Czas na zmiany pomoc.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czas na zmiany pomoc.

przez ktochcesz 04 sie 2013, 10:43
Witam, poszedłem droga w zyciu taka ze zawsze alkohol był dla mnie potrzebny w zyciu, az nastapil okres ze pije juz 1 rok codziennie ale nie jest to vodka czy cos w tym stylu tylko same browary, nie pije do nieprzytomnosci tylko zeby moje objawy sie uspokoili mam na mysli stany lekowe,depresje i nerwice.Jestem innym czlowikiem w psychice niz kiedys i chcialbym zeby ktos mi w tym pomogl nie chce isc na AA. Biore codziennie mutliwitamine i magnez z vit b6 i jest troszke lepiej te objawy bo magnezie jakby ustepuja.Ale jak sam sobie pomoc? Mam 20 lat jeszcze cale zycie prze demna.Jest to na zasadzie teraz takiej ze budze sie i mam objawy lekowe nie wiem dlaczego i mysle o wszystkim w zyciu i nic nie ogarniam mysli, wyjde o godzinie 19 i napije sobie 4 piwa i jest ok przychodzi ze wszystko mija, mam apetyt i szybko usypiam, jesli bym wypil za malo albo wcale to problemy z zasypianiem czy ktos wie co zrobic mam w tym wszystkim ? BO ZYCIE JEST TYLKO JEDNO. A najgorszy to ból ze kocham pewna osobe i problem w tym wszystkim jest ta psychika zostawiam wszystko na pozniej, i nie pije poto zeby miec faze tylko przez te objawy.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sie 2013, 10:33

Czas na zmiany pomoc.

Avatar użytkownika
przez axs 04 sie 2013, 11:21
ktochcesz, dobrze Cie rozumiem ja tak pilam ostatnio krocej niz Ty, ale od poltora miesiaca na wieczor albo nawet w ciagu dnia browary zeby uwolnic od tych mysli i zdenerwowania teraz staram sie ograniczyc picie ale np mam problem z zasypianiem. Ja wybieram sie do psychologa psychiatry zeby sie ogarnac bo mam tez problem z agresja ;/ wiec chyba jak sam sobie nie radzisz najlepiej wybrac sie do specjalisty

Bedzie dobrze powodzenia:)
"Gromadzić w sobie miłość oznacza szczęście, gromadzić nienawiść to klęska"

- Paulo Coelho
Avatar użytkownika
axs
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sie 2013, 08:46
Lokalizacja
Trojmiasto

Czas na zmiany pomoc.

Avatar użytkownika
przez _z_ 04 sie 2013, 11:49
Ja tak zaczynałem , piłem i piłem dzień w dzień aby zagłuszyć lęki i agorafobie.
Skończyło się na tym że wywinąłem orła wracając z imprezy i byłem bliski zejścia z tego świata.
Nie idź chłopie tą drogą , alkohol nam wcale nie pomaga tylko dobrze maskuje objawy.
Lepiej się bać po trzeźwemu niż być kozakiem po piwie.
Do tej pory choruję na agorafobię i mam ogromne problemy z życiem , ale głowa jest trzeźwa...
Gdybyś potrzebował pomocy , miał pytania wal PW
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do