaczelam myslec, ze ok, jest to straszne, mysle, ze zawariuje albo umre - ale to TYLKO uczucie, emocja. I przewaznie, taki duzy atak nie trwa dluzej niz pare minut. Wiec jak dostane takiego ataku, to po prostu czekam... staram sie myslec, ze ok - przyszlo, trudno, trzeba to przetrwac i za chwile bedzie lepiej. Wiem, łatwe to nie jest :-/

A ja w pracy jeszcze siedze.. ale takie mam dzisiaj otumanienie, ze nie wiem. Wypilam już kawe i cole i nic. Jeszcze taka deszczowa pogoda - pewnie to tez ma wplyw. Ale ciezko mi sie skupic na czymkolowiek... I dodatkowo u mnie w pokoju siedzi teraz jeszcze 5 osob, i jasne swiatlo jest wlaczone - zdecydowanie to nie są warunki dla mnie.

-- 08 lis 2013, 16:47 --

aha, jeszcze jak mam atak i mysle, ze tym razem do domu nie dam rady dojechac, to zawsze sobie przypominam, ze mialam chyba juz z 1000 takich sytuacji i ZAWSZE bylam pewna, ze cos mi sie stanie i ze nie dam rady tym razem, ale tez ZAWSZE przechodzilo i bylo potem ok. Wiec tak naprawde, nie ma zadnych podstaw, zeby uwazać, ze tym razem bedzie nagle inaczej :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez majka40 08 lis 2013, 18:18
Dziękuje bardzo ci za pocieszenie mam nadzieje ze będzie lepiej to jest naprawdę straszna choroba która pociąga za sznurki dzięki niej masz coraz więcej chorób ja to już lecze chyba z pięć innych pozdrawiam cię bardzo serdecznie i życze spokojnego wieczorku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lis 2013, 12:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do