czy to możliwe?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy to możliwe?

przez szpetny 23 maja 2013, 12:28
Witam wszystkich, mam pytanie czy ktos tak ma, ze napady zlego samopoczucia wystepuja regularnie o stalych porach? Tzn jest tak; spie dobrze, po przebudzeniu jest ok. jak wstane to zaczyna sie krecic w glowie, po przyjsciu do pracy przezywam gehenne ("zawal", "wylew" itp) miedzy 9-12-13 a potem wszystko znika jak reka odjal i po poludniu zastanawiam sie czy to naprawde sie wydarzylo i jak to mozliwe, ze czuje sie tak diametralnie inaczej? Jestem forumowiczem zarejestrowanym jakis czas temu ale do tej pory przegladajacym jedynie posty. Wiek 38 lat, z krakowa od 8 lat borykajacy sie z nerwica. Pozdrawiam Michał.
ŻYCIE MIMO WSZYSTKO I TAK JEST PIĘKNE
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lis 2011, 13:06
Lokalizacja
kraków

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez lutka 23 maja 2013, 18:45
Tez się nad tym zastanawiałam, ja codziennie pod wieczor zaczynam się zle czuc, bol w klatce piersiowej natrętne myśli o raku np., kiedyś zle się czułam po przebudzeniu, albo miałam napady paniki w nocy, teraz ma lęk uogólniony nasilający się kolo 18 i trwa az do zasniecia, wiec jest to możliwe, ale dlaczego tak się dzieje????nie mam pojęcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

czy to możliwe?

przez TAO 23 maja 2013, 18:51
To co piszcie to typowa nerwica. Może to mieć związek z konkretnymi porami dnia i wykonywanymi wtedy czynnościami.
8 lat nerwicy to bardzo długo! Leczona czy nie? A jeżeli leczona to w jaki sposób?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez tahela 23 maja 2013, 18:56
ja mam czesto wieczorem pogorszenie chociaz czasem zdarzy sie w dzień, w dzięń jednak łatwiej rozproszyc to wszytko z powodu kontaktu z innymi ludźmi i potrzeby załatwiania jakis spraw, tak to czesto jest zalezne od pory dnia.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez psycholog hubert 24 maja 2013, 23:01
Tak, moga być takie objawy
Jeśli macie do mnie jakieś pytania to można pisać do mnie na prv
Posty
36
Dołączył(a)
25 kwi 2013, 14:21
Lokalizacja
Świnoujście

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez lutka 24 maja 2013, 23:16
znowu wieczor a ja się trzese, chociaż na zewnątrz tego nie widać, plakac mi się chce, tak się boje,ze to nie nerwica tylko, rzeczywiście jakas choroba powoduje, ze tak zle się czuje pod wieczor i wieczorem...czuje się już bezsilna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

czy to możliwe?

przez TAO 25 maja 2013, 00:01
lutka napisał(a):znowu wieczor a ja się trzese, chociaż na zewnątrz tego nie widać, plakac mi się chce, tak się boje,ze to nie nerwica tylko, rzeczywiście jakas choroba powoduje, ze tak zle się czuje pod wieczor i wieczorem...czuje się już bezsilna...


Ta paskuda tak ma. Kiedy na nią cierpiałem, przebadałem wszystko, łącznie z makówką, tzn, tomografia mózgu.
Nic mi nie było :P Oczywiście oprócz nerwicy.
Co robiłaś zesoba do tej pory? Byłaś u psychologa?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 25 maja 2013, 00:33
To normalne chyba. Ja np. kiedyś rano czułem się dobrze ale wraz z upływającym dniem napięcie rosło i samopoczucie się pogarszało. Albo czułem się ok a przed pracą już gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez lutka 25 maja 2013, 01:35
TAO napisał(a):
lutka napisał(a):znowu wieczor a ja się trzese, chociaż na zewnątrz tego nie widać, plakac mi się chce, tak się boje,ze to nie nerwica tylko, rzeczywiście jakas choroba powoduje, ze tak zle się czuje pod wieczor i wieczorem...czuje się już bezsilna...


Ta paskuda tak ma. Kiedy na nią cierpiałem, przebadałem wszystko, łącznie z makówką, tzn, tomografia mózgu.
Nic mi nie było :P Oczywiście oprócz nerwicy.
Co robiłaś zesoba do tej pory? Byłaś u psychologa?

od tylu lat psychiatra leki, psychoterapia z tym,ze od listopada jest ze mna naprawdę źle i czuje,ze oprócz xanaxu niestety nic innego mi nie pomaga, odstawiam lexapro i zaczynam Zoloft, na razie jest źle,wlasnie wieczorem i nocami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do