Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez Mr.Miller 22 maja 2013, 19:24
Witam wszystkich,

Założyłem konto na tym forum, ponieważ mam duży problem i chciałbym móc go rozwiązać, a przede wszystkim dowiedzieć się co mi dolega. :cry:

Od jakiś 2 lat w moim życiu pojawiły się dziwne objawy, które nie ustępują, a tak jakby stają się coraz gorsze/silniejsze. Praktycznie utrudniają mi jakikolwiek zdrowe funkcjonowanie w społeczeństwie, a ludzie mogą mnie uznać za czubka.

Jestem człowiekiem dość spokojnym, ale jest we mnie uczucie tak jakby ciągłego, ukrytego napięcia. Wystarczy jeden silniejszy bodziec z otoczenia (np. głośny dzwonek telefonu) a ja od razu podskakuję w miejscu i serce zaczyna mi wariować. Gdy tylko opuszczę mieszkanie, powiedzmy, że udam się do sklepu, to w drodze jest we mnie ciągły niepokój. Gdy samochód przejedzie szybciej, lub ktoś krzyknie ja od razu zaczynam lekko wariować. Nigdy nie jestem wyluzowany... a na ludzie patrzę, jakbym chciał ich zabić.

Do tego mam dość płytki oddech, i ciągłe poczucie zamulenia, jakby na niczym mi nie zależało, a paliwo w moim baku było na dość niskim poziomie. Szczerze nie mam większych motywacji.

No i te problemy z energią. Często jest tak, że nie mam na nic siły, choć jestem dość aktywny. Sporo biegam i uczęszczam na siłownie.

Kolejnym objawem są problemy z koordynacją ruchową, czasami przemieszczam się, jakbym był lekko pijany. Pamiętam też, że nie raz miałem uczucie jakby moje stopy nie dotykały podłoża. Do tego dochodzi uczucie ciężkich nóg.

Oczywiście starałem się to jakoś zaleczyć. Suplementować witaminy i minerały, to trochę pomaga, ale tylko... trochę. Nawet postarałem się rzucić palenie, to też nie pomogło, ale uspokoiło mnie minimalnie.

Ostatnim, bardzo utrudniającym życie objawem jest problem ze wzrokiem. Czasami mam uczucie, jakbym oglądał "rzeczywistość" przez szklane okulary, ciężko mi to wytłumaczyć.

Może ktoś mi coś doradzić, wiem, że powinienem udać się do specjalisty, ale chętnie poczytam wasze opinie.

Nie chcę dalej tak żyć, o ile w ogóle można to nazwać życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:05

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 maja 2013, 19:36
ja ci bardzo chętnie doradzę, wszystkie objawy jakie opisujesz miałam przy ciężkim nawrocie nerwicy. A to się leczy wizytą u psychiatry, który zaleci leczenie. Oczywiście możesz najpierw zrobić badania podstawowe wykluczające chorobę fizyczną a dopiero potem do psychiatry. Na pewno nie jesteś kosmitą, a Twoje objawy są takie jakie ma tutaj na forum masa ludzi, więc to może być dla ciebie jakieś pocieszenie, że nie jesteś żadnym wyjątkiem.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez Mr.Miller 22 maja 2013, 19:51
Czyli to jednak nerwica? Ehh...

Dodam jeszcze, że w ciągu ostatnich 2 lat, tylko przez 3 dni czułem się naprawdę wolnym i zdrowym człowiekiem, ale zanim to nastąpiło miałem straszne uczucie niepokoju, lęki, serce biło jak nigdy(bez przerwy)... a w noc przed tym stanem uwolnienia doszło do drgawek i lekkich wymiotów. Następnego dnia byłem już innym człowiekiem, uśmiechniętym, pełnym energii. Szkoda, że to nie trwało dłużej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 maja 2013, 20:02
cóż więcej mogę ci napisać... Twoje objawy mogą jak najbardziej świadczyć o nerwicy, powiedziałabym nawet, że są dość typowe (objawy nerwicowe i dysocjacyjne czyli to poczucie odrealnienia, waty w głowie itp) jest oczywiście możliwość, że powodem jest jakaś choroba fizyczna, ale to można stwierdzić tylko idąc do lekarza i robiąc badania
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez Mr.Miller 22 maja 2013, 20:14
Czyli muszę spiąć pośladki, i spróbować uderzyć do psychiatry. Czuję, że to nie będzie takie łatwe, szczególnie, że nie ufam lekarzom.
Cholera... czasami wydaję mi się, że ten koszmar nigdy się nie skończy, a ja powieszę się na jakimś, pierwszym lepszym drzewie.

Dzięki znudzona-ona za opinie, doceniam to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:05

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 maja 2013, 20:19
Poszukaj dobrego lekarza, jeżeli masz problem z akceptowaniem diagnoz, możesz też iść do drugiego jeżeli pierwszy wg ciebie się nie sprawdzi. Jak chcesz możesz poczytać wątek o depersonalizacji i derealizacji, tam jest dużo na temat poczucia odrealnienia. Ale jak masz tendencję do nakręcania się słowem pisanym to może nie wgłębiaj się zbytnio w lekturę.
A ten koszmar, dobrze leczony, kończy się :) to wiem z doświadczenia. Psychoterapia i leki w końcu pomagają, ale do tego też trzeba czasu, ja znaczną poprawę odczułam jakieś półtora roku po rozpoczęciu leczenia.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez deader 22 maja 2013, 20:44
Mr.Miller napisał(a):nie ufam lekarzom.

Jednym ze sposobów radzenia sobie z rzeczami jest konfrontacja. Ja swoją fobię dentystyczną wyleczyłem po tym jak poszedłem z musu na najpotworniejszą w moim życiu "operację dentystyczną" - po zabiegu stwierdziłem że skoro TO przeżyłem to żaden dentysta już mi nie straszny :D Psychiatrię też kiedyś uważałem za pseudonaukę - a kiedy się w końcu przemogłem, poszedłem, zacząłem odczuwać pozytywne skutki leczenia - to wdzięczny jestem tym wszystkim mózgom które opracowały te wszystkie leki które przywracaja mnie do normalności :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez Mr.Miller 23 maja 2013, 15:34
Czy macie jakieś problemy z oczami, gdy narasta u Was napięcie? Ja zauważyłem po sobie, że gdy pojawia się agresja, zwiększa się napięcie... z automatu jakby zaczynam mrużyć oczy. Jest to wręcz nie do wytrzymania. Do tego dochodzi oczywiście poczucie duszności itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2013, 19:05

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 16:46
ja miałam zaburzenia wzroku, zaczynałam nagle widzieć przez mgłę, wszystko mi latało przed oczami, a nie mówię już o tym, że mam skłonność do tiku nerwowego w postaci mrużenia oczu. Muszę bardzo pilnować, żeby nie dopuścić do tego bo jak raz zacznę to nie mogę przestać
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 23 maja 2013, 18:37
Mi się od tików zaczęła nerwica, mrugałem tak, że było mi aż wstyd się pokazać gdzieś, nawet w domu nie mogłem normalnie tv przez to obejrzeć. Na szczęście minęło, tzn nie zupełnie zdarzy się raz po raz mrugnąć ale praktycznie to już zlewam i nie zwracam nawet uwagi.
Jak się zdenerwuje to zdarza mi się też marszczyć czoło. Ogólnie to pokręcone to nasze nerwowe życie :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 18:46
Może zacznij od psychologa. Psychiatra zasypie cię na starcie prochami, a to straszne gówno.
Idź do poradni zdrowia psychicznego, dowiedz się o psychologa i pogadaj z nim najpierw.
Jeżeli stwierdzi coś więcej to pośle cie do psychiatry. Ale moim zdaniem sam pod topór psychiatry się nie pchaj.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 18:52
TAO, przestań straszyć ludzi psychiatrami! Psychiatra jest lekarzem od zaburzeń/chorób psychicznych a nerwica/depresja do takich należy. Psycholog nie jest od leczenia, psychoterapia prowadzona przez psychoterapeutę, a nie psychologa jak ty sugerujesz, jest istotną częścią terapii, ale tak samo ważne są leki. I nie uogólniaj, że leki psychiatryczne to gówno bo to gówno prawda
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 23 maja 2013, 19:23
Nerwica nie jest choroba psychiczną!!!
To podstawa!!!
W takim razie po co są psycholodzy?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 23 maja 2013, 19:28
napisałam zaburzeń i chorób psychicznych, nerwica jest zaburzeniem psychicznym. Jest kilka rodzajów psychologów, więc to od czego są zależy od ich specjalizacji.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do