leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez silesiankitten 03 lip 2013, 18:43
Witajcie, Kochani.Czytam forum od dłuższego czasu, od momentu, kiedy dopadły mnie te cholerne napady paniki i lęki, z którymi już nie dawałam sama rady.Potrzebuje porady odnośnie kwestii finansowych.Mianowicie poszłam w końcu do lekarza rodzinnego, wykonałam szereg przeróżnych badań- o dziwo- wyniki książkowe.
Lekarz powtierdził, moje obawy- nerwica lękowa.Przepisał mi coaxil i zomiren.Zdawałam sobie świetnie sprawe, że leki to nie rozwiązanie na dłuższą mete (chyba, że się mylę?).
Zastanawiałam się nad dalszym leczeniem, mam tu na myśli psychoterapie.Aczkolwiek
nie wiedziałam z czym to się je.Ostatnio dostałam tak silnego ataku paniki, byłam bliska obłędu.Przeraziłam się, na drugi dzień udałam się ponownie do lekarza rodzinnego.Mojego nie było, poszłam do innego.Doradził mi kontakt z psychiatrą, polecił mi nawet konkretnego.I tutaj zaczynają się moje schody.Schody finansowe.Pierwsza wizyta- 150 zł, każda kolejna 80zł.Problem polega jednak na tym, że w między czasie znalazłam psychologa, psychoterapeute, który cieszy się świetną opinią.Umówiłam się na pierwsze spotkanie.Każde spotkanie to koszt 60 zł.Jedno spotkanie tygodniowo.I te 240 zł za psychoterapie miesięcznie przeżyję.Natomiast nie wiem, co zrobić ze stroną farmakologiczną.Nie mam pojęcia ile takich spotkań z psychiatrą miesięcznie będe musiała odbyć.Proszę, nakierujcie mnie odrobine, powiedzcie, jak u Was to wygląda?Jak często widujecie się z psychologiem, psychiatrą?Jak wygląda u Was to finansowo?Mnie to poprostu przeraża.Czy mam odpuścić sobie psychologa lub psychiatre, a recepty uzyskiwać od lekarza rodzinnego?Czuje się jak dziecko we mgle, nie chce oszczędzać na swoim zdrowiu, ale biorąc pod uwagę 240 zł na psychologa+ 80 zł psychiatra+ prawie 100 zł leki.Cholera, jak Wy dajecie z tym wszystkim rade?

Przepraszam, że tak chaotycznie to ujęłam, i z góry dziękuję za każdą odpowiedź! :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lip 2013, 18:40

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 lip 2013, 18:48
Dlaczego nie poszukasz czegos na NFZ?
Doradził mi kontakt z psychiatrą, polecił mi nawet konkretnego

Przepisac leki moze Ci kazdy psychiatra i nie musisz za to placic
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez silesiankitten 03 lip 2013, 18:52
Gdyby to było takie proste, nie pytałabym.Nie znalazłam, ANI jednego psychiatry z NFZtu w mojej okolicy.Mam tutaj na myśli Bytom i okolice.Może źle szukałam?Obdzwoniłam kilkunastu lekarzy- wszędzie przyjmują prywatnie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lip 2013, 18:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez kite 03 lip 2013, 18:52
gdy leczyłam się farmakologicznie, poprosiłam psychiatrę o papierek z rozpiską leków i pieczątką tak aby rodzinny miał podstawy do wypisywania takich a nie innych recept. jeśli twój psychiatra na to przystanie to może uda się umawiać wizyty jedynie przy zmianie dawkowania/leków.
jeśli chodzisz na terapię to nie wiem po co regularne wizyty u psychiatry. wyjątkiem jest sytuacja gdy coś się faktycznie dzieje.
szukałaś terapii na NFZ? psychiatrę na ubezpieczalnię też powinnaś znaleźć.
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez silesiankitten 03 lip 2013, 18:54
Z tą rozpiską to świetnie brzmi, zapytam o to przy wizycie.Nie miałam pojęcia o takim rozwiązaniu.Dziękuję. : )
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lip 2013, 18:40

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 lip 2013, 18:54
silesiankitten, moze zaloz temat "psychiatra na NFZ Bytom i okolice a ktos z Twoich stron sie odezwie i kogos poleci. Nie chce mi sie wierzyc zeby zadna przychodnia zdrowia psychicznego nie miala podpisanej umowy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 27 lip 2013, 14:43
z terapeuta spotykasz sie raz w tygodniu z psychiatra raz na jakies 6 tygodni albo dwa miesiace - do przezycia.
60 zl za godzine to nie duzo. w wawie sa znacznie wiesze stawki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez Mightman 27 lip 2013, 15:46
Mieszkasz w Bytomiu czyli GOP a tam sa inne większe miasta nawet stolYca Katowice i nie wierze że tam nie ma osrodków typu Poradnia Zdrowia Psychicznego. Pytasz czy leczą nerwice a potem umawiasz się na termin. Wiadomo państwowo długo się czeka ale 2 czy 3 miesiące w tą czy w tą to nie długo jak się siedzi w tym bagnie a wizyty masz za darmo i nie kończą się po określonym czasie tylko leczysz się aż się wyleczysz :)
Psychiatra jest w każdym większym szpitalu, kolejek prawie w ogóle nie ma. Idziesz, rozmawiasz on wypisuje lek i płacisz tylko za lekarstwo. (uff też u takich lekarzy byłem ale na szczęście nie dałem się wciągnąć w te legalne dragi)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lip 2013, 15:55
http://www.rynekmedyczny.pl/Poradnia_zd ... PPZVDHIO,1
Powyżej link do PZP w Bytomiu. Na pewno któraś z nich ma podpisany kontrakt z NFZ, ale to już sama sprawdź.

Jeśli chodzi o psychologa, to 60 zł to naprawdę niewiele, a jeśli chodzi o psychiatrę, to początkowo podejrzewam, że będą potrzebne wizyty raz w miesiącu, może troszkę częściej, żeby kontrolować wdrażanie leków. Ale później jedna wizyta na 2 miesiące jest wystarczająca.
No i można też chodzić do lekarza rodzinnego, kiedy ma się już ustalone leki i dawki, byle tylko przedstawić jakieś poświadczenie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez jolemka 28 lip 2013, 21:06
Psychiatry szukałam w lutym, najbliższy wolny termin z NFZ znalazł się w lipcu.Paranoja. Poszłam prywatnie płacę
130 zł za wizytę raz w miesiącu. Dużo pieniędzy ale z drugiej strony komfort i spokój, wizyta na godz 11 to punktualnie o tej porze drzwi do gabinetu się otwierają i pani doktór zaprasza, nikt w międzyczasie nie dzwoni, nie puka, nie wchodzi itd. Lekarka jest zawsze przygotowana, nie myli mnie z innymi pacjentami, mam 30 minut i mogę spokojnie rozmawiać.
Potem zaczęłam szukać terapeuty z NFZ ta sama kołomyja co z psychiatrą, we wrześniu będą zapisy, no to poszłam prywatnie. Ceny obłędne 130 zł za 60 minut. Ale znowu spokój, termin na godz 12 to o tej porze wchodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2013, 14:19
Lokalizacja
Warszawa

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 lip 2013, 21:10
Psychiatry szukałam w lutym, najbliższy wolny termin z NFZ znalazł się w lipcu.

:shock: masakra.. duzo ludzi w tym Bytomiu ma problemy widac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez mika211 29 lip 2013, 01:29
U nas w okolicach Warszawy jest to samo... zapisuje się np w lipcu, a termin psychologa na listopad lub koniec października - i to jeszcze w małym mieście pod Warszawą, a w Warszawie jeszcze gorzej. I wychodzi tak, że biorę leki z miesiąc, a na terapię nie chodzę, choć powinnam. nie stać mnie.. i takie to leczenie niepełnmowartościowe.. weź w tym kraju się lecz...
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

Avatar użytkownika
przez abraxas 29 lip 2013, 09:33
mika211, to raczej zależy od przychodni, ja czekałam dwa miesiące na psychiatrę i miesiąc na psychologa, i mówię tu o warszawskiej przychodni.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

leczenie, terapia a kwestie finansowe.

przez nomorewords43 29 lip 2013, 15:45
No jak sobie radzimy finansowo?
Zamiast leku liryca za 272 zł stosuję inne tańsze. Sam sobie dobieram leki, czego cywilom nie polecam.
Zamiast psychoterapii polegającej na monologach z kiwającym głową terapeutą
stosuję wyciszenie i rozmawianie na głos sam ze sobą. niewprawnym niekoniecznie polecam.
Wizyta u psychoterapeuty to minimum 120 zł, a książkę można kupić za połowę tej ceny i znaleźć w niej porady dot. zachowania się w obliczu ataku lękowego, technik i metod pokonywania lęków. Psychoterapeuta kilkadziesiąt takich książek przeczytał i za 120 zł na godzinę zwykle powtarza nam krótkie urywki tego, co przeczytał. W sprawie np. skomplikowanej psychozy, to pacjent nie zawsze jest sam przyswoić treść książki dla psychoterapeuty i potrzebuje pośrednika za 120 zł / godzina. W sprawie redukcji lęków to książki są proste i tańsze od psychoterapii. Oczywiście skuteczna psychoterapia to rzecz bezcenna, ale w obliczu kryzysu finansowego książki są tańsze. Zwłaszcza, że można je mieć w formie elektronicznej gratis z internetu. polecam
Reasumując najlepsze lekarstwa i najlepsi psychoterapeuci są nam konieczni, ale gdy nas naprawdę nie stać
to trzeba brać tańsze lekarstwa i samemu prowadzić terapie z książkami pobranymi z sieci.
doba ma 24 godziny razy 7 dni w tygodniu to daje 168 godzin, które spędzamy sami ze sobą.
Tylko kilka godzin w tygodniu spędzimy z psychoterapeutą, więc czytanie poradników psychologicznych i
wcielanie ich w życie jest sposobem na zapełnienie tych 168 godzin w sposób dla nas pożyteczny.
nomorewords43
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do