Zawroty głowy i napięcie ;|

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zawroty głowy i napięcie ;|

Avatar użytkownika
przez Majkel86 22 cze 2013, 16:14
patibell napisał(a):Majkel a na rowerku cię nie buja? A masz czasami takie uczucie słabości zaraz pocenie i lęk przed zemdleniem?


To jest ciekawe ale nie. Na rowerze mógłbym wszędzie pojechać, miasto centrum i nie wiem czemu ale mam wszystko w dupie, nie czuje stresu a jak pieszo to za chwile uczucie miękkich nóg, napięcie itd.
Jak już pisałem mi się robi słabo czasami, zaczęło mi się to jeszcze przed nerwicą, grałem w piłkę i nagle zasłabłem, nie straciłem przytomności ale tak mi zwiotczały mięśnie, że ledwo mogłem iść, wtedy to uczucie wiązałem z przemęczeniem, bo kilka razy mi się zdarzało podczas gry w piłkę. Ale potem zaczęło się pojawiać w różnych sytuacjach bez jakiejkolwiek przyczyny. Teraz jestem tak przewrażliwiony na punkcie tego, że w wielu sytuacjach się boję, że to mi się stanie akurat tutaj, że ludzie zobaczą, zwrócę uwagę na siebie itd... Jak jestem gdzieś sam to się nie przejmuję bo nie boję się tego zasłabnięcia, wiem, że po kilku minutach mija, gorzej jest właśnie z tą świadomością, że będę w centrum uwagi w jakimś sklepie czy gdziekolwiek, nie potrafię tego tak po prostu olać.
Robi mi się tak bardzo rzadko, ostatnio tak miałem na początku lutego, dopadła mnie grypa a jak jestem chory to te zasłabnięcia jeszcze bardziej się nasilają, nawet kilka razy dziennie mnie dopadało, tak że nie mogłem wstać z łóżka i iść do lekarza po zwolnienie. Dzisiaj mamy prawie koniec czerwca więc to już jakieś 5 miesięcy, szmat czasu a i tak nie było dnia żebym o tym gównie nie myślał. Po prostu z doświadczenia już wiem, że może być nawet pół roku przerwy i to wróci bez zapowiedzi. Może jakbym miał z tym spokój rok,dwa,trzy to bym nabrał pewności siebie, że się z tego wyleczyłem... może wtedy lęki też bym pokonał bo wydaje mi się, że to przez to je mam, że się boję zasłabnąć tylko jak się nie bać skoro mi się to przytrafia?
Mam zamiar nad tym popracować z psychologiem, bo z akceptacją siebie i ludzi już sobie poradziłem ale z tym lękiem przed zasłabnięciem czy atakami paniki nie bardzo...
Ale się rozpisałem hehe ogólnie temat rzeka :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do