Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 02 lis 2013, 19:39
platek rozy, ja biorę hydroksyzynę od tygodnia, ale szczerze powiem, ze nadal mam momenty, że robi sie słabo, ze kołacze serce, ze dusi...czyli jakoś słabo na mnie działa. Ale dzieki temu, że znalazłam to forum wiem ze to moja głowa wariuje i staram sie nie wpadac w panike tłumaczac sobie ze tak ma byc, ze minie. Raz wychodzi lepiej raz gorzej, wiadomo... Na razie nie czuje sie jednak na siłach żeby odstawić hydro :( To siedzi w mojej głowie...
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 lis 2013, 20:04
platek rozy, masz racje paroksetyna powinna dobrze działać na lęki, ale początki i schodzenie z niej sa koszmarem, zreszta najpierw by pomogła , pozniej bede sie martwic :D

-- 02 lis 2013, 20:05 --

Megi_, hydro nie uzaleznia, moj synek mial to w syropie na alergie..mozesz brac..

-- 02 lis 2013, 20:07 --

co do magnezu tez pije z wit , z grupy b i omega 3 tez..mięśnie mi tak nie drżą..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 02 lis 2013, 20:13
Hej. Mam pytanie. Macie może tak, że odczuwacie jakby prądy w palcach? Kurde, złapało mnie takie coś i czuje się jak jakiś bioenergoterapeuta :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 lis 2013, 20:26
platek rozy, A Ty jak się czujesz?

-- 02 lis 2013, 20:27 --

milly93, kiedys tak miałam..nawet swojego psa kiedyś poraziłam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 02 lis 2013, 20:54
hania33, ja dzis w miare ale wczoraj koszmar, mam dalej ubokow mase ale ja tak bardzo chce wierzyc ze mi ten lek pomoze ze brne w niego dalej. Ciagle mnie mdli, w glowie mi sie zawraca, lęki tez nadal mam ale mysle ze to za krotki czas u mnie zeby on zaczal dzialac zwlaszcza ze ja mam dawke malenka.

Megi_, hydre mam w syropku tez i ona jest takim lekiem "bezpiecznym" bo i male dzieci ja dostaja takze mozesz brac smialo.Nie martw sie ze bedzie klopot z odstawieniem.


milly93, miewam tak czasami ;)

dusznomi kobieto jaki Ty piekny post napisalas na watku bucziego :great: !!!! bardzo osobisty i bardzo mi bliski w jednym momencie . Az sie poplakalam ale w ten pozytywny sposob :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 02 lis 2013, 22:04
platek rozy, nie boje się że uzależnie sie od hydro :) Niedawno lekarka przepisała mi Xanax i o tym opinie czytałam bardzo negatywne dlatego nie biore... Ale dzis znowu mam ciałge kołatania, zwłaszcza jak siedze i leze...Masakra :/ To tak moze byc?
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 03 lis 2013, 00:51
platek rozy, dziekuje :) cala prawda i prosto z serca :) damy rade, ja, ty, my tu wszyscy i wiele innych osob, tylko walczmy bo ta franca nie moze byc niesmiertelna !!!!

-- 03 lis 2013, 01:25 --

dzis tez mnie franca atakuje.... jakies weekendowe ataki jej sie zalczyly.... niech dziala, pewnie czuje ze jej dni sa policzone :D

-- 03 lis 2013, 02:51 --

http://www.youtube.com/watch?v=Mx2HIhFaSN4

a tak tańcuję jak franczeska atakuje a ja się nie dam :D

Uśmiechy moi drodzy, jutro będzie nowy dzień, lepszy, kazdy jest kolejnym krokiem do SPOKOJU :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 03 lis 2013, 11:54
dusznomi, :yeah:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 03 lis 2013, 14:38
Jak sobie radzicie? Mi jest dużo lepiej od kilku dni, porządki w środku (w głowie) dają efekt !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 03 lis 2013, 15:22
Victta, mi wlasnie tez :) tzn. dzisiaj kiepsko spalam bo mnie brzuch bolal i przed okresem srednio sie czuje, ale pod wzgledem lękowym ostatnie dni były ok. A co wiecej - jakas taka motywacje mam do pracy, chce mi sie chodzic, robie po kolei co trzeba, planuje rozne sprawy na przyszlosc i jakos skupiam sie na tym, zeby mi sie dobrze zylo i dzieki temu jest chyba lepiej :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 03 lis 2013, 16:04
Nie bylo mnie przez prawie tydzien. chcialem odpoczac od tego nocnego siedzenia na forum. Sam sobie sie dziwie ze tyle wytrzymalem. Mozna robic coś innego.

-- 03 lis 2013, 16:28 --

Victta, Co masz na myśli przez te porządki w głowie?

W te środe ide na Intesnywna Terapie Psychodynamiczna do Laboratorium Psychoedukacji. Troche się obawiam, bo to coś nowego i znowu zmiana...
ale moze tez i nadzieja. Wcale taka intensywna znowu nie jest max dwa spotkania w tygodniu.

Jade sobie caly czas na coaxilu dwie tabletki dziennie. Wczoraj zarzylem sobie pod wieczór pol tabletki afobamu, a ten skurczybyk zamiast mnie wyluzować to wywylil mi na objawy. Czesto biezecie bezno?
Meczy mnie ten świąteczny okres...
W piątek czulem sie lepiej bylem na ognisku nad Wisla, smazylimy kiełbae puszczal kaczki. Fanjnie bylo, coś bylo mocniejszcze od nerwicy.

-- 03 lis 2013, 16:35 --

nerwa, Co takiego robisz, żeby żylo Ci się lepiej? Mam takie mam nadzieje niesluszna rozumowanie, ze cokolwiekbym nie zmienil to objawy i tak beda, ale tutaj chcialbym sie mylic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 03 lis 2013, 17:05
Victta, ja wczoraj w miare a dzis zas mam leki jakies ...Do tego cos mi sie z pecherzem podzialo i nie wiem czy to nie ubok od Mobemidu bo w ulotce jest napisane ze moga wystapic zaburzenia w siusianiu .. :shock: A mnie pecherz boli od wczoraj.

-- 03 lis 2013, 17:07 --

nerwa, Ciesze sie ze tak dobrze u Ciebie :yeah:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 03 lis 2013, 17:10
wieslawpas, z takich fizycznych rzeczy, to przede wszystkim staram sie w ciagu dnia skupic na pracy, na zakupach itd. Czyli na tym co mam do zrobienia, bez myslenia o glupotach. Po drugie wylaczam wczesniej komputer, i cos czytam - wtedy chce mis ie wczesniej spac i w sumie duzo lepiej teraz spie (łatwiej mi sie zasypia), a wiadomo - jak czlowiek wyspany, to zupelnie inny potem dzien. Dodakotwo widze, ze im pozniej pojde spac, tym gorzej sie czuje (nawet jak odespie te godziny).
A z takich psychicznych - staram sie jakos czasem usiasc i pomyslec, czego chce, co bym chciala zmienic w zyciu, co robic itp. Nie wiem, mi takie rzeczy pomagaja, wtedy czuje sie spokojniejsza, bardziej zadowolona z siebie - a i wtedy automatycznie odchodza tzw. "objawy".
Nawet takie uswiadamianie sobie pewnych rzeczy, typu : nie chce mi sie czegostam robic w pracy, ale musze to skonczyc, powoduje to, ze jakos mam energie, zeby tam isc i to zrobic, bo wiem tez, ze nie chce, ale zrobie i bedzie po sprawie. Oczywiscie na dluzsza mete, trzeba by zrobic cos, zeby nie robic tego czego sie nie chce :) ale na krótka, takie uswiadomienie tez cos daje. Bo życie w takim "amoku" gdzie tylko objawy wszystko przeslaniaja, powodują to, że nic mi sie nie chce. Wszystko kreci sie wokól objawów, ataków i lęku.
A kurde, wg. mnie, to wlasnie wszystko powinno się krecic wokół życia i nad życiem powinnismy pracowac (mimo wszystko), a wtedy te dodatkowe efekty uboczne same odejda. Juz mialam nie raz potwierdzenie tego. To nie objawy sa czyms co musimy wyleczyc, tylko musimy zmienic cos w swoim zyciu, mysleniu, wnetrzu, relacjach czy czymkolowiek i wtedy wszystko inne tez przechodzi.

wieslawpas, fajnie, ze idziesz na psychodynamiczną terapie - to zdecydowanie moja ulubiona i najbardziej mi pomogla kiedys :) I fajnie tez, ze masz tyle roznych aktywnosci jednak, a to grillowanie, a to wypad gdzies, a to na parking :) Jednak taki raczej towarzystki jestes, z tego co widze :) i dobrze!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 03 lis 2013, 17:26
nerwa, Ja też tak myślę jak Ty. To nie objawy są problemem. I takie chwile dla siebie, takie pogawędki ze sobą też sa super. Nawet gdy w życiu nie układa się w pewnych obszarach tak jakbyśmy chcieli, to nie warto od tego uciekać, tylko się temu przyjrzeć, bo nawet jak tu i teraz nie da się czegoś zmienić, to może w przyszłości się da i warto to wiedzieć.
wieslawpas, Co to znaczy intensywna? Czy to chodzi tylko o częstotliwość, czy jakieś nowe rzeczy wprowadzają? pla tek rozy, Współczuje Ci tego pęcherza, to nic fajnego, ból pęcherza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do