Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 27 paź 2013, 12:29
No to się nie dziwię :( dużo $ w plecy ? pewnie tak
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 12:31
Spokojny człowiek by się wkurzył a co dopiero z nerwica lękowa... :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 27 paź 2013, 12:32
Musisz sobie załatwić tabletki bo się wykończysz.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 12:34
PJT, Tak ok , 1600 zl :(

-- 27 paź 2013, 12:35 --

PJT, biore paro , innych nie mam..poniewaz mi przepisac nie chce :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 27 paź 2013, 12:42
tez mam ostatnio problemy ze snem. wczoraj myslelem ze nie zasne taki bylem pobudzony, ale udalo sie zasnac bez zadnej relaksacji. Dzisiaj mam plan zayzc sobie beno po poludni dla wytchnienia i usunieca tego pobudzenia. Nie zazywalem juz 6 tygodniu wiec powinnodobrze zadzialac. W ogole nie zaywam nic doraźnego.
Hania zgłoś to na polcije. Dalej nie masz jakiegos bezno?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 12:43
wieslawpas, Bylo zgloszone , lecz wiesz jak to jest...benzo nie mam niestety..

-- 27 paź 2013, 12:45 --

wieslawpas, Sąsiadowi , porwali tez sporo rzeczy ...w nocy , laptop , mikrofalówkę , telewizor . przez okno wleźli i nikt nic nie widzial , lub sie boja mowic...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 27 paź 2013, 12:51
licze dzisiaj na spokojny dzien, zaraz zaczne trenina reklascyjny jakobsoba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 12:53
By taki był , życzę tego Tobie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 27 paź 2013, 14:22
Jak Wam mija niedziela?
U mnie spokojnie bardzo, ładna pogoda jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 27 paź 2013, 14:47
U mnie jakoś mija dusi mnie i bardzo mnie to wkurza bo próbuje wziąć większy wdech buzią i nie mogę, odczuwam potrzebę głębszego oddechu a płuca i brzuch (przepona) już pełne i jakby ściśnięte :/ i jakoś taki jakby pobudzony, zdezorientowany jestem...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 paź 2013, 15:41
a mnie dzis tez dusi troche! bo jakby ta choroba mi sie chyba na oskrzela przeniosla i tak od razu o Was pomyslalam, ze to duszenie ciezkie! :(
I totalne nieogarniecie mam dzisiaj, sennosc jakas, odrealnienie - a niestety musialam do pracy przyjsc. Ale jakos trzeba życ dalej :)

hania33, kurde z tym węglem straszne, i tyle kasy stracone :( W ogole 2 tony?! ehh ludzie to naprawde skur...ny
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lolek20L 27 paź 2013, 16:41
Kurde.. Dziś wracając ze szkoły i w szkole jakoś czułam ,że mi się kręciło w głowie jakbym miała stracić przytomność... Co prawda dziś dużo stresu było(egzaminy) -cała się trzęsłam jak to przeszło to pojawiły się zawroty. Próbowałam nie panikować -mówiłam sobie cały czas "uspokój się to przejdzie, dasz radę dojechać do domu" Przy tym robią mi się czerwone policzki , czuje że jestem rozpalona.. Może ciśnienie mi skaczę? Tylko ,że ono podwyższa się jak się denerwuje? i tu jest chyba błędne koło. A wczoraj tak dobrze się czułam :(

Najgorsze ,że ja serio się nie pokoje i cały czas mam ochotę pojechać do szpitala ,żeby zrobili mi prześwietlenia głowy :(
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 27 paź 2013, 18:20
No dziś złapało mnie w centrum handlowym a nigdy tak nie miałem... nogi jak z waty, dłonie mokre, patrzyłem na te tłumy i jakiś odrealniony byłem, jakby słabo mi było i wrażenie miałem, że mnie na prawo ściąga hehe...
Mam do Was pytanie pewnie głupie ale pytam: Czy ktoś z Was może wyczytał gdzieś lub słyszał od jakiegoś lekarza czy paznokcie w stresie (nerwicy) mogą zmieniać kolor? Może kiedyś wytłumaczę czemu pytam :)
hania kiepska sprawa z tym węglem... kurcze 2 tony jak i kiedy to zrobili?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 paź 2013, 18:25
michalb, jak dla mnie wytlumaczenie byloby takie - ze jak jest stres to krew jest pompowana do serca i dlatego np. jest ludziom niedobrze (bo zoladek gorzej pracuje), albo np. mają zimne konczyny :) Ja mam zawsze praktycznie zimne ręce i nogi. Ale co ciekawe, jak tylko zaczynam jakas relaksacje /medytacje - momentalnie mam cieple rece! (mimo, ze siedze bez ruchu)

-- 27 paź 2013, 19:32 --

a macie czasem takie dziwne zmeczenie/wyczepranie, ze nie macie sily nawet spac?
Tzn. nie chodzi o to, ze trzeba łózko poscielic a nie ma sily, czy cos takiego, tylko taki stan wyczerpania dziwny, ze az tak mimo sennosci ciezko sie polozyc. Nie wiem jak to wytluamczyc :) ale wlasnie tak mam.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do