Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 06 lis 2013, 10:19
Megi_, Lecz niestety trzeba pocierpieć , by później jakoś żyć , nie każdy ma skutki uboczne..nie będzie źle.. zobaczysz :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 06 lis 2013, 10:20
hania33, no to ide stawic czoła tramwajom. Trzymaj kciuki :) odezwe sie pozniej.
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 06 lis 2013, 10:22
Megi_, Trzymam kciuki :papa:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 06 lis 2013, 11:53
Tez mnie dzis czeka jazda tramwajem :bezradny: i ju sie oczywiscie bojam.Cala sie trzese nawet.. Megi_, Jak tam dojechalas?

-- 06 lis 2013, 12:13 --

jak tak sobie pomysle dokladnie rok temu skonczylam ksiegowosc i teraz sobie nie wyobrazam jak ja siedzialam na zajeciach po tyle godzin i nie bylo mi nic a teraz klaustrofobia i fobioa spoleczna murowana i panika.A wtedy praca w weekendy uczelnia a dawalam rade.... :roll:

-- 06 lis 2013, 12:17 --

Teraz codzien umieram w swojej glowie po kilka razy dziennie :evil:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 06 lis 2013, 13:03
platek rozy, ja tez kończyłam księgowość. Najpierw kurs, potem podyplomówka i tez jakos siedziałam. Pamietam, ze słabo sie robiło ale zyłam.
Dojechałam, bo cała drogę przegadałam z mama o tym ze jej koleżanka ma dokładnie takie same objawy jak ja i nie moze nic z tym zrobic, ma tak zyc.
A teraz mam wyrąbane na wszystko :angel: nie wiem, czy to ta połowka xanaxu czy hydro tez ale mam lajcik ale taki pozytywny, nieusypiający ;)
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 06 lis 2013, 13:13
Megi_ napisał(a): ale mam lajcik ale taki pozytywny, nieusypiający ;)

to xanax ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 06 lis 2013, 13:18
Megi_ napisał(a):platek rozy, ja tez kończyłam księgowość. Najpierw kurs, potem podyplomówka i tez jakos siedziałam. Pamietam, ze słabo sie robiło ale zyłam.
Dojechałam, bo cała drogę przegadałam z mama o tym ze jej koleżanka ma dokładnie takie same objawy jak ja i nie moze nic z tym zrobic, ma tak zyc.
A teraz mam wyrąbane na wszystko :angel: nie wiem, czy to ta połowka xanaxu czy hydro tez ale mam lajcik ale taki pozytywny, nieusypiający ;)

to dobrze ze dojechalas :) ja po xanaxie spie i jestem nietomna calkiem... zazdraszczam osobom co moga brac leki i nie scinaja ich tak jak mnie.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 06 lis 2013, 13:54
i jak platek rozy, ile dzisiaj mobemidu wezmiesz ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 06 lis 2013, 14:10
PJT, wzielam tak jak wczoraj pol :)brne dalej twardo :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 06 lis 2013, 14:23
ten lek ma jedna ciakawa właściwość .. . nie wpływa negatywnie na funkcje seksualne
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 06 lis 2013, 14:32
PJT, i bardzo dobrze :) nie chcialam takiego co by wplywal. No i mam nadzieje ze po nim nie utyje jakos specjalnie.Nie pisze wulotce ze sie tyje.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez fatuma03 06 lis 2013, 14:51
:why:
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 06 lis 2013, 15:03
fatuma03, co jest ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 06 lis 2013, 17:27
A wiecie co moim zdaniem jest najgorsze? Jak jest zły stan, lęki itd. to czlowiek cały czas ma w głowie - że tak bedzie juz zawsze, że nie bedzie sie czuł lepiej itd. I jak tak się mysli, to pewnie tak bedzie. A założe się, ze kazdy z was mial juz w swojej karierze, takie ataki, że myslal, ze na 100% umrze. Albo siedział w domu z lękiem i myslal, ze juz nigdy nie wyjdzie z domu przez ten lęk, a po jakims czasie - byliscie znowu na zakupach czy na spacerze, czy w autobusie i bylo ok. I to chyba najwazniejsze - nie wkrecac sie, ze to cos permanentnego, wtedy samo szybciej tez odejdzie. A jak podsycamy to myslenie, ze nei ma wyjscia, nie ma ratunku, że tak bedzie zawsze - tym gorzej. Wpadamy w błędne koło, to powoduje pogorszenie nastroju, i napędza się wszystko.
Tak jak boli nas glowa (czasem kazdemu sie zdarza) czy brzuch - to przeciez nie boimy sie zaraz, ze "o nieee, pewnie mi nigdy nie przejdzie, pewnie mnie bedzie bolalo kolejne dni, tygodnie i miesiace, i nie bede w stanie nic zrobic".
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do