Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 19:30
znudzona-ona napisał(a):TAO, przestań straszyć ludzi psychiatrami! Psychiatra jest lekarzem od zaburzeń/chorób psychicznych a nerwica/depresja do takich należy. Psycholog nie jest od leczenia, psychoterapia prowadzona przez psychoterapeutę, a nie psychologa jak ty sugerujesz, jest istotną częścią terapii, ale tak samo ważne są leki. I nie uogólniaj, że leki psychiatryczne to gówno bo to gówno prawda


Tak gratuluje, jeszcze jedna osoba do napychania kabzy koncernom farmaceutycznym i leczenia do końca życia.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 19:33
TAO, to, że ty masz jakiś problem/uraz do psychiatrów nie upoważnia cię do straszenia innych, którzy szukają opinii lub pomocy na tym forum. Nie demonizuj psychiatrów i leczenia psychiatrycznego, bo możesz mieć kogoś na sumieniu
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 19:46
czyli teraz jednak lepiej! :papa:
Właśnie o tym piszę! Psychiatra to przede wszystkim konował od recept. Tak zostali nauczeni. cóż trudno.
Temu przestrzegam przed wizytą u psychiatry. Psycholog szuka wyjścia przygląda się dłużej, analizuje
problem, daje sobie i klientowi czas.
Nerwica nie jest na leki!!! Piszę to jako praktyk, który sam się wyleczył z ciężkiej nerwicy wegetatywnej
po dwóch latach poszukiwania pomocy lekarskiej. Wszędzie dawano mi pigułki.
Jakbym seksmisje oglądał: "weź pigułkę, weź pigułkę".
Nie wziąłem ani pół, ani ćwierć i po roku już miałem spokój.
Teraz sam jestem trenerem tych co mają takie problemy.
Tak to jest. Nie byłoby postępu i lotów w kosmos gdyby nie ci, którzy pomyśleli że można inaczej.
6 lat prania mózgu jednego Pana doktora z drugim robi swoje!
"weź pigułkę, weź pigułkę".

A tu jest nie tylko chemia, neurony, ciało-materia ale i duch i umysł.
Umysł umysł umysł!!! po trzy kroć:) jeśli rozumiesz co to znaczy.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 19:55
TAO, weź mnie nie rozśmieszaj, buha ha ha ha. Cudownie, że twoja autosugestia tak działa, ale u mnie jakoś nie dało rady bez leków. Chociaż owszem, dało radę po dwóch latach terapii, ale po 5 latach i tak miałam nawrót. Leczenie psychiatryczne jest dla ludzi, a ty sobie załóż swój wątek do propagowania swoich teorii zamiast straszyć faceta, który się chujowo czuje i potrzebuje pomocy.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 20:19
[quote="znudzona-ona"]TAO,


Odpowiedź była jasna i konkretna na konkretną uwagę, której już nie ma.
Masz prawo do swojego zdania. Niemniej sama pisałaś że nerwica to zaburzenie a nie choroba.
leczyć nerwicę u psychiatry, to jak strzelać do wróbla z armaty.

Mam nie tylko do psychiatrów ale i psychologów.
W Polsce jest garstka prawdziwych terapeutów, otwartych na nowe i nietypowe metody.
Takie które traktują człowieka jako całość nie jak kawałek jakiejś maszyny, gdzie można zalać olej,
podkręcić śrubkę, i co tam jeszcze.
Powtarzam i tego się trzymam: leki to świństwo i trucizna blokująca i tak zaburzony przepływ energii.
To z energia trzeba pracować, na subtelnych poziomach a nie na śrubkach i kabelkach.
Newtonowskie podejście to jak średniowiecze. Teraz mamy kwanty. Wszystko jest energią, materia jest na poziomie kwantowym energią tylko bardzo zagęszczoną. To fala a nie cząsteczka. Zatem w ten sposób trzeba podchodzić do problemu.

Nie dałaś jak do tej pory żadnego argumentu konkretnego.

Pozdrawiam
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 20:29
Konkretnym argumentem jest to, że mam nerwicę i zaburzenia depresyjne plus pakiet objawów dysocjacyjnych i leki mnie wyciągnęły z paskudnego stanu. Dla mnie taki argument wystarczy. Nie wierzę w żadne bzdurne przepływy energii, ale powtarzam, jeżeli ty wierzysz to sobie załóż wątek do propagowania tej teorii a nie strasz ludzi, którzy potrzebują pomocy.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 21:27
Ale nie psychiatrycznej. przynajmniej nie od razu. Chcesz ćpać- Twoja sprawa, psycholog najpierw, kiedy nie da rady lub oceni że tak ma być prześle do psychiatry. Poza tym psycholodzy też mogą przepisywać środki.
Wierzyć nikt Ci nie każe, ale nie oceniaj czegoś w co nie trzeba wierzyć a tylko trochę poczytać i się dowidzieć. To akurat nie religia tylko czysta nauka, która z wiarą ma tyle co wróbel z armatą.
Wiara czyni cuda. zatem Twoja wiara to wiara w psychiatrę. I tak pisz. Moja wiedza to wiedza poparta nauką i dowodami stricte naukowymi.
Tobie pomógł psychiatra, ja sobie sam pomogłem.
Naszemu koledze proponuję psychologa jako pierwszy stopień.
Zawsze do świrologa zdąży. Napewno nie rozchoruje się u psychiatry bardziej. Natomiast nie obciąży wątroby i układu nerwowego.

Ja miałem myśli samobójcze, bałem się podejść do okna, wyjście na ulicę, to był koszmar.
Jakoś sobie poradziłem bez tych trucizn. To też konkretny argument. Na leki zawsze przyjdzie czas, w każdej chwili.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez Mightman 23 maja 2013, 23:17
Powiem Wam jedno i mam nadzieję że skończy to tą bzdurną rozmowę. Każdy niech leczy się jak chce, leki są pomocne żeby jakoś funkcjonować w życiu natomiast rozwiązaniem problemu jest konfrontacja z nim na psychoterapii.

"Lepiej płakać u psychologa, niż śmiać się u psychiatry" - moje prywatne zdanie :mrgreen:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2013, 23:18
Czasami dobrze jest wysłuchać co dana osoba ma konkretnie do przekazania,a nie pokazywać swój prześmiewczy stosunek.
Oczywiście, że leki mogą ratować życie, nawet poprawić stan zdrowia, jednak pozornie. Objawy gdy znów pojawi się jakiś problem czy trudność wrócą i to ze zdwojoną siłą.
Ja też jestem za rozwiązaniami typu terapia, tymbardziej w przypadku zaburzeń lękowych,depresyjnych, nie zapominając o z. osobowości.
Myślę, że mogę wypowiadać się w tej kwestii z uwagi na swoje doświadczenia.
znudzona-ona, objawy dysocjacyjne współistnieją z zaburzeniami osobowości, a te leczy się głównie poprzez psychoterapię.

-- 23 maja 2013, 23:21 --

Mightman napisał(a): Każdy niech leczy się jak chce, leki są pomocne żeby jakoś funkcjonować w życiu natomiast rozwiązaniem problemu jest konfrontacja z nim na psychoterapii.

"Lepiej płakać u psychologa, niż śmiać się u psychiatry" - moje prywatne zdanie :mrgreen:

Otóż to.
Ja jeszcze dodam, że trzeba mieć "tą" odwagę, żeby zdecydować się na psychoterapię.
Wyłączam kwestie finansowe. Jeśli komuś zależy to jest w stanie uczęszczać w ramach NFZ.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 maja 2013, 23:51
TAO napisał(a):. Poza tym psycholodzy też mogą przepisywać środki.

A to ciekawostka :shock: chyba przeczyszczające :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 23:59
Monika, Mightman miło mi że podzielacie moje zdanie jak zrozumiałem.

:papa: "Lepiej płakać u psychologa, niż śmiać się u psychiatry" - moje prywatne zdanie To jest klucz.

Leki uzależniają. Sam dziś na którymś wątku czytałem jak to psychiatra zbladł na wieść ze lekarz domowy przepisał nitrazepam na bezsenność.
No ale cóż.

-- 23 maja 2013, 23:01 --

*Wiola* napisał(a):
TAO napisał(a):. Poza tym psycholodzy też mogą przepisywać środki.

A to ciekawostka :shock: chyba przeczyszczające :P


Mogą, ponoć mają pewną grupę leków, którą mogą się podpierać. Tak mi mówił psycholog.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 maja 2013, 00:03
TAO, To zmień psychologa ;) , od wypisywania recept są lekarze medycyny i nikt poza nimi nie ma do tego prawa,.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 maja 2013, 00:08
Psychiatra, który jest psychoterapeutą przepisuje leki. Jest to najlepszy układ, jaki może być.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 24 maja 2013, 00:10
No jeśli jesteś psychologiem i wiesz na 100% odszczekam.
Natomiast ja MAM ZNAJOMYCH PSYCHOLOGÓW, i nie bardzo mam ochotę zmieniać znajomych, tylko z uwagi na fakt ze mnie wprowadzili w błąd. Może teraz siem zminiło, bo to tak sprzed kilkunastu lat info.
Jeśli tak to wybaczcie mi życie aż tak daleką przeszłością w tej materii. :hide:

AAAA czyli jednak to prawda. THX Monia :papa:

No ale Ty piszesz o wraczu, nie mgr. chmmm
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do