Sny o końcu świata

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Sny o końcu świata

przez Marlena95 03 lip 2013, 21:23
Od 2 lat śni mi się koniec świata. Nie ukrywam się że od pewnego momentu się go boję i niedawno tak naprawdę poradziłam sobie z tym problemem, jednak gdy mam gorszy dzień ten lęk powraca. Najgorzej jest wieczorem . Pominę już fakt że każdy przejeżdżający samochód, czy lecący samolot to dla mnie zwiastun końca świata. Najgorsze są jednak sny, co prawda nie budzę się ale jednak ten strach jest. Sen najczęściej jest o takiej treści : spoglądam w okno, coś tam na niebie się dzieje, nagle krzyczę NIe, jeszcze nie teraz i po chwili ktoś do mnie przychodzi i stara się mnie uspokoić i jednak okazuje się że to nieprawda. Powiedzcie jak przestać się bać??
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
24 cze 2013, 17:01

Sny o końcu świata

przez S_And_S 03 lip 2013, 23:43
Chyba się nie da.. też to mam. Nie boję się tego.. tylko to daje mi do myślenia..
Po takim śnie czuję się trochę inaczej.. zastanawiam się jaki miało to przekaz?, kiedy to może nastąpić itp.
S_And_S
Offline

Sny o końcu świata

przez nerwa 04 lip 2013, 00:22
tez mam od czasu do czasu takie sny!
Albo jak w nocy jest jakis wiekszy halas (typu wlasnie samolot czy cos innego - co mnie budzi, to tez w pierwszej chwili mysle, ze to koniec swiata :) )
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sny o końcu świata

przez nomorewords43 05 lip 2013, 19:53
No ja Was mogę przekonywać, że wszelcy naukowcy, jasnowidze, a nawet kosmici obiecują,
że jakieś drobne zmiany na ziemi są przewidziane , ale totalnego końca świata nie będzie,
ale moje spokojne słowa mają słabszą moc oddziaływania niż Wasze niespokojne sny.
Jeśli mam być szczery, to rzeczywiście ktoś tam może zachorować na grypę, nawet ptasią, jak ma fantazję,
a ktoś inny mieć inną drobną przykrość, ale ponieważ 99% świata to sposób, w jaki go postrzegamy,
a tylko 1% to fakty, to nie negując wizji Waszych snów o katastrofach, spróbujcie zauważyć w nich nie klątwę,
nieuchronną przepowiednię, która zatruje wam życie, ale jako ostrzeżenie, że świat to miejsce burzliwe i
zostaliście poproszeni, by ocknąć się sprzed telewizora i to życie, które macie wykorzystać najlepiej jak potraficie.
Los czasami zsyła nam wskazówki w sposób, którego nie rozumiemy, załóżcie, że straszny sen miał Wam pomóc się ocknąć.
Może się mylę, ale takie wyjaśnienie jest i prawdopodobne i optymistyczne.
nomorewords43
Offline

Sny o końcu świata

Avatar użytkownika
przez ewelka91 05 lip 2013, 20:16
Znam to, sama się bałam, nawet tego pamiętnego dnia 21 grudnia 2012 chodziłam cała w nerwach, a jak nastał 22 i kolejne dni, to odetchnęłam. Ciężko się odzwyczaić, odciąć od tak, sama po obejrzeniu jakiegoś strasznego filmu nie śpię 2 tygodnie.
Nie wiem, co ci poradzić, u mnie to się pojawia i znika
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Sny o końcu świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 lip 2013, 20:22
ja o końcu świata nie śnie, a marzę, szkoda że jest tak mała szansa na spełnienie tego marzenia za mego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sny o końcu świata

Avatar użytkownika
przez boberator 14 wrz 2013, 23:58
Miałem dokładnie to samo, Marlena, nie wiem, czy problem aktualny ;) Dzień w dzień sny o tym, jak meteoryty niszczą Ziemię, same kataklizmy, przyjście Boga itp. Podobnie jak moja nerwica przyczyną było palenie gandzi i pieprzonych dopalaczy, największy błąd życia :/ Przeszło z czasem, samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 sty 2013, 21:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do