Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 28 paź 2013, 00:52
michalb, michał, z tym ściaganiem na prawo.... jak byłam 1 raz w życiu u psychologa i mówię że boję się że mam raka mózgu bo mi się w głowie kręci, pani na mnie spojrzała i mówi "a nie ściaga pani na prawo", mówię, że tak, że ciągle, jakbym miała zaraz upaść na prawą strone. Psycholożka powiedziła : jakby ściągało na lewo, to byłoby się czym martwić, a tak to typowy objaw nerwicy. Nie wiem jak to działa ale tak jest!

-- 28 paź 2013, 01:05 --

Michał, ja jak mam atak, albo jestem w stresie mam siwe paznokcie u stóp. Czuję jakby miały normalną temperaturę, a pazury jak u nieboszczyka, raz nawet pani doktor zwróciła na to uwagę, ale zapytała " nie ma pani może nerwicy?" no i juz więcej sie tym nie przejmuje.

czy ktos z was bierze cynk jako suplement, czytalam dzis ze duzo pomaga przy nerwicy

http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/terapia.html
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 28 paź 2013, 02:39
hania33, współczuje Ci naprawdę...

-- 28 paź 2013, 03:55 --

michalb, ja tai od pewnego czasu unikam juz centrów handlowych, znalazlem fajny sklep pod ktory moze sobie
bezpiecznie podjechac sampchódem. Zawsze po zrobionych zakupach pije mleko jak wyde na zewnatrz. niestety centra handlowe sa miejce, w któych czesto dostaje sie npadów paniki. nie wiem co to robi pewnie tłumy tych obcych ludzi. Zamknieta przestrzeń i masa bodźców. Mnie na lewo nic nie sciaga, wiesz jak jest czlowkiek nie bardzo wie co sie z nim dzieje wiec nie zwracam uwagi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 paź 2013, 07:47
michalb, W nocy musieli , a jak mieli samochod to juz prosta sprawa..

-- 28 paź 2013, 07:49 --

Co myślicie o tym?Pewien chłopak z forum to pije..

Popularne zastosowanie Scullcapu obejmuje leczenie uzależnień (alkoholizm, narkomania), przeziębień, drgań mięśniowych, padaczki, dolegliwości menstruacyjnych, bólów głowy (zwłaszcza tępego bólu głowy spowodowanego wrażliwością na hałas, światło i zapachy), ataków histerii, bezsenności, napięć nerwowych i stresu. Herbaty, nalewki i wyciągi z Scutellaria lateriflora rozszerzając żyły obniżają ciśnienie krwi, przez co zmniejszają ryzyko zawału serca i wylewu. Amerykańskie badania medyczne wykazały, że związek aktywny o nazwie scutellareina poprawił przepływ krwi u ponad 88% z 634 badanych osób, cierpiących na zakrzepicę naczyń mózgowych. Scullcap jest także stosowany w leczeniu udarów mózgu i chorób układu nerwowego. Inne badania potwierdziły uspokajające i przeciwskurczowe właściwości rośliny. Japońscy naukowcy ocenili skuteczność związków zawartych w Scutellaria lateriflora jako środków anksjolitycznych. W dawce leczniczej wywołują one działanie przeciwlękowe, nie powodując efektów ubocznych, takich jak upośledzenie ruchowe, charakterystycznych dla innych leków przeciwlękowych. Ziele to, jest zatem remedium kojącym dolegliwości, takie jak: nerwicowy lęk, drażliwość, podrażnienia mózgowo-rdzeniowe, padaczka oraz pląsawica. Posiada ona także właściwości detoksykacyjne, które mogą zapobiec lub zmniejszyć objawy odstawienia, takie jak delirium tremens.

-- 28 paź 2013, 07:51 --

dusznomi, Cynk również jest dobry..brałam z wit . c :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 28 paź 2013, 09:28
hania33, Brzmi super ! Lecę zakupić , jak znajdę!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 paź 2013, 09:29
Victta, tylko trzeba sprawdzic czy mozemy to pic razem z lekami...

-- 28 paź 2013, 09:32 --

Lecz nie powinno zaszkodzic, a moze nam pomoc... :D

-- 28 paź 2013, 09:54 --

http://allegro.pl/jujube-stres-nerwica- ... 76183.html znalazłam jeszcze ten watek..

-- 28 paź 2013, 10:03 --

Victta, Jak gdzieś znajdziesz , napisz , sama bym kupiła , tylko nie wiem czy tutaj gdzie jestem znajdę :( ..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 28 paź 2013, 11:25
Dzięki za odpowiedzi :) Kurcze ja od kilku dni znów mam ciężkie noce ale jak zwykle jest to dla mnie dziwne. Niby ten czas szybko mi leci ale jakoś tak dziwnie ciągle się wiercę i przebudzam. Nie wiem czy śpię i byle co mnie wybudza ale zaraz zasypiam czy nie śpię ale już się przyzwyczaiłem i ten czas szybko leci. Dodatkowo duszności od kilku dni 24h mnie trzymają. A co do centrum handlowego pierwszy raz mnie tak złapało.
dusznomi pocieszyłaś mnie z tym ściąganiem choć czasem mam na lewo i prawo i co teraz rak? Ogólnie wszystko co złe łapie się mnie dziś w tv o raku mówili i już jakoś w głowie mi to siedzi, ostatnio mam też tak iż wydaje mi się, że za bardzo chudnę (ok biegam) i mam SM
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 paź 2013, 11:50
michalb, ja ostatnio zaczelam sypiac w zatyczkach do uszu, i troche lepiej jest. Mam wrazenie, ze jak zasne, to juz sie tak nie budze co chwile.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 28 paź 2013, 11:51
michalb,ja mam takie zawroty praktycznie non stop od kwietnia,upierdliwe strasznie to jest,najgorzej jak siedzę z rana przy komputerze,ale mam je cały czas.Dziwne,bo jak czymś się zajmę to nie ma i zawrotów,więc to raczej nerwicowe (z braku zajęcia).
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 28 paź 2013, 12:15
nerwa ja dzisiaj pierwszy raz spałam z zatyczkami w uszach :) Powiem ci, że sen jest zupełnie inny. Rano się obudziłam jakaś taka rześka :)


michalb również mam zawroty głowy i także podejrzewałam u siebie SM, ale te obawy z czasem jakoś same przeszły. Zawroty głowy pozostały, ale tak jak mówisz, jak się człowiek czymś zajmie to są dużo mniejsze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 paź 2013, 12:41
milly93, no wlasnie, prawda? :) Ja kiedys mialam problem, ze mnie uszy bolalay po calej nocy w zatyczkach, wiec jeszcze robilam tak, ze rano jak sie przebudzilam to wtedy wkladalam (tylko na rano), ale ostatnio jakos całą noc moge w nich spac i dobrze jest.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 paź 2013, 12:47
Co myślicie o tym?Pewien chłopak z forum to pije..

Hania , myślę ,że nasza rodzima pokrzywa jest stokroć lepsza od tego ziela.
Jak juz piszą ,że może zapobiec delirium tremens to rzeczywiście mają wieeelkie pojęcie> szkoda słów.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 28 paź 2013, 13:04
no to mnie nastraszyliście tym SM :cry: ,ale pocieszam się że to TYLKO NERWICA

Zawroty głowy bywają też typowym objawem w przebiegu nerwic. Chorzy skarżą się na uczucie niepewności przy chodzeniu, lęk przed upadkiem. Takie zawroty nie występują napadowo, lecz odczuwane są stałe, niezależnie od pozycji i ruchów głowy.(poradnia.pl)
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 paź 2013, 13:45
Kalebx3, Ale spróbować warto , czasem może pomoc..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 paź 2013, 17:00
A mnie teraz meczy straszna sennosc i zmeczenie. I wiecie co... juz mam takie poderzenie, ze kidys "rzucalo" mi się na serce, na zawroty glowy (i balam sie, ze cos mi sie stanie), ale jakos sobie przetlumaczylam, ze nic mi nie bedzie, no to zaczal sie taki lęk przed lękiem (wiedzialam, ze nic mi nie bedie fizycznie ale balam sie tego uczucia), ale to tez w koncu sobie przetlumaczylam, ze nieprzyjemne ale mija i juz troche olewalam. No to teraz pojawila sie ta wszechogarniajaca sennosc! Ktora mnie dobija, i powoduje znowu lęki, bo boje sie jak mam cos robic, gdzies isc, a ledwo ogarniam co sie dzieje dookola. Albo, że bede w koncu tak zmeczona , ze juz w ogole nie dam rady sie ruszyc. I teraz to mi nie daje spokoju... przechodzi jedynie wieczorem... kiedy to moglabym normalnie w koncu isc spac i zasnąc szybko. :-/ no co za zycie!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do