Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 16:58
Choruje na zaburzenia nerwicowo-depresyjne od wielu lat.leki biore od lat kilku.niestety ciagle moje zycie nie toczy sie jak trzeba bo choroba nie daje myslec logicznie i zaburza funkcjonowanie.ostatnio miewam ciagle napiecie co sie objawia chronicznym plytkim oddechem a takze kompletna niezdolnoscia do skupienia sie gdy tego trzeba.do tego niemoznosc spokojnego siedzenia i stania.nieefektywny sen i stany lęku uogolnionego z rana.co ja mam robic?zglosic do lekarza rodzinnego?psychiatre mam we wrzesniu dopiero.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

przez nerwa 30 lip 2013, 17:13
Wtedy pozostaje sie juz tylko modlic.... :D

A tak serio, moze po prostu wyprobuj rozne metody typu relaksacja, medytacja, wspomniany w innym wątku magnez, uswiadomienie sobie emocji, pisanie dzienniczka, no nie wiem co tam jeszcze.
Ale moze cokolowiek z tych rzeczy Ci pomoze, a skoro i tak musisz czekac, to moze warto sprobowac?
Psychologa tez mozna zdaje się znalezc za free, tylko pewnie czeka sie strasznie dlugo :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 17:23
bylem u psychologa w OPS ale uprzedzil mnie ze to beda tylko spotkania konsultacyjne a nie terapia bo warunkow nie ma.a co moze zrobic lekarz rodzinny gdy przyjde do niego z tym?moze mnie skeirowac np na jakis oddzial szpitalny???
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

przez essprit 30 lip 2013, 18:02
A terapie ambulatoryjne na NFZ ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

przez nerwa 30 lip 2013, 18:26
No wlasnie, są takie osrodki dzienne, np. na terapie grupową (ale też indywidualna), i tam wcale nie musisz isc po żadne skierowanie do rodzinnego tylko bezposrednio tam sie zglaszasz i wszystko jest za darmo. Są wtedy np. takie terapie intensywne, które trwaja codziennie przez 2-3 miesiace, przychodzisz rano, i siedzisz tam do jakies 13-14, calkiem fajne, jak się nie pracuje (albo mozna urlop wziąć). Obawiam sie jedynie, ze mozna na to długo czekac :-/ ale moze nie?
W Warszawie kiedys byl taki przy skrzyzowaniu Sobieskiego/Dolna , ale chyba gdzies przeniesli.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 18:29
a np czy moze mnie skierowac na oddzial chorob wewnetrznych w zwyklym szpitalu?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

przez nerwa 30 lip 2013, 18:31
ale po co Ci isc na oddzial chorób wewnetrznych?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 18:38
nerwa, no chociazby zeby glowe zbadali czy inne jakies rzeczy.i na pewno lepiej tam niz na oddzial psychiatryczny.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

przez nerwa 30 lip 2013, 18:48
Jak lekarz widzi, ze masz objawy ewidentnie nerwicowe, nei bedzie Cie wysylal na oddzial do szpitala... Jak juz to moze pozlecac Ci badania jakies pojedyncze (chociaz i to nie łatwo, bo jak widza że ewidentnie nerwy to nie chca ładować pieniedzy w sprawdzanie takiego pacjetna ;) kryzys jest! ).
No chyba, ze masz faktycznie jakies powazne objawy fizyczne...

A co do tego co napisalam wczesniej (o skierowaniach na oddzialy leczenia nerwic) to jednak doczytalam sie, ze teraz chyba potrzebne są jednak te skierowania...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 18:51
nerwa, czyli nie mam po co jutro isc do swojej rodzinnej dr?mam sie dalej męczyc?codziennie od rana do wieczora mam slaby oddech i juz to powoduje ze nie mam sil do najprostszych czynnosci.jem tylko tyle zeby nie zaslabnac.sen mam taki ze rano sie czuje jak skacowany.czy lekarz rodzinny uslyszawszy takie skargi mi nie pomoze?dodam ze dorazne leki juz mi wypisywal ale niestety mozna je brac tylko od swieta.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez linka 30 lip 2013, 18:52
Od lekarza pierwszego kontaktu możesz wziąć skierowanie do psychologa, poszukać psychoterapii na NFZ i spróbować się zapisać. Jak już będzie bardzo źle - możesz zgłosić się na ostry dyżur psychiatryczny .... sama nie wiem. W jakim mieście mieszkasz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 18:59
linka, malym miasteczku.tu chodzi o natychmiastowa pomoc.bo ja ledwo juz zyje.co prawda nie mdleje ale męcze sie z oddechem caly dzien i juz sily nie mam.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez linka 30 lip 2013, 19:03
sebastian86, to idź do pierwszego kontaktu, powiedz co się dzieje i niech zapisze ci jakieś słabe uspokajacze. Co do tej pory brałeś?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co robic gdy leki nie pomagaja a na psychologa nie stac?

Avatar użytkownika
przez sebastian86 30 lip 2013, 19:12
linka, biore doraznie zomiren.a na codzien biore fevarin i amizepin.wspomagam sie jeszcze tabletkami ziolowymi z kozlka.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do