Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 27 lip 2013, 11:37
Ja od kilku tygodni biorę magnez + inne witaminy jak omega, wapń, witamine d3 itd i powiem, że czuję się całkiem nieźle tzn. jestem spokojniejszy, nie mam nagłych lęków, ataków paniki itp, jeszcze pozostał problem z derealizacją która się pojawia czasami a razem z nią te dziwne myśli i widzenie świata no ale i tak nie mogę narzekać na obecny stan bo nie biorąc leków mogę w miarę normalnie funkcjonować. Ale myśli, że to może w każdej chwili wrócić jeszcze mi trochę nie dają spokoju... chyba za bardzo przez te wszystkie lata się przyzwyczaiłem do objawów nerwicy i jak ich nie ma to czuję się dziwnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 lip 2013, 12:58
Kalebx3, ale na jeden raz bierzesz lyzeczke? jak tak to chyba sporo - bo czytalam, ze tak powinno sie poł brac (wtedy w dwoch dawkach wychodzi jedna lyzeczka ale z odstepem czasu jakims). Moze dlatego takie dzialanie?
Ale jak tam sie czujesz po tym, masz wiecej energii czy jakos jest to zauwazalne?



Kalebex3 fajnie że oczyszczasz sobie jelita tylko ciekawe co z probiotykami z niego przy czyszczeniu zardzewiałej rury i one się wydalają w jaki sposób odbudowujesz florę bakteryjna?



Więcej energii ? Absolutnie nie ! Magnez chyba przede wszystkim stosuję po to by stres wywoływanyy nerwicą - kurwi+cą nie spowodował u mnie zawału serca . Biorę do tego jeszcze Q 10 i czasem Nebiwolol. Magnez to pewien zabezpieczacz , ale jako specyfik w walce z nerwicą to ,,,zaaaapomnijcie , nie ma tak dobrze. I nie łudżcie sie za proste by to było .
Poza tym magnez optymalizuje działanie pewnego supre leku jaki biorę Metylofenidatu , oraz niweluje jego szkodliwy wpływ na serce . Zreszta nawet psychiatra , tak kazał mi robić.


Oczyszczanie rury . kanalizacja musi byc przepchana ;) , bo udrożnienia nie będzie , a tosyny wchłaniające się z jelit zatrują nas z pewnościa . Trzeba czasem przeopchać solami magnezu to przeciębiorstwo oczyszczania ;) .
Bakterii jest miliardy , nie oczyścisz wszystkiego , ja zawsze na wszelki wypadek jem bakterie w kapsułkach , ale wystarcza kiszone ogórki , szczególnie ta woda z szarym nalotem ( najlepsze ) , kiszona kapusta i zsiadła mleko.
nara ,
Muszę uczyć sie pytań testowych na Prawo jazdy,a nie myśleć o oczyszczaniu dupy.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez stx 09 sie 2013, 23:05
I jak? jest tu ktoś kto ostatnio brał magnez? jakieś postępy?
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 11 sie 2013, 10:58
Czasem mi się słabo robiło tzn rzadko, czasem co 2-3 miesiące takie nagłe osłabienie wszystkich mięśni, totalny bezwład. Nie wiem czy to magnez pomógł ale ostatni raz takie coś mi się przytrafiło w lutym, więc kupę czasu temu. Póki co jeszcze się nie zachwycam, że to minęło, uwierzę jak minie rok lub dłużej bez nawrotu, póki co jeszcze gdzieś tam strach przed tym siedzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez marimorena 11 sie 2013, 16:47
jaki preparat polecacie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Czy jest szansa że branie magnezu pomoże?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 17:17
jaki preparat polecacie?

bierz mleczam magnezu , a jeszcze lepiej cytrynian . Za chelaty raczej sie nie łap , bo mogą co niektórym przynieść więcej szkody niz pozytku.

-- 11 sie 2013, 17:20 --

Tak, są najlepiej przyswajalne, ale oprócz tego powodują ze metale ciężkie stają się też lepiej przyswajalne. Sprawdź poziom ołowiu w organiźmie przed kuracją chelatami i po.
I pooglądaj trochę albo poczytaj na temat chelatacji drogą dożylną, a później o zagrożeniach chelatacji drogą doustną. Chelat ma to do siebie, że oddaje lżejszy metal gdy napotka ciężki i z tym ciężkim się łączy(np. z ołowiem, rtęcią). I gdy przyjmiesz go dożylnie to metale ciężkie ładnie wydalisz, więc wtedy jest to wskazane. Ale gdy go spożyjesz z jedzeniem to ten dużo metali ciężkich z jedzenia przejmie i przeniesie do krwi. I tam zostanie. Było dużo badań na ten temat. I zauważ, że chelaty to suplementy, nie leki.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 26 gości

Przeskocz do