Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 11 cze 2013, 16:39
Potrzebuje pomocy, najlepiej kogoś kto jest psychologiem. Jestem klinicznym przykładem osoby cierpiącej na fobię społeczną, po prostu boję się kontaktów z większą grupą ludzi, zwłaszcza gdy cała uwaga skupiona jest na mnie. Za niedługo się żenię, czeka mnie weselę. Rozgrywam już w głowie scenariusze mojej porażki, kiedy oczy wszystkich skupią się na mnie. Podczas stresu czoło oblewa mi pot, co jest naprawdę deprymujące gdy co chwila chusteczkę zbieram z siebie strugi wody przy tym popadając w coraz większe zdenerwowanie. Właśnie tego najbardziej się obawiam, jestem przekonany, że tak się wydarzy i po prostu zżera mnie strach. Błagam o jakąś radę, są jakieś techniki, które pozwalają zapanować nad emocjami, ciągłym natrętnym samoocenianiem siebie? Zacząłem brać ziołowe tabletki na uspokojenie, kupiłem tabletki przeciw poceniu, mam nawet podkoszulek za 250 złotych, który chłodzi ciało ale to i tak się na nic zda w obliczu sytuacji gdy wszyscy będą na mnie patrzeć, już o składaniu życzeń nie wspomnę bo wtedy to będzie kompromitacja. Jeszcze raz błagam o jakąś radę. Gdyby to nie była taka uroczystość, to był się wyciszył kilkoma kieliszkami wódki, ale to niestety nie wchodzi w grę, przynajmniej na początku ślubu.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 cze 2013, 16:52
Jak sam napisałeś metody medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej zawiodły, więc skoro zostałeś przyparty do muru może pora pomyśleć o odwiedzeniu lekarza- internisty albo psychiatry. Poproś o lek przeciwlękowy/uspokajający z grupy benzodiazepin- np. Afobam albo Relanium. To rozwiązanie ma tę wadę, że tych leków nie wolno łączyć z alkoholem (a trochę głupio nie wznieść toastu na własnym weselu, prawda?) i przy długotrwałym, regularnym stosowaniu (powyżej 2-4 tygodni) powodują uzależnienie fizyczne i psychiczne. Ale Ty tego potrzebujesz tylko doraźnie na wesele, racja? Na dłuższą metę pomyśl o nieuzależniających lekach przeciwdepresyjnych i podjęciu psychoterapii.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 11 cze 2013, 17:02
Niestety, takie silne leki nie wchodzą w grę, gdyż na własnym weselu głupio by było nie pić, zresztą obawiam się tylko samego początku uroczystości, potem każdy i tak zajęty jest sobą a alkohol pomaga się rozluźnić. Nie chodzi mi o długotrwałe leczenie tylko o ten jeden konkretny dzień, do tej pory moja fobia zbytnio mi nie przeszkadzała no nie mam częstego kontaktu z ludźmi, pracę wykonuje w domu. Niemniej dzięki serdeczne za radę!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 cze 2013, 18:47
Te leki są powszechnie stosowane w doraźnym leczeniu zaburzeń lękowych (jak fobia społeczna czy nerwica lękowa), w alkoholowym zespole abstynencyjnym, w premedykacji- przygotowywaniu pacjenta do zabiegów diagnostycznych i chirurgicznych, po operacjach, w niektórych gabinetach dentystycznych, w stanach wzmożonego napięcia mięśniowego, w niektórych typach padaczki. Stosowane w dawkach terapeutycznych i przez krótki okres czasu- są relatywnie bezpieczne. Działają po 0,5-1h od zażycia, a po kilku godzinach są wydalane z organizmu z moczem (wyjątek: diazepam, ktory utrzymuje sie w organizmie do kilku dni).

Jako alternatywę masz Hydroxyzinum- bardzo łagodny lek uspokajający, każdy internista go wypisze. Ale niestety może Cię zmulić/otumanić, zamiast podziałać przeciwlękowo.

Prawdę mówiąc wątpię, żeby jakiś ziołowy lek pomógł w tej sytuacji. Wesele jest stresującym wydarzeniem nawet dla osoby zdrowej, a co dopiero dla osoby cierpiącej na fobię społeczną.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 11 cze 2013, 21:17
Jak tak Ciebie czytam to widzę siebie jak wypisz wymaluj. Też zawsze jak sobie wyobrażam swój ślub i wesele to mam mega stresa, że nie dałbym rady i na pewno bym odwalił coś nieoczekiwanego, stres by wygrał itd.. kilka głębszych na weselu i by był już spokój ale wszystko przed to masakra dlatego nie wiem czy się kiedyś wezmę na odwagę i ożenię, najpierw bym musiał wyjść z tego syfu jakim jest fobia i nerwica ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 cze 2013, 19:31
AzorAsai, Ty się żenisz i Twoja przyszła zona nie wie, że masz fobię? Bo jeżeli by wiedziała to powinniście zrezygnować z wielkiego wesela, a zrobić wyłącznie dla rodziny. Wesele i ślub to nie ma być stres tylko przyjemność. Masz dwa wyjścia: albo bierzesz na klatę i przetrzymasz albo odwołujesz slub i wesele.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez freda 12 cze 2013, 19:45
a ja z mężem nie piliśmy na swoim weselu nawet szampana i żyjemy,no właśnie czy przyszła żona wie?
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 12 cze 2013, 20:32
Wie choć chyba nie zdaje sobie sprawy z powagi problemu, bo nigdy nie byłem postawiony w tak stresującej sytuacji by zauważyła jak się stresuje. Ona akceptuje moje dziwactwa, między innymi dlatego się z nią żenię :-) Źle określiłem może skalę problemu, w śród znajomych, bliższej rodziny jestem normalnym gościem, problem mam z obcymi ludźmi, trudno mi załatwiać sprawy w urzędach i innych życiowych sytuacjach, które wymagają asertywności. Właściwie znalazłem już rozwiązanie problemu, być może kretyńskie, ale to moja jedyna szansa, którą dziś przetestowałem u fryzjera (u którego zawsze się pocę, taki bliski kontakt mnie deprymuje). Wypiłem sobie dwa drinki na rozluźnienie, udało mi się wyluzować, zachowywałem się (chyba) w miarę normalnie. Nie chodzi oczywiście o to, żeby się upić tylko poczuć jak to nazywam lekki szum w głowie, obojętność. Oczywiście skala problemu z jaką przyjdzie mi się zmierzyć będzie o wiele większa, ale być może choć trochę dwa kieliszki zneutralizuje strach. Zresztą, słyszałem gdzieś w telewizji że alkohol to też podobno antydepresant ale nie wiem czy to prawda, może coś w tym jest.

-- 12 cze 2013, 20:39 --

Jeszcze w odpowiedzi do postu agusiaww, owszem, moglibyśmy zrobić małe przyjęcie, ale przecież każda kobieta (no może prawie każda) marzy o takim dniu, nie darowałbym sobie gdyby przez mnie nie mogła przeżyć tego co innego koleżanki. Wiem, że ona nie miała by nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, ale nie chce przez swoje ułomności odbierać jej czegoś wyjątkowego. Poetycko powiedzmy, że składam się w ofierze na ołtarzu miłości :-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 cze 2013, 20:45
Zamiast alkoholu sprawę załatwiłoby 1-2mg alprazolamu albo 5mg diazepamu. Poczułbyś się dokładnie tak samo rozluźniony i uwolniony od lęku jak po dwóch kielichach- plus bez ryzyka zrobienia jakiegoś głupstwa. ;) Benzodiazepiny wpływają dokładnie na te same receptory co alkohol- agonizują receptory GABA. Dlatego i to i to tak cudnie rozluźnia, i tak cudnie uzależnia. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez Anna Maria 12 cze 2013, 21:04
AzorAsai, ja bym była jednak za dwoma kieliszkami wódki przed weselem niż leki bo jak na weselu pomieszasz wódkę z lekiem to może być niewesoło bo możesz coś odwalić albo zasnąć przed północą.
Anna Maria
Offline

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 cze 2013, 21:39
AzorAsai, no to mysl, o Pannie Mlodej :mrgreen: ALe moze ja uswiadom, zeby byc szczerym, ze z Ciebie pozytku nie bedzie miala za duzego jezeli chodzi o sprawy takowe: urzedowe itd. Zreszta wrzuc na luz, nawet jak sie spocisz to co.... Ja kiedys mialam epizod fobii, takze rozumiem Twoje dolegliwosci, ale niestety bedac w zwiazku trzeba sie dopasowac czasami do potrzeb drugiej osoby.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez libertynka 12 cze 2013, 22:14
jak będę brała ślub to tylko cywilny, po kryjomu, bez rodziny, w jeansach i podkoszulku, pójdziemy na piechotę do urzędu, nie będzie żadnego wielkiego halo. taki ślub mi się marzy. nie rozumiem tego całego cyrku z kościołem, tłumem gapiów, sukienką i weselem, wybaczcie, po prostu nie rozumiem, żadna przyjemność. jedynie stres i powód do plotek kto jak był ubrany i co było do żarcia.

AzorAsai, widać, że ją kochasz, skoro aż tak się poświęcasz.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 12 cze 2013, 22:42
Dark Passanger
Zdaję sobie sprawę, z cudowności zażywania takich leków, kiedyś miałem coś w rodzaju duszności na tle nerwowym, nie mogłem nabrać powietrzna w płuca, lekarz przypisał mi jakieś pigułki i duszności jak ręką odjął. Gdyby to było jakiekolwiek inne wydarzenie niż wesele, np. jakiś odczyt przed dużym gremium, poszedłbym do psychiatry po środki, które zaproponowałeś, niestety w tym wypadku kompromis między lekami a alkoholem nie wchodzi w rachubę, bo jak słusznie zauważyła kasiątko, to się wiążę z niepożądanymi reakcjami organizmu, nigdy nie łączyłem środków farmakologicznych z alkoholem i wolę nie próbować bo nie znam swoich możliwości.

Agusia WWW
Ja już dawno moją Pannę Młodą uświadomiłem o swoich problemach, na kursach małżeńskich na teście z asertywności zdobyłem osiem punktów na 45, ona zresztą nie była wcale lepsza, bo tylko trzy więcej od mnie, nie wiem jak my sobie w życiu poradzimy :-)

Weganka
Ja też gardzę takimi patetycznymi uroczystościami, na co dzień chodzę w t-shirtach, bojówkach i trampkach, zakładanie garnituru i lakierków napawa mnie wstrętem, czuje się jak przepraszam za wyrażenie uwiązana świnia. Gdybym poszedł na wesele ubrany na co dzień, nie musiał tańczyć, brać udziału w głupawych zabawach, to może bym się nawet tak nie przejmował. Wierz mi, trzy lata odkąd jestem z dziewczyną walczyłem z rodzicami, ale moja matka jest apodyktyczną katoliczką i miałem już dość jej narzekań, a że nie potrafię się przeciwstawić, w końcu się oświadczyłem. Choć gdybym pewnie się uparł, nie było by wesela, tylko sam ślub i jakieś małe przyjęcie. Ale jak wspominałem, robię to nie dla siebie tylko dla przyszłej żony :-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez lukk79 12 cze 2013, 22:46
No może nie głupie jest to żeby strzelić ze dwa kielichy przed całą ceremonią, w końcu na weselu i tak będziesz pił, co nie? Więc na luzie, nic się przecież nie stanie :) Nawet jak byś miał się pomylić przy przysiędze czy coś to co z tego? To Twoja impreza i Twojej ukochanej, nie przejmuj się "dobrymi obyczajami", koniec końców kto to będzie pamiętał? Staraj się cieszyć tym dniem i dobrze bawić :)
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do