Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 29 paź 2013, 10:43
Ja też źle spałam :(.
Przeczytałam książkę "Powrót z krainy lęku" i autor twierdzi zdecydowanie, że wyparte, nieuświadomione, niechciane emocje są przyczyną objawów. Opisuje przypadki pacjentów, którzy w wyniku wychowania wyparli te emocje, które były w rodzinie nieakceptowane np. złość czy lęk. To chyba dwie takie podstawowe emocje do wypierania. Pierwszej rodzina nie akceptuje, bo niech chce mieć złego dziecka, które jest agresywne. A drugiej, bo nie chce mieć słabego dziecka, lękliwego.
Czy zauważyliście paradoks tej sytuacji. Dziecko ma być silne, ale nie czuć gniewu, złości, agresji (ciekwe jak), a jak jest słabe, ma nie czuć lęku. Ma być zamrożone jak robot.

-- Wt paź 29, 2013 10:55 am --

Jeszcze jedno. Mechanizmy obronne, czyli te działania, które blokują te wyparte emocje. Każdy zdrowy je ma i stosuje, tylko zdrowi je modyfikują, w zalezności od sytuacji. Nerwicowcy trawają przy wyuczonym mechaniźmi obronnym mimo, że nie rozwiązuje problemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 29 paź 2013, 10:59
Victta, no dokladnie, ja sie zgadzam z tym. I w ogole mysle, ze teraz coraz gorzej bedzie, bo ludzie jeszcze bardziej sie odcinaja od swoich emocji przez wirtualny swiat :)
Ja w ogole zawsz ejak zaczynam myslec o tym jak sie czuje, i o emocjach - to momentalnie poprawia mi sie oddech - taki glebszy i spokojniejszy mam.

A dzis tez sie nie wyspalam... o godzinie 12 w nocy obok na budowie caly czas pracowaly dzwigi itd. Byl mega halas. Musialam wiec zamknac okno, zeby troche to zniwelowac, ale wtedy bylo mi z kolei goraco. W efekcie rano bylam tak zmeczona, ze nie wiem jak z lóżka wstalam.
A na chwile obecna sennosc i zmeczenie to moja najwieksza udręka i najwiecej lęków mi przysparzają te stany. Wiec chyba dzis zostane w domu i nie pojde znowu do pracy :)

-- 29 paź 2013, 10:06 --

A tak w ogole - nie iwem czy ogladaliscie taki film: Equilibrium.
Ja juz go ogladalam z 10 lat temu, ale chyba sobie znowu obejrze moze dzisiaj, jak znajde gdzies.
On opowiada o swiecie gdzie ludzie pozbyli sie wszelkich emocji (zeby ich nie miec biorą lek - Prozium). I glowny bohater chce znowu odczuwac emocje. Swietny film :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 29 paź 2013, 12:22
Kurcze ja zacząłem się martwić bo od kilku dni mam niskie ciśnienie. Np. wczoraj 109/69 dziś rano 113/70 ja zazwyczaj mam 125/74 max 130/77. Dziś np. po bieganiu 124/76 i puls po 10min odpoczynku 103 a w czasie biegu 138 tak więc ok. Teraz jestem dobrą godzinę po bieganiu a ciśnienie 113/69 i puls 98 co jest grane :/
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 paź 2013, 12:54
Hey Kochani.
Ja zyje jakos. Ciulowo sie czuje na tym mobemidzie, nie sypiam prawie bo zasypiam okolo 4 rano jak tableta ze mnie schodzi i cos wydaje mi sie ze trzyma mnie nader dlugo bo biore ja okolo 11-12. Mecza mnie zawroty glowy od niej , glownie jak leze lub wstaje. Mam duze odrealnienie.Leki tez mam.Generalnie czuje sie do kitu . Nie wiem ze za tyle lat nam podaja wciaz te stare srodki antydepresyjne i naprawde ciezko przez to przejsc zeby poczuc sie lepiej o ile lepiej sie poczuje bo mzoe to wcale tableta nie dla mnie ;)

Co to za trening Jacobsona o ktorym piszecie?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15816
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 29 paź 2013, 13:16
W treningu Jacobsona napinasz i rozluźniasz mięśnie. Np. zaciskasz pieść i puszczasz, napinasz ramie i puszczasz. Chodzi o to by poczuć różnice między napiętym mięśniem a rozluźniony.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 paź 2013, 13:23
To mnie by sie zdalo na to napiecie w nogach i rekach po leku...
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15816
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 29 paź 2013, 13:29
nerwa zgadzam się z tobą co do Equlibrium i jeszcze Cristian Bale mhm :P

michalb Ja też mam strasznie niskie ciśnienie, bez wysiłku to jakieś 96/60, ale mi się trwale obniżyło po propanololu. Ciągłe zmęczenie, a kawa nic nie pomaga :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 29 paź 2013, 15:26
nerwa, Też sobie zobaczę ten film, dziękuje za polecenie :-)
platek rozy Może rzeczywiście lepsze byłoby dla Ciebie inne leki? Ja jadę na Lexapro i ich tańszych odpowiednikach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Clementine 29 paź 2013, 15:34
Dzień dobry jestem tu nowa i potrzebuję waszej pomocy. Może to trochę zabawne o czym teraz opowiem ale mam nadzieję, że każdy mnie zrozumie i nie znajdę tutaj negatywnych komentarzy na ten temat. tak więc moja choroba zaczęła się od pewnego czasu, najpierw pojawiły się mdłości, bóle głowy, częste oddawanie moczu, natrętne myśli a teraz a tak naprawdę od kilku dni kołatanie serca i problemy ze snem, wczorajszą noc nie przespałam ani na chwilę, dziś za to padłam jak mucha po leku i wizycie u psychiatry chociaż każdy dzień powoduje wariacje mojego serca jak i również strach przed kolejną nocą. PANICZNIE BOJĘ SIĘ NOCY I TEGO, ŻE ZNÓW BĘDĘ MIAŁA NAPAD I TYM SAMYM BEZSENNĄ NOC. Rano płakałam jak dziecko, próbując szukać pomocy, pojawiły się myśli samobójcze chociaż ja strasznie boję się śmierci a do tego jestem ogromną histeryczką i sama się nakręcam...- to tylko skutki tego co wywołało moją nerwicę i mam to potwierdzone przez psychiatrę i psychologa. MIŁOŚĆ DO IDOLA. Tak chociaż mam 22 lata jestem zakochana w pewnym piosenkarzu którego prawie każdy zna Bill KAULITZ z Tokio Hotel. To właśnie wtedy zaczęły się moje stany...od zawsze kochałam się w sławnych ludziach jak nie aktor Harrego Pottera to ktoś inny aż przyszła kolej na wokalistę TH. To właśnie przez niego czuję nieszczęście, wiecznie na coś czekam, tęsknie, moje myśli krążyły każdego dnia wokół niego(teraz gdy miałam atak obsesyjnie myślę o wieczorze i tego, że nie zasnę i przez bezsenność umrę), czuję się jakbym była nie na miejscu, jakby to nie był mój świat. Obwiniam los za to, że nie mogę mieć znajomości, że nie znam nikogo kto trochę przybliżyłby mnie do idola. Ostatnio zaczęłam nawet jeździć za nim na różne programy, koncerty...i dopiero wtedy czułam, że żyję bo ogólnie całe moje życie wydaje się jakby być za ścianą, jakbym nie brała w nim udziału a gdy widziałam idola wszystko odchodziło...dopiero gdy wracałam po wszystkim do domu, znów czułam pustkę i pisząc to drżę jak szalona i sama nie wiem czy to lęk przed nocą czy przed czym? potrafiłam płakać za nim, angażować się w jego życie. Przez niego nie mam mężczyzny- wszystkich porównuję do niego i czuję się nie szczęśliwa bo NIKT MU NIE JEST JAK ON. Poza tym boję się ciemności, kiedy widzę łóżko już mam napad...nawet królik którego dostałam kojarzy mi się z biciem serca i bezsennością gdyż dostałam go w ten sam dzień. Jestem przerażona...dziś jestem umówiona na badania do szpitala psychiatrycznego. Chcę z tego wyjść...nie chcę tak żyć...boję się...co robić??

myślicie, że to nerwica lękowa z objawami depresyjnymi?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2013, 13:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 29 paź 2013, 16:19
Myślę, że cierpisz na nerwice, ale nie jestem lekarzem. Wydaje mi się, że ta miłość do idlola to Twoja reakcja obronna, ucieczka w świat w fantazji przed zyciem, z którym boisz się zmierzyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 29 paź 2013, 17:15
Hejm dzis w nocy to przezylem meke. W ogle nie spalem, nic nie moglo mnie uspokoic dopiero nad ranem zarzylem afoban. A juz dawno nie zarzywalem.
Zaczynam sie bac nocy. Od soboty kieedy poszedlem na studnia tak mnie rozchwialo, ze nie moge dosc do siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 paź 2013, 17:40
Victta, 4 listopada mam wizyte u psychiatry niestety nie mojej bo moja wziela urlop do konca roku a u innej wiec zapytam czy to co mi sie dzieje z rekami i nogami jest normalne. Juz i tak powinnnam sobie order za odwage nadac ze w ogole lek biore . Ale malo co jem bo mnie mdli stale. Jem dopiero na wieczor jak troszke mi mija. Czy Ty tez mials takie zawroty i mdlosci na poczatku?
Do tego mam swiatlowstret straszny.No i generalnie ciezko sie ogarnac z tym lekiem i ubokami.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15816
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lolek20L 29 paź 2013, 17:41
Widzę , że nie tylko ja nie mogłam spać.
Specjalnie wypiłam kieliszek aronii, podobno dobrze się po niej śpi i guzik. Przysnęło mi się na h. Obudziłam się z walącym sercem, jakby miało zaraz wyskoczyć. Dopiero po włączeniu filmu uspokoiło się. O 4 udało mi się usnąć..Porażka jakaś. :hide:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 29 paź 2013, 17:45
położyłem przed sobą 1mg alprazolamu
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do