Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 paź 2013, 10:57
A ja po przyjezdzie do Polski, mimo, ze czuje sie niezle, to spac it ak nie moge. Po przylocie, nie moglam zasnac (ale to jeszcze takie podekscytowanie bylo chyba, po calej podrozy), w koncu zasnelam koło 3, na szczescie rano odespalam, wiec mimo, ze bylam senna to bylam spokojna i mialam ekstra dzien wczoraj. Czulam sie jak calkowicie zdrowa, caly dzien na nogach, w tylu miejscach bylam, w sklepach, nawet w centrum handlowym :) (chociaz tam jednak nie za dlugo, to jeszcze nie ten etap... :D). Wieczorem wrocilam do domu, ale pomysalam, ze dopiero 20-ta, to jeszcze gdzies sie udam. Wiec caly dzien super, i samochodem sobie duzo pojezdzilam, nawet na autostradzie dobrze sie czulam :) I bylam taka padnieta wieczorem, ze mysallam, ze od razu padne jak sie położe. A tu niestety... znowu ta sama historia, znowu nie moglam spac. Zasnelam chyba o 4, ale juz po 8 obudzilam sie - w takim stanie jak sie budze zawsze po drzemkach (kiedys byla o tym mowa) - czyli w totalnym roztrzesieniu. Z godzine dochodzilam do siebie... teraz juz troche lepiej (wzielam kawalek benzo), ale mam na maksa nieogarniecie i ogólnie źle sie czuje fizycznie też. Oczywisice juz wiem, ze dzien bedzie do niczego, spisany na straty. Jedyny problem jest taki, ze na dzisiaj jestem umowiona z fryzjerka, i po prostu MUSZE tam jechac :( ehhh Nie wiem jak to przezyje. Ostatnio jak poszlam do pracy na chwile w takim stanie, to nic do mnie nie docieralo, ledwo wysiedzialam a potem jeszcze mialam atak paniki po drodze :-/

-- 19 paź 2013, 10:01 --

Z ta fryzjerka o tyle dobrze,z e to u znajomej w domu (w kilka osob sie spotykamy ze znajomą fryzjerka), ale minus taki, ze musze tam dojechac jakies 30km, a potem chce jeszcze balejaż mieć robiony, wiec pewnie ze 3h sie zejdzie, i tam bede musiala siedziec i rozmawiac z wszystkimi przez ten czas (w tkaim stanie :( ) ehh...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:02
nerwa, Od razu to nie przejdzie, lecz walczyć musimy...pozdrawiam i trzymam kciuki.

-- 19 paź 2013, 11:07 --

Ja mam tak samo , jak Ty , gdy mam dobry dzień biegam po sklepach , wszędzie.Później niestety przychodzi takie osłabienie , ze muszę siedzieć w domu, nie wiem co to jest.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 paź 2013, 11:10
nerwa, no na mnie mało snu też działa bardzo destrukcyjnie, zwiększa lęki.
tyle, że lekarze nie przepisują mi benzo, bo uzależnia, w razie bardzo silnego lęku powiedzieli, żebym się przeszedł :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 paź 2013, 11:13
hania33, no wlasnie, nie jest zle jak są dobre dni - i jak jest ich coraz wiecej :) W sumie ja nawet sie przyzwyczailam, ze co i raz jest gorszy dzien i trudno. Tylko wkurza mnie najbardziej, ze trafilo mi sie, gdy jestem tutaj na 3 dni tylko, i mialam tyle rzeczy na dzis zaplanowanych, ktorych wiem, ze nie zrobie. I tylko bede liczyc, ze dzisiaj sie wyspie i jutro bedzie lepszy dzien na zalatwianie spraw...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:14
jetodik, Ja kiedyś tez spać nie mogłam , chodziłam po domu , ponieważ bałam się wyjść o 3 nad ranem , teraz jakoś śpię..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 paź 2013, 11:15
hania33, ja z braku snu jestem bardzo nadwrażliwy na bodźce, drażliwy itp.

ale teraz już śpię, jest lepiej.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:15
nerwa, Tylko po tych dobrych dniach , przyjdzie taki jeden co psuje wszystko , ja później się poddaje , osłabia mnie to ..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 paź 2013, 11:17
jetodik, no wlasnie, ale wiesz co... ja w nocy jak nie moge spac, przewaznie nie odczuwam lęku. Nawet w nocy mierzylam puls i bylo 60 tylko, i bylam calkowicie spokojna. Tylko taki umysl mialam zajety caly czas - ciagle jakies mysli przychodzily mi do glowy (neutralne w sumie takie, ale skutecznie nie pozwalaly zasnąc). I jak o 3 wstalam na chwile to bylam totalnie rozbudzona, jak w srodku dnia.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:17
jetodik, Oj ja również byłam , nawet , gdy ktoś cicho szedł , mnie dobijało..pije melisę tylko na noc i tabletki ziołowe biorę , ponieważ benzo mi nie zapisano , ale jakoś śpię..

-- 19 paź 2013, 11:19 --

nerwa, To nasza psychika figle nam płata..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 paź 2013, 11:20
nerwa, no ja oczywiście to samo, ale myśli nie są neutralne, albo przejmuje się czymś na zapas, albo jakieś fantazje.

myśli pobudzają więc tak to wygląda :bezradny:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:20
gonitwę myśli mam cały czas :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 paź 2013, 11:21
No wlasnie, mnie najbardziej zalamuje to, ze normalny czlowiek, nawet jak zarwie noc, to jest senny, ciezej mu sie mysli, ale jakos tam jest w stanie funkcjonowac. A ja mam tak, ze nie ogarniam nic, boje sie, ze strace swiadomosc w pewnym momencie :) Oprocz tego mam bardzo obnizony próg na lęk, i łatwiej wpedzic sie w zły stan. I tez taka nadwrazliwosc na wszystko, dzwieki, swiatlo (a jak na zlosc dzisiaj mega slonce!!!)
I dodatkowo czuje sie zle fizycznie - nie mam apetytu, jest mi niedobrze, zimno.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 paź 2013, 11:26
nerwa, ja to samo, ale są leki które podnoszą próg pobudzenia neuronów i ta nadwrażliwość znika.
czemu ich nie bierzecie?

-- 19 paź 2013, 11:27 --

lekarze Wam ich nie polecili?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 paź 2013, 11:27
nerwa, Co spowodowało taki stan? może teraz wyszły Ci te nerwy z podrożą i nakręcasz się? Wiesz ta ekscytacja Polska?
Gdy ja pojechałam do kraju tez tak miałam i musiałam siedzieć w domu , gdyż miałam takie lęki , ze wyjść nie mogłam...nie potrafię tego zrozumieć..

-- 19 paź 2013, 11:28 --

jetodik, Ja mam paro i biorę , nic więcej nie mam...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do