Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez cicha woda 12 wrz 2005, 12:58
Do jakich miejsc boicie się chodzić w obawie przed atakiem? U mnie zaczęło się od Ko�cioła. Raz zasłabłam bez wyra�nej przyczyny. Przedtem chodziłam co niedzielę do Ko�cioła, jednak po tym ataku bywam tam dwa razy w roku, choć bardzo bym chciała chodzić czę�ciej ale po prostu boję się. Podobnie jest z autobusami i tramwajami, przeważnie mam uczucie że zaraz zemdleję i szukam miejsca siedzšcego. Ostatnio podobnie jest w długich kolejkach i supermarketach. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Czy was też w tych miejscach napadajš lęki? Czy macie je zupełnie gdzie indziej? Jakie macie wtedy objawy?

edyt. tematu/Jaśkowa
i Amy Lee
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 12 wrz 2005, 14:00
Ja też kiedyœ omdlałam w Koœciele. Od tamtego czasu też chodzę rzadko, chociaż też bym chciała. Po prostu czuję się nieswojo, mam uczucie że zaraz zemdleję, czuję zawroty głowy. W autobusach też Ÿle się czuję. Odczucia mam podobne. le się czuję w szkole (obecnie studiuję) - na wykładach wychodzę z siebie i nie wiem co ze sobš zrobić. Jest mi duszno, pocš mi się dłonie, boję się że zaraz mi się coœ stanie, nie mogę się na niczym skoncentrować. Kiedyœ bałam się wychodzić z domu, jak wyszłam to kręciło mi się w głowie, ale całe szczęœcie chociaż to przeszło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

to normalne przy nerwicy

przez PACO 12 wrz 2005, 14:08
.. nie bujcie się az bardzo tego ... wedlug psychologow i mojego doswiadczenia : KOSCIOLY, MARKETY, MIEJSCA PUBLICZNE ZATLUMIONE I GORACE , to miejsca ktore najbardziej lubi ta poe*****na nerwica .. wiec unikajcie takich miejsc do calkowitego wyleczenia ... pozdrawiam ... p.s piszcie odpowiedzi na moj temat na forum
PACO
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ania 13 wrz 2005, 12:44
Fakt, że takie miejsca sš powodem narastania nerwicy, ale przecież nie można ich wyeliminować ze swojego życia. Najgorsze co możemy zrobić w takiej chwili to zamknšć się w domu. Moim zdaniem trzeba się przezwyciężać. Ja to miałam ze szkoła. Bałam się tam chodzić bo dopadały mnie w niej lęki. Ale powoli powoli zaczęłam się przezwyciężać i czułam się tam lepiej. Nie do końca ale czuję się już na siłach, żeby wyjœć sama z domu po zakupy, iœć na miasto załatwić sprawy, co kiedyœ było dla mnie niewyobrażlane. Teraz także odczuwam lęk, ale wiem że muszę i jest on trochę mniejszy. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 wrz 2005, 13:10
co robisz żeby przezwycięzyć ten lęk? jak zachowujesz się w sytuacji kiedy pojawia się atak? niedługo mam iœć do Koœcioła na chrzciny i nie weim jak przezwycięzyć mój lęk? co zrobić gdy pojawi się atak?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 13 wrz 2005, 14:06
Staram się myœleć o czymć innym, a gdy jest naprawdę Ÿle wmawiam sobie że nawet jeœli mi się coœ stanie to jest dookoła tylu ludzi, że oni mi na pewno pomogš. Poza tym dużo mi pomaga skupienie się na oddechu. Staram się go wyrównywać na spokojny i miarowy. Mam nadzieję że Ci się uda. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez mysia 13 wrz 2005, 14:15
Ja właœnie jestem na takim etapie że nie chodze do szkoły bo mam tak silne lęki gdy tam jestem.Nie wiem co mam ze sobš zrobić.Ide dzisiaj do lekarza i zobaczymy. =(
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

Avatar użytkownika
przez Ania 13 wrz 2005, 21:32
Wiem, miałam też taki okres, więc Cię rozumiem. Do tej pory czuję się nieswojo (chodzę teraz na studium i zdałam egzaminy na studia). Mam takie dni że nie wytrzymuję i urywam się do domu. Ale staram się przezwyciężyć to. Kiedy chodziłam do ogólniaka też często się zrywałam i mimo iż teraz też nie czuję się najlepiej, to jakoœ daję radę :) Staram się skupić na czymœ innym i coraz lepiej mi się to udaje. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 wrz 2005, 22:12
Czytam wasze komentarze i widzę że mamy podobne objawy. Oprócz tego czuję się cišgle zmęczona. Nie ważne czy œpię 3 godziny czy 8, zawsze rano jest tak samo. Muszę się zmusić do wstania z łóżka. Kiedy zaczynam zajęcia o 8 rano to chodzę do innej grupy na póŸniejszš godzinę. To jest koszmar! W cišgu dnia zamiast wyjœć na spacer najchętniej bym cały czas spała. Czytałam że częstym objawem nerwicy lękowej jest właœnie zmęczenie. Czy was też dopada chroniczne zmęczenie? Jak sobie z tym radzicie?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 13 wrz 2005, 22:28
Czeœć :) Miałam taki okres. potrafiłam spać cały dzień. Kładłam się o godzinie 19 i spałam do 11. Kiedy czułam się zbliżajšcy lęk wolałam się położyć i spać niż o tym myœleć. Teraz z kolei mam problemy ze spaniem. Zarówno z zaœnięciem, ze spaniem jak i ze wstawaniem. Nie mogę zasnšć, w nocy œniš mi się koszmary i się budzę, a rano chociaż bym chciała spać to się budzę. Jestem zmęczona, ale nie mogę spać. Czasami to mnie wykańcza. Nie wiem czy istnieje na to jakœ cudowna rada, ja się z czyms takim niestety nie spotkałam. pewnie można brać jakieœ proszki i to pomaga, ale ja staram się to sama przezwyciężyć. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 wrz 2005, 22:31
Ania czy bierzesz jakieœ leki lub korzystasz z porad psychologa? Jeœli tak to jak to wyglšda? Ja zdecydowałam się sama przezwyciężyć nerwicę poprzez pozytywne myœlenie ale powoli tracę nadzieję i wštpię czy to się uda. Z drugiej strony nie chciałabym brać żadnych psychotropów. Sama nie wiem co lepsze...
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez Gość 13 wrz 2005, 22:45
cicha woda napisał(a):Czytam wasze komentarze i widzę że mamy podobne objawy. Oprócz tego czuję się cišgle zmęczona. Nie ważne czy œpię 3 godziny czy 8, zawsze rano jest tak samo. Muszę się zmusić do wstania z łóżka. Kiedy zaczynam zajęcia o 8 rano to chodzę do innej grupy na póŸniejszš godzinę. To jest koszmar! W cišgu dnia zamiast wyjœć na spacer najchętniej bym cały czas spała. Czytałam że częstym objawem nerwicy lękowej jest właœnie zmęczenie. Czy was też dopada chroniczne zmęczenie? Jak sobie z tym radzicie?


cicha wodo- ja mam chroniczne zmęczenie- totalne zmęczenie :-(...nie wiadomo ile bym spała i tak rano wstaję zmęczona i mam prolemy z koncentracjš (czasem) i z pamięciš (czasem). Nie biorę żadnych leków (raz na miesišc relaium jak już nie daję rady). Od marca tego roku chodzę na terapię.
Pozdr.
walentine
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 wrz 2005, 23:05
Jeœli już zdecydowałabym się na terapię to do jakiego lekarza najlepiej się zgłosić? Leczycie się prywatnie czy w jakieœ przychodni? Ile kosztuje prywatna wizyta? Na ile taka terapia może być skuteczna? W jakim stopniu wam pomogła?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Grzela 14 wrz 2005, 07:02
Ja narazie chodzę tylko do psychologa raz na tydzień i kosztuje to 80 zł za wizytę.Czy pomaga? trochę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 sie 2005, 17:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do