leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez linka 29 lip 2013, 16:09
Psychiatra na NFZ - dzwonię rano, wyciągam numerek do kolejki, idę do przychodni tego samego dnia, odstoję swoje - czasem i 2 godziny, ale jestem przyjęta. Nikt nie przerywa, nie wchodzi, nie niecierpliwi się, pierwsza wizyta trwała około 40 minut - każda następna w miarę potrzeb bywało że i pół godziny a bywało, że 5 minut :)

Psycholig-terapeuta na NFZ - na terapię czekałam 3 tygodnie, jedno spotkanie - 60 minut, 3 lata byłam systematycznym gościem. W tym czasie, co rok musiałam pobrać od psychiatry skierowanie na terapię - ale nie zapisywałam się na nowo tylko kontynuowałam wizytę.

Miejsce, Polska Centralna, 70 tysięczne miasto, dwie PZP, jedna przychodnia leczenia uzależnień.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 lip 2013, 16:40
linka, u mnie bylo to samo. Dlatego jestem w szoku. Byc moze na pierwsza wizyte u terapeuty trzeba poczekac troche dluzej ( ja raptem 2 tygodnie) ale potem juz regularnie raz w tygodniu spotkanie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez Ona31 29 lip 2013, 17:06
Faktycznie prywatne leczenie i terapia to spory koszt.
Terapia: 2 x tyg po 80 zł, psychiatra raz w miesiącu- 90 zł, leki miesięcznie- 50 zł.
Jeśli ktoś nie pracuje lub niewiele zarabia to rzeczywiście może rodzić to frustrację. Też tak kiedyś miałam, ale wiedziałam, że na tym nie mogę oszczędzać, wyznaczyłam sobie cel, zmobilizowałam się i mimo depresji, nerwicy i kilku innych dolegliwości po prostu zaczęłam szukać lepiej płatnej pracy. Polecam wszystkim! Sytuację finansową zawsze można poprawić. Wystarczy chcieć i ciężko na to pracować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez jolemka 29 lip 2013, 18:49
linka
Prawdopodobnie masz takie tempo ponieważ jesteś już pacjentką PZP albo psychiatry mającego kontrakt z NFZ. Ja byłam "pierworódka" i we wszystkich PZP w Warszawie były wstrzymane przyjęcia nowych pacjentów aż do lipca. Znalazłam jedną w Radzyminie, odpadam aż taką miłośniczką komunikacji miejskiej nie jestem.Szukałam w samym źródle czyli wydzwaniając do NFZ. Podobnie było z psychologiem, dla nowych pacjentów miejsc brak, owszem jeden miał wolne terminy, ale jego główną specjalizacją była seksuologia, do niczego mi on potrzebny.
Ona31
Zrobiłam podobnie, miałam już tej swojej sytuacji po kokardę i stwierdziłam wóz albo przewóz, jeśli mi terapia nie pomoże to pieniądze mi po nic, a jeśli pomoże to warto zapłacić i przy okazji zmobilizować się do poszukania lepiej płatnego zajęcia a nie tkwienia w pracy, której i tak specjalnie nie lubię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2013, 14:19
Lokalizacja
Warszawa

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez abraxas 29 lip 2013, 18:58
jolemka, to nie wiem, spróbuj za jakiś czas, ja zapisywałam się jako ta "pierworódka" rok temu we wrześniu i nie było problemu.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez linka 29 lip 2013, 20:32
jolemka, nie, to nie to.... u mnie w mieście nie ma czegoś takiego jak "zapisy" do psychiatry.... swoją drogą to poje*ane w naszym kraju.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 wrz 2013, 18:34
Łódź - na przyjęcie do psychiatry czekałam ok 3 miesięcy (7 lat temu)
lekarz z wielką łaską zapytał co mi jest , kazał zrobić badania krwi , tsh , badanie ginekologiczne (nie wiem po co) i wrócić , wróciłam , wszystkie badania w normie , diagnoza - zaburzenie osobowości :lol: (mało się nie posikałam ze śmiechu)

rok później prywatny gabinet - uzyskałam pomoc jestem zadowolona - jedna wizyta na 3 miesiące - 80 zł

Od lipca tego roku próbuje się zapisać na psychoterapie :
NFZ- czekać pół roku (dzwoniłam do każdej placówki)
prywatnie - termin na 6 września cena- 100 zł

Nie nawidze tego kraju za to , że płacimy ciężką kase za składki a i tak musimy się leczyć prywatnie bo nikt kto cierpi nie będzie czekał pół roku na przyjęcie do państwowego lekarza , to jest tak smutne , że aż szkoda słów :evil: :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10271
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 18:46
kupmitrumne

jestem z lodzi, do psychiatry na nfz wszedzie sa masakryczne kolejki przypadkiem trafilam na zawiszy czarnego gdzie przyjeli nowa pania doktor. na wizyte czekałam ok 2 tyg. gdzie indziej 2 - 3 miesiace oczekiwania, pewnie i mnie czeka psychoterapia, i az sie boje na mysl o szukaniu terapeuty na nfz
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 wrz 2013, 19:55
satinela, Muszę Cie zmartwić gdyż , rzadko zdarza się dobry lekarz z powołania z funduszu NFZ raczej są jacyś kretyni którzy robią wielką laskę , że Cie przyjmują .. przynajmniej ja trafiłam na takich

powodzenia w poszukiwaniu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10271
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 19:58
wiesz co. mam swiadomosc, tego, ale ta lekarka w sumie dosc uwaznie mnie wysłuchała, i poswieciła b duzo czasu czym mnie zdzoiwiła bardzo ,. jak na wizyte w nfz byłam zaskoczona, mam porownanie bo wczesniej leczyłam sie prywatnie, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 wrz 2013, 20:04
satinela, no to bardzo dobrze , może trafiłaś na lekarkę z powołaniem , oby , trzymam kciuki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10271
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 20:13
oby sama mnie zaskoczyła, a latwo jej nie było bo majac za soba kilkuletnie leczenie, tez inaczej rozmawiam z psychiatra i chyba oczekuje innej komunikacji jak tylko słuchanie i wypisywanie recepty,

zaskoczyła mnie naprawde pozytywnie bo po pierwsze, z moim obecnym lekiem co do wychodzenia spoznilam sie do niej prwie 30 minut, a poniewaz bylam ostatnia pacjentka myslałam ze ona po prostu pojdzie do domu jak nie ma mnie na czas

a po drugie poltorej godziny u lekarza psychiatry w ramach nfz naprawde rzadko sie zdarza ...nie zapeszajmy....

na koniec wyznaczyla wizyte kolejna sama, z informacja ze jak cos sie bedzie działo , mam awaryjnie dzwonic do przychodni i yumawiac wizyte,

ps. moze ma nawyki z prywatnego gabinetu, albo faktycznie to lekarz z powołania, jak sie nazywa nawet nie zapisałam
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez Ramanujan 03 wrz 2013, 07:44
kupmitrumne napisał(a):satinela, Muszę Cie zmartwić gdyż , rzadko zdarza się dobry lekarz z powołania z funduszu NFZ raczej są jacyś kretyni którzy robią wielką laskę , że Cie przyjmują .. przynajmniej ja trafiłam na takich

powodzenia w poszukiwaniu :)
Niestety wśród prywatnych też to różnie bywa. Lekarz z powołania? Wymierający gatunek raczej.

Gdy umiera pacjent i jest to ewidetnie jego wina, to on zrobi wszystko, żeby zwalić odpowiedzialność na pielęgniarki... Jakżesz pan nieomylny profesor mógł się pomylić... Boże, widzisz a nie grzmisz? :-|
Ramanujan
Offline

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 04 wrz 2013, 19:25
Ramanujan, jasna sprawa , nie dość , że płacisz ciężko kase za wizyte w prywatnym to w dodatku lekarze są niemili , wyniośli to robią wielką łaskę że Cie przyjmą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10271
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do