Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Pstryk 13 cze 2007, 18:31
Brawo Tomek, aż Ci zazdroszczę. Dwa dni temu też myślałam, że głębokie kontrolowane oddychanie pomoże i wylądowałam na pogotowiu (pisałam na poprzedniej str.). Taki atak zdarzył mi się po raz pierwszy.
Pstryk
Offline

przez Olka666 13 cze 2007, 20:32
hej wszystkim!mi tez wydaje sie ,ze juz mam za soba ta cala chorobe i ataki leku,a tu nagle nie wiadomo z jakiego powodu napada mnie straszliwy lęk, robi mi sie mega gorąco czuje bolące pieczenie w klatce piersiowej i w gardle no i przerazenie co sie ze mna stanie!nie wiem czy u mnie wychodzi taki atak dopiero po jakims stresujacym okresie-np teraz mam duzo roboty zwiazanej z praca mgr i obrona, poza tym wczoraj bylam na rozmowie o prace!do wczoraj wszystko bylo oki, zmniejszylam tez juz dawke leku do polowy i myslalam ze wygralam z choroba!a tu dzisiaj siedze sobie spokojnie i nagle czuje potforny niepokoj i panike-bez powodu-a jak juz sie tak czuje to automatycznie idzie reakcja lancuchowa i wszyskie objawy lęku!w koncu atak przechodzi,ale ja pozostaje w szoku i nie potrafie znalesc jego powodu, i zamartwiam sie ze wszystko zaczyna sie od nowa!nigdy nie mozna byc pewnym ze jest sie na 100% wyleczonym z tego chorobska!buziaki!pozdrawiam :?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

przez a2d2 14 cze 2007, 00:48
Olka666 napisał(a):ale ja pozostaje w szoku i nie potrafie znalesc jego powodu


Moze dlatego ze nie wyleczylas a zaleczylas lub zagluszylas poprostu jej objawy ? A przyczyna nadal leży nie odkryta ?
Leczyć chyba trzeba podloże a nie same skutki i nie probowac jakos sobie z nimi radzic bo nerwica to tak chytry przeciwnik ze jak z jednym sobie poradzisz to dopadnie Cie z innej strony.
Tak sobie tylko gdybam, ze tak to chyba wyglada.
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wybudzanie nocne z lękiem

przez koshmar 26 cze 2007, 16:29
czy ktos ma albo wie o co może chodzić, jak co jakis czas miesiąc-dwa mam wybudzanie nocne z nocnym lękiem do tego dochodzi uczucie jakby kazda czesc moja ciała wazyła ze dwadziescia kilo, czuje na całym ciele taki ucisk i straszną dezorjentacje, to tak mniej wiecej to wygląda. Cieżko to do konca sprecyzować. Jeszcze co mi sie przypomina to ze nagle chce mi sie bardzo spac i po godzinie po śnie gdzieś się wybudzam. Wiem,ze ze stresu mogą dziać sie rózne códa w organiźmie.ale czy ktos się spotkał z takimm czymś?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
01 paź 2006, 18:19

Avatar użytkownika
przez ewa125 26 cze 2007, 17:26
radze ci szybko idz do psychologa i sie zacznij leczyc bo to sie moze berdzo prawdopodobnie rozwijac . tez tak mialam na poczatku jakies kilka m-cy przed rozwinieciem sie nerwicy na maksa zdarzaly sie wlasnie takie epizody w nocy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez MaRiAnEk 26 cze 2007, 17:51
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:11 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Pstryk 26 cze 2007, 19:28
A ja od paru lat dobrych cierpię na takie cuś :?
Okazało się, że ma to związek z moimi zaburzeniami - mam halucynacje - tzn., w nocy śnią mi się równie okropne sny - obrazy, które widuję na jawie w ciągu dnia. Nikt nie potrafi tego wyjaśnić, ale dostałam dobre leki (za 3cim razem okazało się, że to te właściwe :D ) i po dwóch latach i stosowania te sny zdarzają mi się naprawdę sporadycznie. Po przebudzeniu czułam się idento jak Ty i nie pamiętałam snu.
Gdybym nie poszła z tym do lekarza to bym zwariowała! Tobie też polecam wizytę :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Szczur 26 cze 2007, 20:24
koshmar napisał(a):wybudzanie nocne z nocnym lękiem

Mało przyjemne. Kilka razy w półśnie zdarzały mi się takie stany, gdy byłem w pewnym sensie świadomy, ale jakby nie do końca, wydawało mi się, że w rogu pokoju jest coś nieopisanego, bezkształtnego i przerażającego. Zazwyczaj w okolicach godziny 2-4. Niestety, nie podam mojego sposobu, problem się rozwiązał gdy podjąłem pracę, którą wykonują i w okolicach godziny 2-3 jestem już na nogach. Życzę powodzenia w walce o lepszy sen ;)
Szczur (Rattus) - rodzaj gryzonia z rodziny myszowatych.

"Piekło to inni" Jean-Paul Sartre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 mar 2007, 01:40
Lokalizacja
Hlavne Město Varšava

przez Pstryk 26 cze 2007, 20:57
:shock: Szczur to też raczej nie zdrowe! O takiej porze???? :shock:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez minako89 26 cze 2007, 21:32
Ja tez przezywam leki nocne ale wyglądaja one nieco inaczej. Ja czuje jakbym zaraz miala umrzec. Jakby mi serce przestawalo bic i dusza ulatywala z ciala. Dziwne.. wiem. ale kazdy lęk boli tak samo.
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

przez MaRiAnEk 26 cze 2007, 21:47
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 13:36 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Szczur 26 cze 2007, 22:04
bethi napisał(a):Szczur to też raczej nie zdrowe! O takiej porze????

Taka praca, można się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o sen, to wypracowałem sobie sen na dwie raty po 4 godziny późnym wieczorem i po zakończeniu zmiany. I o dziwo to się sprawdza. Możliwe, że właśnie uregulowanie godzin snu pomogło mi w walce z nocnymi stanami lękowymi.
Szczur (Rattus) - rodzaj gryzonia z rodziny myszowatych.

"Piekło to inni" Jean-Paul Sartre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 mar 2007, 01:40
Lokalizacja
Hlavne Město Varšava

przez Pstryk 27 cze 2007, 20:35
Hm, musiało Cię to sporo kosztować wysiłku przyzwyczajenie się do takiego systemu. Ale najważniejsze, że Ci pomogło :D
Ja też znalazłam sposób. Zdarza mi się to już sporadycznie, ale jak czuję że coś zaczyna się mi śnić wybudzam się sama potem idę do mamy do łóżka (jeśli mój facet ma nockę) i dopiero mogę zasnąć. Poza tym mam jeszcze jedno dziwactwo: nie może mi wystawać żadna kończyna poza łóżko bo nie zasnę tylko będę się trząść ze strachu. Ale to miało akurat plusa bo po prostu kupiłam sobie wieeeeeeeelkie łóżko :D
Pstryk
Offline

Ataki lęku związane z alergią. Nie dajcie się zwieść! ;)

przez koshmar 29 cze 2007, 20:17
Jestem chory na nerwice dwa lata nigdy nie rozumiałem dla czego dostaje lęku w lesie i czasem na łąkach,a czasem jak mnie ugryzie pszczoła. Myslałem ze leki we mnie budzi las albo przebywanie na lonie natury - totalny schiz, a jak mnie ugryzła pszczoła raz pomyslałem,ze moge umrzeć i dostałem ataku lęku, ale ten atak nie był wywołany nakręcaniem się, wszystko było jednym zbiegiem okolicznosci. Wtedy tego nie łączyłem, leczyłem sie farmakologicznie 6 miesiecy,od ok 5 tyg nie biore lekow,ataki zmiejszyły się, a jednak ostatnio poszedłem do lasu i wiecie co!? dostałem atak lęku, zaczełem szukać powiązania z moją alergią okazało się,że to było efektem wstrząsu anafilaktycznego. Tak, jak czasem na filmach ze kogoś pogryzły pszczoły i moze umrzec, tylko u mnie w znacznie mniejszym stopniu i tylko pierwsze objawy czyli jak sie dowiedziałem obajwy zawroty gółowy, zaburzenia świadomości w postaci lęku, a to uczucie było identyczne jak te np. w ktore uczestniczy mi kiedy patrze na wysokie budynki. No moze mniej odczuwałem zawroty głowy. Ale niezły zbieg okoliczności te lęki są identyczne jak te które wywołuje nerwica. Może ktoś z was miał albo ma taki przypadek? Wsumie to ze akurat doszedłem do wniasku ze to nie nerwica wywołuje te leki w lesie bardzo mi ulzyło, bo sie bałem ze nigdy juz nie wybiore na wycieczke rowerową albo pod namiot. Naprawde pokręcono sprawa. Aż miałem wielką ochote tu napisać swoje odrycie. ciekawe czy to kogos zainteresuje. ale ciekawy zbieg okolicznosci. pozdrawiam!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
01 paź 2006, 18:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 23 gości

Przeskocz do