Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 paź 2013, 16:12
Wlasnie ja glowe pod prysznicem chcialam umyc...Mam nadzieje ze ta tableta ze mnie zejdzie do wieczora.. to w koncu nie ma dzialania spowolnionego.

-- 20 paź 2013, 16:13 --

nerwa, tez mam ostatnio takie rozedrganie duze .. dawniej nie mialam. :bezradny:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 paź 2013, 16:24
A czekaj, kiedy Ty wzielas? rano czy na wieczor?

Przeczytalam artykul z interii, no ciekawe to wszystko. Ja to w ogole musze kiedys poczytac dokladniej cos o tych lekach wszystkich.
Na mnie to najlepiej dziala efekt placebo :) Juz pisalam kiedys (nie raz pewnie), jak w nocy spac nie moglam i siegnelam po benzo - oczywiscie od razu poczulam rozluznienie w miesniach i spalam jak zabita. Po czym rano okazalo sie, ze to byla no-spa :D
Albo jak mialam bisocard (na obnizenie pulsu) to pomagal mi w ciagu paru sekund (okruszek). Wiec wiem, ze jestem baaaardzo podatna na takie rzeczy.
Ale chyba to dziala niestety w dwie strony, i jak wiem, ,ze po czyms mozna sie czuć zle (uboki) to na bank bede sie zle czula...
Albo jak wkrecilam sobie to przedawkowanie wenli to doslowanie bylam bliska omdlenia, a jak wycyztalam, ze to nie mozliwe, bo te kuleczki male tez sie wolno rozpuszczaja, to od razu momentalnie lepiej :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 paź 2013, 16:33
Ja wzielam to o 12 bo rano biore jeszcze tabletki hormonalne na endometrioze i lekarka mowila zebym zrobila ciut przerwy. I siedze ic zekam :D a Co do tej poddatnosci to ja mam tak samiusko jak Ty :P Raz miete zamiast melisy pilam i wmowilam sobie ze to meliska i bylam spokojniejsza :D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 paź 2013, 16:50
Dziewczyny ja wiem, ze to głupio zabrzmi, ale cieszę się, ze nie tylko a tak mam. Naprawdę sądziłam, ze tylko ja jakaś dziwna jestem.
Co do leków. Wczoraj na ostrym dyzurze w szpitalu mi przepisano, całe szczęście ze zabrakło nam gotówki w aptece i nie wykupiłam. Sadziłam ze to cos w stylu hydroksiziny a to zonk..psychotrop...
Tak samo mam obawy przed tabletkami, skrupulatnie czytam ulotki, więc tym razem tez przeczytałam i się przeraziłam.

Powinni nam wpierw dawać tabletki placebo a nie od razu psychotropy- wkurzyłam się na lekarkę.

Wolałabym aby ktos próbował uleczyc moje myślenie, przestawić na właściwy tor, ale nie od razu wypisywał receptę .. To powinna byc ostateczność

Płatek rózy - trafny podpis :D
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 paź 2013, 17:05
Ale mamy atrakcje w zyciu :lol:

platek rozy, no mamy, a jedna tepeutka mowi, ze nerwica jest dlatego ze nuda w życiu a dzięki lekom wiele raptem zaczyna sie dziac. Ciągla eksytacja, leki, panika, spotkania z psycholgami itp. Podobo w czasie wojny nerwicje mijaja. Podchodze z rezerwa do takiej teorii, bo mysle sobie, że gdybym nie mial nerwicy ktore mnie ogranicza to robilbm cala mase rzeczy dzięki ktorym na pewno bym sie nie nudzil. Na weedeny wyjedzaybym gdzies z ekipa, w tygdoniu chodzil na imprezy, chodził na jakis kurs, albo podejmował jakies ekstremalne wezwania - nauczyl sie latac na szybowcu abo paralotnii. Mam fajnego kolegę, który pracuje jako handlowiec: krakow, wrocław, touń, bydgoszcz i inne miasta. No to jezdzilbym do niego z wawy i tam na miejscu chodzibysmy sobie na piwko na rynek. Ech ale fajnie by bylo. A jak chciałym sie nudzic to bym sie nudzil i nie napadały by mnie jakies nerwice.

No ale moze cos w tym jest bo wczoraj po takim extremum jestem dzis spokojny i nigdzie mnie nie nosi. Spokojnie sobie leze i pisze. A zawsze w weekendy mnie nosi. To moze oznaczac, że w moim codziennym dniu malo jest równomiernie rozłożonego pobudzenia, które ujawnia sie w weekendy. Może zatrudnić sie w Policji w patrolu pościgowym zamiast siedziec za biurkiem? Czyli zeby bylo pobudzenie, ale nie zwiazane z nerwica, żeby nie byla motorem i celem w jednym.
Przykadowo, żeby buzujaca andealina byla wywołana skokiem spadochronowym albo jazda na ścigaczu po torze. Mieć takie życie które samo w sobie dostracza
ekscytacji.

nerwa, co sie tyczy auta, to nie wiem jak mogbym dac rade bez niego. Ale kiedyś nie miałem samochód tylko motocykl i sie popsul. Trzy dni miałem mega nasilenie objawów, a pozniej przyzwyczaiłem sie do tej sytuacji. Jedzilem autobusami i tramwajami. No i poza tym przychodziła
zima jak co rok. Teraz nie wiem jak bym sobie dal rady bez auta, jak tutaj czekać na tym przystanku iść, na przystanek a później jechać tym autobusem.
Pamietam ze raz pojechałem na terapie taksówka, a wróciłem tramwajami i po dużej przerwie było to ciekawe doświadczenie. Duzo fanych dziewczyn dokoła,
ludzie o czymś rozmawiaj. Tego nie doświadczysz w osobówce:)

-- 20 paź 2013, 17:07 --

Enii, A tam zaraz psychotrop, napisz jak sie lek nazywa? Pewnie dostalas jakies bezno - lek doraźny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 paź 2013, 20:49
wieslawpas - na ulotce interetowej było ze przechowywanie:psychotrop ..Mi więcej nie potrzeba

Mam przepisane Afobam 0,5 mg i przeciwdepresyjnie (chyba) Escitil 10 mg.
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 20 paź 2013, 21:05
fajny komentarz pod wklejonym artykułem o lekach

"Ot i cały współczesny człowiek. Zwalczać skutki ignorować przyczyny. Marketing sprzedaje recepty na szczęście w pigułce. Nauka wpadła w błędne koło. Znowu pigułka. Ale to nie tak, musisz spojrzeć we własne wnętrze a znajdziesz rozwiązania. Masz w sobie wszystkie lekarstwa. Wszystkie recepty. Masz największy skarb, wiarę, którą możesz wykorzystać do własnych celów. Ale już to słyszałeś, prawda? I odrzuciłeś bo przecież to nie może być tak proste. Więc idź i kupuj pigułki."
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 paź 2013, 21:27
Enii, afobam to benzodiazepina wiec raczej stosuj delikatnie :)Milo mi ze Ci soe spodobal podpis :) Wydal mi sie nader adekwatny.

wieslawpas, to o czym Ci mowila terapeutka o nudzie i nerwicy to teoria Antoniego Kepinskiego.Znam to podejscie ale sie z tym absolutnie nie zgadzam :)

a co powiecie na to ?

http://antidepressantwithdrawal.info/pl ... esanty.php
bo mnie troche przerazilo , a zwlaszcza to o wzieciu jednej tabletki :shock: a [pozniej meczenia sie po niej dwa lata? Cos mi to sie dziwne wydaje .. jakimze cudem moglaby ta jedna tableta takie cos wywolac?


Niepożądana reakcja polekowa

U niektórych osób po zażyciu lekarstwa może wystąpić niepożądana reakcja na lek.
Dojść do niej może po kilku dniach lub tygodniach przyjmowania leku.
W niektórych przypadkach wystarczy nawet jego jednorazowe zażycie.
Objawy przypominają te doświadczane w przedłużonym syndromie odstawiennym.
W tym przypadku powrót do zdrowia zająć może co najmniej 15-24 miesięcy.



:shock: :shock: :shock:

-- 20 paź 2013, 21:29 --

Ale mam napicie miesni chociaz juz wiekszosc dolegliwosci po zazyciu tablety minela tylko to napiecie mi sie wlaczylo , przed noca zebym nie spala chyba :lol:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 paź 2013, 21:44
platek rozy, ja wlasnie najwieksze takie napiecie w miesniach i pobudzenie mialam jakies 12 godzin po wzięciu wenli. I tak myslalam, ze pewnie w polowie najwieksze objawy a potem coraz juz slabsze, az po 24h zanika calkowicie dzialanie tej jednej dawki. Czyli to by znaczylo, ze juz u Ciebie tez powinno byc tylko lepiej.

A tak swoja droga, to ja nie wiem dlaczego mi wenle lekarka przepisala wtedy... ona dziala tez na noradrenaline, a to mi tak potrzebne jak nie wiem! jedyne co mi potrzebne to spokoj, a nie jeszcze dodatkowe pobudzenie ;) platek rozy, to Twoje tez zdaje sie - na noradrenaline dziala... :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 paź 2013, 21:53
platek rozy, To jest może prawda , lecz ilu ludzi by już bez tych leków coś gorszego zrobiło, wszystkie leki szkodzą . :roll:

-- 20 paź 2013, 21:55 --

odczyny alergiczne: świąd, pokrzywka, wysypka, rumień;
zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego: nudności, wymioty;
uszkodzenie wątroby (żółtaczka, martwica) i nerek (zapalenie, martwica), głównie podczas długotrwałego przyjmowania wysokich dawek;
zaburzenia w układzie krwiotwórczym: methemoglobinemia, agranulocytoza, trombocytopenia[3].


To jest ulotka zwykłego paracetamolu..

-- 20 paź 2013, 21:58 --

vitaminac, Jak ja bym chciała żyć bez lęków.. :roll: .
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 20 paź 2013, 22:02
Czytam wasze wypowiedzi które są bardzo mądre i płynie z nich w jakiś sposób nadzieja j pocieszenie. Może to dziwnie zabrzmi,ale poczułam ulgę czytając, że macie podobne obawy. A co do mycia głowy miałam podobnie nie przejmujecie sie przejdzie. To tak zwykle bywa gdy cos nas atakuje od razu panika, ale to tylko nerwica. Staram się bagatelizowac niektóre objawy, ale jak o jednych zapomne to kolejne. Ale nie powiem czasem racjonalne tlumaczenie nie pomaga.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 paź 2013, 22:03
dusznomi, Wybawiłaś się , superrr :D

-- 20 paź 2013, 22:05 --

klaudek, Cześć, u Ciebie dobrze?

-- 20 paź 2013, 22:08 --

Ja dziś przespałam prawie cały dzień...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 20 paź 2013, 22:08
hania33, wszystko w porządku, że tak powiem. A u ciebie ?

-- 20 paź 2013, 22:09 --

Działa Ci gg ?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 paź 2013, 22:10
Możliwe skutki uboczne: Mogą wystąpić: ból brzucha, zgaga, nudności, wymioty. Lek może wywołać także krwawienia z przewodu pokarmowego (stolce są wówczas koloru smoły lub z domieszką krwi), zawroty głowy i szumy uszne (będące zazwyczaj objawami przedawkowania). Kwas acetylosalicylowy może powodować pokrzywkę, odczyny skórne, obrzęk naczynioruchowy, skurcz oskrzeli i napady astmy (ryzyko wystąpienia tych działań jest większe u pacjentów z astmą oskrzelową, przewlekłymi chorobami układu oddechowego, katarem siennym z polipami błony śluzowej nosa). Gdy zauważysz chociaż jeden z powyższych objawów, jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Kwas acetylosalicylowy, nawet w małych dawkach, zmniejsza wydalanie kwasu moczowego i u osób z już zmniejszonym wydalaniem kwasu moczowego może wywołać napad dny moczanowej. Długotrwałe przyjmowanie preparatów zawierających kwas acetylosalicylowy może być przyczyną bólu głowy, który nasila się podczas przyjmowania kolejnych dawek. W rzadkich przypadkach opisywano zaburzenia czynności wątroby i zapalenie nerek. Uwaga! Preparat może prowadzić do wydłużenia czasu krwawienia w czasie lub po zabiegach chirurgicznych (włącznie z niewielkimi zabiegami np. ekstrakcją zęba). Lek nie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania urządzeń mechanicznych w ruchu. A to zwykła Aspiryna...

Wiec co nam nie szkodzi?

-- 20 paź 2013, 22:12 --

klaudek, Tak , lecz spalam dziś praktycznie acyl dzień z przerwami...lecz nic nie doszło..sprawdzałam. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do