Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez depresyjny 08 wrz 2013, 22:39
ja sie co do srii zgadzam ze okropne leki, bardzo zle na mnie wplywaly, a co powiesz o 3 generacji: franek, amili. Czy nie jest tak ze jak sie bierze np. Franka rok/dwa to przywroci prawidlowa chemie, w sensie taka naturalna? Pisze o nim bo go biore. Ja sie czuje intelektualnie troche w plecy, w glowie mam pustke, na to czekam na poprawe. Na szczycie glowy , tak na przedzialku czasami lokalizuje jakies odczucia, dziwne to.

-- 08 wrz 2013, 22:59 --

dziwnie sie we lbie czuje i mam takie stany nadmiernej potrzeby, wstydu, napedu? Czasami wiele bym dal za szczypte ukojenia, ja mam wrazenie ze mam pewien deficyt intelektualny, poznawczy, brak przejzystosci myslenia, klarownosci myslenia. Moze niekiedy jakiegokolwiek myslenia.
depresyjny
Offline

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez tomakin 09 wrz 2013, 11:19
abraxas napisał(a):tomakin, Jak na razie nie zauważyłam wpisów, że ktoś wyleczył borderline zażywając omega 3.


no jak nie, jak wstawiłem wyniki dwóch badań (plus dwóch dla tego drugiego... jak to się tam nazywało), może i nie było pełnego wyleczenia, ale była mega silna poprawa po bardzo krótkim czasie suplementacji. Omega 3 bierze się ponad rok w dużych dawkach, żeby mieć pełen efekt leczniczy.

tomakin, jedno trzeba Ci przyznać: wierzysz bezkrytycznie w to co głosisz, a to dobra cecha jak chce się coś komuś wcisnąć, sprzedać, przekonać itp


czy ja coś sprzedaję? masz tam gdzieś na stronce ofertę mojego gabinetu, albo ofertę jakiegoś specjalnego supla mojej produkcji?

-- Pn wrz 09, 2013 11:28 am --

jetodik napisał(a):no ale nic, temat będę czytał bo dużo ciekawych informacji na temat diety, ale nie uwierzę, że dietą można załatwić każdą psychiczną dolegliwość, to nie takie proste i już nie chce mi się tego udowadniać.


nie każdą i nie zawsze dietą - ale za pomocą terapii nawet nie modyfikujących mózgu i zachowania, czyli za pomocą bądź suplementów, bądź leków np antymalarycznych (niszczą toksoplazmozę) można wyleczyć naprawdę bardzo, bardzo dużo zaburzeń - przy czym definiuję zaburzenie jako coś, co jest wywołane czynnikiem zewnętrznym i nie wynika bezpośrednio z "genów" jednostki. Można radzić sobie z atakami paniki (i tu już jest bardzo, ale to bardzo jasne, że z nimi się nie rodzimy, że one są wywołane czymś z zewnątrz), można radzić sobie z depresją, ze schizofrenią, z nadmierną agresją.

Pewnie włączenie prostych, behawioralnych technik "bodzieć - reakcja" pozwoliłoby wyleczyć jeszcze więcej, zresztą popularna w leczeniu nerwicy lękowej psychoterapia tak naprawdę jest właśnie prostą metodą behawioralną - rozmawia się o atakach lęku, pacjenci (i lekarze zresztą też) myślą, że to pomaga bo następuje zrozumienie ich mechanizmu i tak dalej, a w rzeczywistości łączy się wspomnienie sytuacji wywołującej panikę z przyjemnym bodźcem komfortowej rozmowy w gabinecie. Ale to nie jest to, w czym się specjalizuję, więc wolę nie mieszać. Ja znam się na suplach, na zależności między niedoborami pokarmowymi a zmianami w zachowaniu - i tego się trzymam.

-- Pn wrz 09, 2013 11:34 am --

nerwa napisał(a):Ja to akurat wierze, ze zaburzenia mogą być powodowane różnymi problemami emocjonalnymi. I mogą być wyleczone jak się je uswiadomi itd.
No bo np. ostatnio czytalam badanie (chociaz zrobiono ich juz pewnie wiele, ale to nowe z 2013), ze osoby przezywajace złość (jakos bylo to w eksperymencie generowane, juz nie pamietam jak, czy pokazywano zdjęcia jakies czy co, w kazdym razie potem byly 2 grupy - jedna mowila werbalnie, ze "jest zła" a druga nie. I zmierzono, ze w tej w ktorej wyrażano złość - puls byl niższy, i costam jeszcze - jak taką poprawe wytlumaczyc na poziomie suplementacji ? Dla mnie to jest czysty wplyw procesów psychicznych na fizjologie.

Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze pewnie niedobory danych suplementów moga powodowac jakies objawy, albo tez moga np. normalizowac prace serca i moze juz wtedy złość nie ma takiego wpływu? pewnie tez byly badania na ten temat i może i tak jest. W kazdym razie, mi chodzi o to, ze psychika tez ma tu wpływ i dlatego kasa wydana na terapie też może nie być wcale wyrzucona w błoto...


Widzisz, jesteśmy na podforum nerwicy lękowej. Tu sprawa jest prosta, wręcz banalna. Mózg ma pewien próg odporności na stres, powyżej którego pojawia się panika. Niedobory pokarmowe drastycznie przesuwają ten próg. U każdego można wywołać atak, ale u chorych na nerwicę lękową - dużo, dużo łatwiej. Oczywiście istotne są też wszelkie inne czynniki, takie jak unikanie czynników które wywołają stres, albo właśnie metody radzenia sobie - poprzez werbalizację, albo poprzez opisane na stronce techniki progresywnej relaksacji czy ćwiczeń oddechowych. Ale jeśli masz skrajnie zmienioną wrażliwość na stres, wywołaną niedoborami pokarmowymi - to żadne ćwiczenia i techniki tak naprawdę nie pomogą.

A kasa wywalona na terapię owszem, jest wywalona w błoto (wiem, że boli Cię to co piszę, bo sama dużo wydałaś), a to z tego prostego względu, że to samo można osiągnąć techniką behawioralną - bo do niej tak naprawdę się ta psychoterapia sprowadza, łączenie wspomnienia sytuacji wywołujacej stres z przyjemnym bodźcem.

-- Pn wrz 09, 2013 11:38 am --

depresyjny napisał(a):ja sie co do srii zgadzam ze okropne leki, bardzo zle na mnie wplywaly, a co powiesz o 3 generacji: franek, amili. Czy nie jest tak ze jak sie bierze np. Franka rok/dwa to przywroci prawidlowa chemie, w sensie taka naturalna? Pisze o nim bo go biore. Ja sie czuje intelektualnie troche w plecy, w glowie mam pustke, na to czekam na poprawe. Na szczycie glowy , tak na przedzialku czasami lokalizuje jakies odczucia, dziwne to.

-- 08 wrz 2013, 22:59 --

dziwnie sie we lbie czuje i mam takie stany nadmiernej potrzeby, wstydu, napedu? Czasami wiele bym dal za szczypte ukojenia, ja mam wrazenie ze mam pewien deficyt intelektualny, poznawczy, brak przejzystosci myslenia, klarownosci myslenia. Moze niekiedy jakiegokolwiek myslenia.


jeśli mnie pytasz, ja się na lekach nie znam i nie chcę znać. Wiem tylko, że ŻADEN lek oferowany przez psycho nie przywróci naturalnej chemii mózgu, bo naturalna chemia mózgu zależy od tego, z czego ten mózg jest zbudowany. A żaden psychotrop nie uzupełni na przykład niedoboru omega 3 - który to niedobór jest obecny u prawie każdego, kto ma depresję.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez kaja123 09 wrz 2013, 15:32
tomakin napisał(a): ja się na lekach nie znam i nie chcę znać. Wiem tylko, że ŻADEN lek oferowany przez psycho nie przywróci naturalnej chemii mózgu,

zapytam: skąd ta pewność że WIESZ skoro się nie znasz? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez siódmy 09 wrz 2013, 17:37
Pamiętam kiedyś było głośno nawet w telewizji o lekarzu czy naukowcu ze stanów który w Polsce przestrzegał przed leczeniem raka chemioterapią i lekami,wspomniał też o suplementach diety że rozregulowują organizm?!
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez depresyjny 09 wrz 2013, 22:36
A ja sie tak zapytam, bo wiesz u mnie w rodzinie sa problemy tego typu ze wujek chorowal na schizofrenie. Bral bardzo duzo lekow bardzo ciezkich: clony, tisercin lykal jak cukierki. No i serce mu wysiadlo, umarlo mu sie nie dawno, ale to nie bylo zycie, wygladal tragicznie: otepiony , otumaniony, odmozdzony, mimike twarzy mial sztywna( wiesz o co chodzi, jaki wyraz twarzy mam na mysli.., oczy wytrzeszczone.), On mial schizofrenie stwierdzona, bodajze paranoidalna, ciotka natomiast targnela na zycie , udalo sie jej, proba sie powiodla. Chlop ja zucil, zostala sama z dziecmi, ale i tak nie powinna. W czasie terazniejszym siostra ktora sie urodzila z niedotlenieniem ma takie problemy nerwicowe, mowi ze ja cos meczy w piersi( i to jest co ciekawe moj objaw). Chodzi mi o to ze jezeli moj problem jest uwarunkowany genetycznie to sa jakies perspektywy, w sensie np. Terapia genowa? Pytam sie ciebie bo ryzykuje stwierdzenie ze sie interesujesz nie tylko suplementacja i rozne doniesienia chwytasz rowniez.Sa jakies perspektywy ze odstawie leki i mozg sam zacznie prawidlowa prace? Jeszcze napisze ze jezdze codziennie rowerem min 30 km, staram sie zagadywac do ludz z bardzo roznymi skutkami, chce sie zapisac na tance, sporty walki, a pisze to dlatego zebys wiedzial ze z tej strony wojownik siedzi i mysle ze bede walczyl do konca. Jak bym sie czul lepiej intelektualnie, bylo by mi latwiej.Generalnie nie wiem jeszcze jak i kiedy ale pokonam to gowno( jak napisalem ostatnie zdanie pojawily sie watpliwosci, ale nie bede go kasowal:)
depresyjny
Offline

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez abraxas 10 wrz 2013, 07:54
tomakin, a czy ja napisałam, że coś sprzedajesz? Pała z czytania ze zrozumieniem.

No cóż, sam widzisz, jak na razie nie ma przypadku, by omega 3 wyleczyła choćby i chad. Póki co to przypuszczenia, a co dopiero mówić o borderline. Chodzi o to, że znów piszesz: "suple są w stanie wyleczyć bardzo bardzo dużo zaburzeń" - świetne hasło. Ale potem okazuje się, że chodzi o lęk uogólniony i ataki paniki. Tylko to niestety nie jest bardzo dużo zaburzeń. Jak zaczniesz precyzować swoje wypowiedzi i przestaniesz wyolbrzymiać/uogólniać, a potem wykręcać się od odpowiedzi, to nikt nie będzie się czepiał.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez kreatka 10 wrz 2013, 23:25
czy ktoś moze miał problem z niedoborem B12 i wie po jakim czasie od rozpoczęcia przyjmowania może się poprawić smaopoczucie? bo konam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 20:11

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez siódmy 11 wrz 2013, 17:40
kreatka napisał(a):czy ktoś moze miał problem z niedoborem B12 i wie po jakim czasie od rozpoczęcia przyjmowania może się poprawić smaopoczucie? bo konam...


http://www.fakt.pl/W-100-gramach-sledzi ... 454,1.html

Od jakiegoś czasu spożywam wieczorkiem po 3,4 koreczki śledziowe na razie jest ok. Polecam spróbować
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez tomakin 11 wrz 2013, 19:16
kaja123 napisał(a):
tomakin napisał(a): ja się na lekach nie znam i nie chcę znać. Wiem tylko, że ŻADEN lek oferowany przez psycho nie przywróci naturalnej chemii mózgu,

zapytam: skąd ta pewność że WIESZ skoro się nie znasz? ;)


To akurat oczywiste, dziwne że sama na to nie wpadłaś. Pomyśl chwilę, jak masz np anemię i jest Ci słabo, to jakiś lek od psychologa pomoże Ci w "przełamywaniu słabości" i przywróci naturalną chemię krwi? Pewnie, po nich poczujesz się lepiej i nie będziesz już czuć się słaba, ale anemia zostanie.

-- Śr wrz 11, 2013 7:21 pm --

depresyjny napisał(a): Chodzi mi o to ze jezeli moj problem jest uwarunkowany genetycznie to sa jakies perspektywy, w sensie np. Terapia genowa? Pytam sie ciebie bo ryzykuje stwierdzenie ze sie interesujesz nie tylko suplementacja i rozne doniesienia chwytasz rowniez.


A, było mówić, że o schizofrenię chodzi. Geny to nie wszystko, to jak z paleniem papierosów. Ktoś kto ma słabe geny - po 2 latach palenia dostanie raka, ktoś z mocnymi - po 30 latach nie dostanie. Ale jeśli nie będzie palił, geny nie mają znaczenia - w krajach gdzie nie pali się tytoniu rak płuc jest chorobą nieznaną.

Tak samo tutaj, schizo jest uwarunkowane kilkoma czynnikami, które są przez geny regulowane, ale nie są "czysto" genetyczne. Na przykład wymieniona wcześniej toksoplazmoza - od genów zależy, jak organizm będzie ją zwalczał, jak masz genetycznie słabą odporność to infekcja będzie poważniejsza. Tokso jest podejrzewana o wywołanie schizy i można ją leczyć - tak lekami antymalarycznymi, jak i zwykłym podnoszeniem naturalnej odporności. Kolejne rzeczy warunkujące schizę - kwasy omega 3 + aktywna forma omega 6. Od genów zalezy, jak organizm je wytwarza, ale można je po prostu suplementować - olejem z wiesiołka (aktywna forma omega 6) i kapsułkami z apteki omega 3 (aktywne formy EPA i DHA).

Są pewnie jakieś inne czynniki, ale w tej chwili tylko te przychodzą mi do głowy.

-- Śr wrz 11, 2013 7:32 pm --

abraxas napisał(a):tomakin, a czy ja napisałam, że coś sprzedajesz? Pała z czytania ze zrozumieniem.

No cóż, sam widzisz, jak na razie nie ma przypadku, by omega 3 wyleczyła choćby i chad. Póki co to przypuszczenia, a co dopiero mówić o borderline. Chodzi o to, że znów piszesz: "suple są w stanie wyleczyć bardzo bardzo dużo zaburzeń" - świetne hasło. Ale potem okazuje się, że chodzi o lęk uogólniony i ataki paniki. Tylko to niestety nie jest bardzo dużo zaburzeń. Jak zaczniesz precyzować swoje wypowiedzi i przestaniesz wyolbrzymiać/uogólniać, a potem wykręcać się od odpowiedzi, to nikt nie będzie się czepiał.


oj, męczysz męczysz... jasne, że suple są w stanie wyleczyć bardzo dużo zaburzeń, nie tylko zresztą umysłowych, "nieuleczalne" reumatoidalne zapalenie stawów znikło po kilku tygodniach suplementacji i diety u wszystkich osób, które spróbowały mojej terapii. No dobra, u wszystkich dwóch osób :D Ale dalej jest to 100% skuteczności. Kilka dni temu kobieta po suplach zrobiła badania - znikło "nieuleczalne" Hashimoto. Masz to wszystko na moim forum, możesz się z tymi osobami skontaktować.

Zresztą w przypadku border czy tego chad jest taka "oczywista oczywistość", jeśli po SUPLEMENCIE DIETY, który dostarcza składnik pokarmowy - jest poprawa w danej chorobie, to oznacza to, że owa choroba jest przynajmniej częściowo, a może całkowicie wywołana niedoborem tego składnika. Nie ma tu innej możliwości. Możesz kombinować i przekładać słowa na ile chcesz sposobów, ale tego prostego faktu nie zmienisz.

Chcesz badania kliniczne w których chorzy będą wyleczeni? Zmień zasady funkcjonowania opieki medycznej. Jeśli lekarze i koncerny farmaceutyczne zaczną dostawać kasę gdy jesteśmy zdrowi, a w momencie choroby przestaną i jeszcze sami będą za leki dla nas płacić - zaczną leczyć, zamiast w nieskończoność przedłużać. Założę się, że w 2 lata znalazłby się lek na raka.

-- Śr wrz 11, 2013 7:37 pm --

siódmy napisał(a):
kreatka napisał(a):czy ktoś moze miał problem z niedoborem B12 i wie po jakim czasie od rozpoczęcia przyjmowania może się poprawić smaopoczucie? bo konam...


http://www.fakt.pl/W-100-gramach-sledzi ... 454,1.html

Od jakiegoś czasu spożywam wieczorkiem po 3,4 koreczki śledziowe na razie jest ok. Polecam spróbować


Znowu komuś za dużo towaru zostało w magazynie? W śledziach jest bardzo mało tej witaminy, pół kilo trzeba jeść codziennie, żeby było to sensowne źródło jej suplementacji. Po takiej ilości ryb z Bałtyku radziłbym sprawdzić, czy się świeci w nocy....

Odpowiadając na pytanie koleżanki - w przypadku niedoboru B12 najszybciej (nawet w kilka dni) pomaga suplementacja metylokobalaminą - aktywną formą, ale chyba w aptece jej nie ma. Na allegro można kupić i w sklepach online. Zwykła B12 pomaga bardzo pomału, bo organizm musi ją najpierw na metylo przerobić, co czasem zajmuje długie miesiące.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez NieznanySprawca 11 wrz 2013, 19:51
Z tym "przywracanie naturanej rownowagi chemicznej mozgu" w pelni sie zgadzam. Nasze subiektywne samopoczucie moze zostac podreperowane przez dodatkowy (sztuczny...) wzrost ilosci neuroprzekaznikow, ale co ma to na milosc boska wspolnego z naturalna rownowaga chemiczna :evil:, to raczej "chamskie" wjechanie w rownowage chemiczna.

Gdyby to mialo cokolwiek wspolnego z rownowaga, nie dochodzilo by do downregulacji/desentyzacji receptorow (odwrazliwienie ich na skutek zbyt duzej ilosci danego neuroprzekaznika), to jest w pelni zaswiadczony w badaniach efekt lekow psychotropowych, ktory sam w sobie przeczy "przywracaniu rownowagi". A co do desentyzacji, doswiadcza jej wiekszosc "pacjentow" w postaci nawrot objawow/potrzeby podwyzszania dawek.

Oczywiscie cala ta teoria miala ladnie brzmiec, i sugerowac, ze te leki faktycznie "lecza". Nie, tylko maskuja objawy. a koncerny zarabiaja :mrgreen:

Tu jeszcze maly wynik badan, juz wklejalem w watku o sercie:

Ani leki przeciw depresji, ani psychoterapia nie dają lepszych efektów w terapii depresji niż nieaktywne pigułki z placebo - zaobserwowali naukowcy z USA w swoich najnowszych badaniach klinicznych. Autorzy pracy na łamach pisma "Journal of Clinical Psychiatry" zaznaczają jednak, że ich wyniki należy interpretować ostrożnie, między innymi dlatego, że efekty różnych metod terapii mogą zależeć od płci i rasy pacjentów z depresją. Poza tym, badania objęły stosunkowo małą liczbę osób i trzeba je powtórzyć na większej grupie chorych.

Już wcześniej pojawiały się doniesienia wskazujące, że chorzy na depresję poddawani rzeczywistej terapii - np. otrzymujący leki przeciwdepresyjne czy wyciąg dziurawca - często nie uzyskują większej poprawy niż pacjenci na placebo.

W najnowszych badaniach naukowcy z Adelphi University w Garden City (stan Nowy Jork) losowo przydzielili 156 pacjentów z tzw. dużą depresją do jednej z trzech grup: pierwsza codziennie przez 16 tygodni zażywała nowoczesny lek przeciwdepresyjny zawierający sertralinę, zaliczaną do inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), druga uczęszczała na psychoterapię określaną jako wspierająco-ekspresyjna - dwa razy w tygodniu przez miesiąc, a następnie raz w tygodniu przez kolejne trzy miesiące, a trzecia w tym samym okresie zażywała nieaktywne placebo. Gdy sertralina nie przyniosła efektów po 8 tygodniach, chorym zmieniano lek na wenlafaksynę z grupy inhibitorów zwrotnego wychwytu noradrenaliny i serotoniny (SNRI). Podobną strategię stosowano u chorych zażywających placebo - gdy nie było poprawy jedno placebo zastępowano innym.

Okazało się, że po 16 tygodniach trzy badane grupy nie różniły się pod względem efektów terapeutycznych.

Leki przeciwdepresyjne zadziałały u 31 proc. stosujących je pacjentów. Wyrażało się to spadkiem liczby punktów na standardowej skali oceny ciężkości depresji.

Podobne efekty uzyskało 28 proc. chorych na depresję z grupy poddawanej psychoterapii oraz 24 proc. z grupy stosującej placebo. Różnice między grupami były zbyt małe, by mogły być istotne statystycznie.
NieznanySprawca
Offline

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez abraxas 11 wrz 2013, 20:16
tomakin, męczę? Bo co, nie zgadzam się czy pytanie za trudne?
Mnie nie interesują choroby tylko zaburzenia psychiczne, bo w końcu to forum o takiej tematyce. Więc co z tego że ktos wyleczył hashimoto czy zapalenie stawów, skoro nie wyleczył chadu i borderline?
Co do faktu, że poprawa oznacza że były braki - no fakt, mi po piwie też jest lepiej jak mam gorszy nastrój, ale jakoś rozum mam i wiem że nie mam niedoborów piwa. Widać źle myślę. Jasne, że po suplach może być lepiej, w końcu pełno jest informacji że byle stres powoduje braki. Ale to nie oznacza, że uzupełnienie niedoborów wyleczy ze stresu. Będziesz miał dowody zamiast hipotez to napisz, wtedy skorzystam. Na razie szkoda mi kasy na leczenie czyimiś teoriami, nawet jeśli ten ktoś bardzo mocno w nie wierzy. Naprawdę chciałabym zobaczyć post, w którym ktoś pisze że wyleczył chad za pomocą omega 3. Bo poprawy po suplementach to i ja doświadczyłam, a potem wszystko wróciło do starej normy. No ale na pewno źle suplementowałam.

Swoją drogą na forum byłam, obrażanie użytkowników którzy mają jakieś "ale" jest na porządku dziennym, gratulacje. Podobnie jak pytania o suple a potem ani widu ani słychu, jakoś wiele osób nie chwali się efektami, szkoda.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez kaja123 11 wrz 2013, 20:20
tomakin napisał(a):
kaja123 napisał(a):
tomakin napisał(a): ja się na lekach nie znam i nie chcę znać. Wiem tylko, że ŻADEN lek oferowany przez psycho nie przywróci naturalnej chemii mózgu,

zapytam: skąd ta pewność że WIESZ skoro się nie znasz? ;)


To akurat oczywiste, dziwne że sama na to nie wpadłaś. Pomyśl chwilę, jak masz np anemię i jest Ci słabo, to jakiś lek od psychologa pomoże Ci w "przełamywaniu słabości" i przywróci naturalną chemię krwi? Pewnie, po nich poczujesz się lepiej i nie będziesz już czuć się słaba, ale anemia zostanie.

Pytanie było konkretne a Ty kompletnie napisałeś nie na temat czyli nie znasz odpowiedzi.
To tak jakbym ja napisała : ja się na samochodach nie znam i nie chcę znać ale wiem jedno że że żaden najlepszy olej nie poprawi sprawności silnika. ;)
Nerwica lękowa to nie same objawy fizyczne (kołatania serca, bóle brzucha, zawroty czy bóle głowy itp). W nerwicy lękowej głównym objawem jest lęk a skutkiem tego lęku są objawy w ciele. Ty proponujesz leczenie samych objawów które mogą być z przyczyny niedoborów rożnych suplementów ale jak ktoś ma objawy przypominające nerwicę. Objawy w ciele które zazwyczaj towarzyszą nerwicy lękowej mogą być spowodowane innymi chorobami dlatego też ludzie z nerwicą często i gęsto robią sobie badania żeby wykluczyć inne schorzenia. Ale nerwicy lękowej nie wyleczy nikt suplementami bo jak masz lęk z powodu jakiegoś wydarzenia bądź po jakiejś traumie to witaminy na nic tu się zdadzą ewentualnie można się dowitaminizować poprawić kondycję ciała lub je przedawkować ale lęku się nie pozbędzie nikt po zażyciu suplementu diety. Jak mam lęk i nie wychodzę z domu bo przeszłam jakąś traumę to jak ma mi pomóc omega3 albo B12?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

Avatar użytkownika
przez kreatka 13 wrz 2013, 00:06
A ja się nie zgodzę. Stan organizmu jest ściśle powiązany z emocjami, ze stanem psychicznym, bo przecież psychika nie jest jakimś odrębnym, abstrakcyjnym bytem, jest funkcją ciała. Bez ciała nie ma psychiki. Więc jeśli brakuje jakiejś witaminy czy cokolwiek się dzieje w ciele to ma prwo wpływać na emocje.

I np niedobór witaminy B12, który ja włąśnie mam powoduje depresje, zaburzenia lękowe, paranoję, a nawet można w necie przeczytać, że "Witamina B12 uczestniczy w syntezie metioniny - hormonu, który m.in. przyczynia się do wykształcenia "ciepłych" uczuć: miłości , szczęścia i radości."

Więc ta cała biochemia organizmu naprawdę ma kluczowe znaczenie!

A tak poza tym to nie tyle powinno się leczyć suplementami co właściwą dietą i trybem życia. A suplementy co najwyżej okresowo. Jak ktoś bierze tylko tabletki, a nie dba o resztę nie może się spodziewać długoterminowej poprawy. Bo dietą powinno się dostarczać wszystko, czego organizm potrzebuje.

PS dzięki za odpowiedzi w kwestii uzupełniania B12
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 20:11

Chcesz się pozbyć nerwicy lękowej w parę tygodni?

przez tomakin 14 wrz 2013, 18:26
abra, męczysz bo nie masz wiedzy a się wymądrzasz, do tego chwytasz w nieprzyjemny sposób za słówka, wycinasz zdania z kontekstu etc, coś jak kaja.

nieznany, chemia mózgu to chemia mózgu, a konkretne reakcje które w nim zachodzą to już zupełnie coś innego. Pisząc o chemii miałem na myśli ilość substancji chemicznych które się w nim znajdują - ile masz magnezu, ile omega 3, ile B12, jaki jest stan osłonek mielinowych i tak dalej, nie miałem na myśli poziomu neuroprzekaźników, serotoniny i całej tej reszty. Inaczej definiowaliśmy to pojęcie.

A to, że SSRI nie pomagają na depresję to jest akurat prawda - i wcale nie chodzi o to, że placebo pomaga lepiej, ale o to, że SSRI w ogóle nie działa. Przy rejestracji tych ćpuńskich tabletek było tyle przekrętów, że można cała książkę o tym napisać - w skrócie, największy przekręt polegał na tym, że badania w których SSRI nie pomagało albo wręcz szkodziło nie zostały opublikowane. Z wszystkich przeprowadzonych testów wybrano tylko te, które dały ładne rezultaty. Na tej zasadzie można udowodnić, że woda z kranu leczy dowolną chorobę - podaj ją paru tysiącom osób chorych na raka, co setna osoba sama zdrowieje, opisz tylko te przypadki w których nastąpiło spontaniczne samowyleczenie - hurra, mamy lek na raka, ludzie, kupować moją wodę z kranu! Identycznie było z SSRI, jeśli podliczyć skuteczność we wszystkich badaniach, a nie tylko w tych opublikowanych - to okazuje się, że mają praktycznie identyczną z placebo.

A potem naukowcy się dziwią, jak to jest, że im w badaniach takie kwiatki wychodzą jak ten który opisałeś...

//edit

a w ogóle to trochę szkoda moich nerwów, wiadomo, jak ktoś wydał na terapię równowartość dużego samochodu albo i małego mieszkania, to będzie jej bronił zębami pazurami. Jak jeszcze na forum ktoś napisze, że o wiele, wiele lepsze efekty jak terapia może mieć uzupełnienie niedoborów, które na dodatek kosztuję ułamek procenta, będzie ostry butthurt. Dlatego kilka osób wchodzi w temat, który ich kompletnie nie dotyczy - i piszą, że nie zamierzają stosować tej terapii. No lol, to tak jakbym ja wszedł na forum motoryzacyjne i napisał, że nie chcę sobie kupować samochodu, bo wolę rower. Chyba trzeba będzie ignorować takie posty, o ile nie będą merytoryczne, a do tej pory ani jeden post krytyczny nie był w najmniejszym nawet stopniu merytoryczny - nie było żadnego odnośnika do badań ani nic takiego.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do