Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Mała Mi 29 cze 2007, 20:38
Witaj Koshmar,
Zainteresował mnie Twój post. Tak się składa, że ja też jestem alergikiem i do tego miałam (mam nadzieję że to już przeszłość) nerwicę. Lęki były ściśle związane z moim złym samopoczuciem, duszenie, ucisk w gardle, w piersiach itp. standard :) Żeby wykluczyć inną chorobę chodziłam po specjalistach, między innymi zrobiono mi testy na alergię i ku mojemu zdumieniu okazało się, że uczula mnie klika alergenów, które bym o to nie podejrzewała. Dotychczas myślałam, że mam tylko okresowy katar sienny, a z testów wyszło, że mam kontakt z alergenami przez cały rok. Dostałam leki i złe samopoczucie zniknęło, a co za tym idzie lęki również... Niestety tabletki się skończyły a ja przegapiłam wizytę u lekarza - efekt znowu duszności i lęk. Więc to musi się jakoś łączyć. Zobaczę co będzie jak znowu zacznę przyjmować leki antyalergiczne :) Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:10

przez marmarc 29 cze 2007, 23:53
koshmar - stwierdziłeś fakt ciekawy. Też jestem alergikiem, ale u mnie lęk byłby najwyżej wynikiem wcześniejszych objawów alergii, czyli w najgorszym razie ciężkiego ataku astmy.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez agapla 30 cze 2007, 11:59
moim zdaniem to nic odkrywczego ,jesli ktos np przechodził zawał to jego lęki mogą być zwiazane z sercem , jeśli ktos ma alergię to zrozumiałe że może miec na tym punkcie świra, ja potrafilam wywołać lęk na zawołanie w każdej sytuacji ktora według mnie zagrażała zyciu,kwestia wmówienia sobie niektórych rzeczy ;) chyba że ktoś ma alergię a myśli ze to nerwica ,a to już inna sprawa która dotyczy złej diagnozy lekarskiej ,takie przypadki tez się zdarzają np dziewczyna leczyła się na nerwice a miała gronkowca w gardle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez NnNn 01 lip 2007, 11:59
Coraz bardziej wierze ze kazde podloze choroby jest jak czesto ludzie mawiaja ze" to z nerwow " faktycznie z nerwow sa wszystkie choroby i coraz bardziej sie o tym przekonuje nawet podobno kamienica zolciowa moze byc spowodowana przewleklym stresem :idea: tzn myslicie ze ja go zle zrouzmialem dobrze go rozumie ten wpis to tylko takie moje spostrzezenie :idea:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez agapla 01 lip 2007, 14:03
A ja mam wprost przeciwne odczucia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez pryzmat lęku

przez daablenart 01 lip 2007, 14:12
witam!! chciałbym dowiedzieć się jakie jest wasze odbieranie świata podczas nasilenia się lęku czy napadu ?u mnie wszystko staje się przerażające lęk odbiera mi chęć do życia wprowadza haos w głowie oczucie jak by miało się coś strasznego stać jak bym zaraz miał zwariować,trwa to już około 2 lat.wszytko mnie drażni,wszystko przygnębia, o czym bym niepomyślał jest w stanie mnie przerazić.Mam okropne sny o wypadających zębach o szpitalch psychiatrycznych o tym jak staje uzależniony od kogoś 3 ego.byłem silny!!bywało gorzej raz lepiej,nie biore leków!! zaczynam terapie.ale czasem ta choroba odbiera mi wszystko i wszystkich.W taki dzień jak dzis nawet oddech budzi lęk
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

przez BOGDANKA 02 lip 2007, 10:59
Mój Drogi! Nerwica to coś okropnego i nie ma jednej skutecznej metody na poradzenie sobie z nią. Ale pomimo wszystko głęboko wierze, ze mozna sobie z nią poradzić. Ja już sobie świetnie radze, chociaz przede mną perspektywa długich wakacji i autentycznie zaczynam panikować, choć wydawać by się mogło, że nie mam zupełnie powodów. I oto właśnie chodzi w nerwicy- tkwi w naszej podświadomości i uaktywnia się, gdy bardzo jej nie chemy, za dużo o niej myślimy lub z całych sił pragniemy, aby nie wpływała na nasze teraźniejsze życie. Specyfikę nerwicy rozumie nerwicowiec i tylko on umie w pełni zempatyzować sie z osobą, która ma podobne dolegliwości. Życzę ponad wszystko siły!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
29 gru 2006, 15:46

Avatar użytkownika
przez inez3 02 lip 2007, 11:05
slonce, doskonale wiem o czym mowisz. ja gdy bylam w stanie lękowym nie widzialam w niczym sensu, wszystko mnie przerazalo, nawet to co wczesniej sprawialo mi radosc. do tego kiedy nawet cos mi sie udalo i "przezylam" zawsze widzialam te zle strony, a nie to, ze faktycznie mi sie cos udalo. sprobuj znalesc jakies pozytywy np. boisz sie gdzies isc, ale idziesz i okazuje sie, ze wcale nie jest tak tragicznie. mysl o tym, ze ci sie udalo, a nie o tym, ze do konca nie bylo ok. musimy znajdowac jakies pozytywy.
gwaranmtuje ci, ze nie zwariujesz i nic ci nie bedzie. wiem, ze w trakcie napadu nie da sie myslec logicznie, ale probuj... pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Piotrr 02 lip 2007, 14:02
Ja podczas napadu leku totalnie wylanczam sie na swiat zewnetrzny. Jestem tylko ja i moj lek. I mysle zeby nie upasc, zaczynam szybko oddychac, stan omdlenia i generlanie nic na okolo nie jest mnie z tego stau wyrwac, pewnie i wybuch bomby nie zrobil by na mnie wrazenia.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Silne ściskanie głowy przy lęku

Avatar użytkownika
przez rolingstone 05 lip 2007, 09:50
No właśnie, czy ma to ktoś: bardzo silne uciski głowy (ból napięciowy), czoła, twarzy, uczucie jakby coś się przesuwało w głowie. Gdy to mija, to i lęk mija.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez weronika 05 lip 2007, 12:52
Miałam to bardzo silnie rozwinięte, tak jak by ktoś mi wcisnął dużo za ciasny kask na głowę, do tego szczęki i kark, nie mogłam w ogóle spać bo nie było możliwości żebym poluzowała swoją głowę i kark i dokładnie tez to tak określałam jak mi się coś przesuwalo w głowie najpierw do tyłu a potem z powrotem mi to się działo ciągle, łączyło się to u mnie z oddychaniem, wdech i ruch pod czachą w jedną stronę wydech i ruch w drugą, nie ustawalo mi to ani na chwilę w ciągu dnia, to jest właśnie związane ze stanem silnego napiecia właśnie stanem nerwicowym i to chyba się zalicza do somatyzacji, wiesz ja ci mogę powiedzieć tylko tyle że mi to wszystko przeszlo po leku efectin tak jakby nerwy się ugładziły i wrócily do normy, ja się zdecydowałam na leki ponieważ nie było u mnie innego wyjścia, mi to pomoglo, a byłeś u lekarza? może wystarczy ci jakiś lekki środek na zrelaksowanie?
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Avatar użytkownika
przez rolingstone 05 lip 2007, 13:46
no ja biorę leki od dobrych paru lat. przechodziło mi wszystko po anafranilu, bo lekarka mówiła, że to na tle lękowym, więc antydepresanty pomogą. potem anafranil nie chciał pomagać, teraz biorę zoloft (rozwijam to w innym poście).
dzięki weronika, to znaczy, że ktoś to jeszcze ma poza mną :)
a o effectinie myśli moja p. doktor, ale na razie kontynuuję ten zoloft. tylko jak długo?

Pozdrawiam
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Radsky 06 lip 2007, 12:28
Mam to samo. Fachowo nazywa się to "napięciowy ból głowy". Oczywiście, nie umiera się na to co nie zmienia fakru, że jest to bardzo upierdliwe. Mam to od rana do wieczora.... napięcie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 sty 2007, 14:32

przez oliwia 06 lip 2007, 21:47
Najgorsze uczucie jakie pojawia sie przy nerwicy,uczucie,ze zaraz zemdleje...na poczatku odczuwalam lek przed atakami nerwicy,ktorym towarzyszylo uczucie,ze za chwile zemdleje,teraz przerabiam drugi etap lek przed lekiem..
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 lut 2007, 21:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do