drżenie rąk i całego ciała.. fobia społeczna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

drżenie rąk i całego ciała.. fobia społeczna

przez oluusiaaa2 13 maja 2013, 18:56
Witam , od lat borykam się z problemem , ktory mnie wykancza.. mam 22lata , wiec od jakiegos czasu moja swiadomosc w tym temacie znacznie wzrosla , ale ten problem mam od lat.. kiedy bylam dzieckiem , zwyczajnie nie zdawalam sobie sprawy z tego problemu.. teraz powoduje on u mnie ataki paniki i leku , w sytuacjach dla innych ludzi totalnie normalnych.. takich jak robienie zakupow , jazda autobusem ( choc w tej materii zrobilam duze postepy ;) , spotkania towarzyskie .. w ogole sytuacjach dla mnie nowych.. mam wielu znajomych , pracę , ktora lubie i w ktorej jestem dobra.. ale wymaga ona ciaglego kontaktu z ludzmi.. najczesciej mezczyzni powoduja u mnie ten stan.. zaczyna sie od uderzenia w zoladku , jakbym dostala kopa , na sam widok jakiejs osoby.. przyspieszona akcja serca.. drzenie poczatkowo rak , pozniej drze juz cała.. im bardziej probuje sie uspokoic i temu zapobiec , tym bardziej to sie nasila... moja praca wymaga czesto wykonywania dosc precyzyjnych czynnosci , wiec kiedy tylko pomysle o tym , ten stan sie uruchamia.. to bledne kolo.. stan jest na tyle silny , ze po wszystkim czuje sie totalnie wyczarpana fizycznie i psychicznie.. dopiero po jakims czasie tetno wraca do normy , rece i cialo powoli wracaja do normalnego funkcjonowania.. zawsze po tym czuje sie jak smiec.. samobiczowanko.. " jak mozna byc takim debilem " " co oni o tobie mysla , jak mozna sie tak zachowywac " " to jest CHORE !! " itd itd.. nikt mnie tak nie zgnoi , jak ja sama... nawet teraz , kiedy o tym pisze , chce mi sie plakac.. jestem na ogol osoba bardzo wesola i kontaktowa , i raczej nie stronie od ludzi , ale dopoki kogos dobrze nie poznam i sie nie wyluzuje to przechodze koszmar !! nie wspomne o relacjach z facetami.. o nowych znajomosciach.. probuje z tym walczyc , chodzilam jakis czas na terapie.. wiem nawet , z czego to chyba wynika.. temat bardzo zlozony.. ale jednak mimo mojej swiadomosci , rozmow z moja mama , ktora ma duze doswiadczenie w tym temacie i nigdy nie zostawila mnie bez pomocy .. jednak to ciagle trwa... wizyta w banku , urzedzie .. KOSZMARRRRRRRRRR !! nie jestem w stanie zrobic NIC... wstrzymuje oddech , mam ochote uciec.. zostawic te cholerne zakupy i uciec !! wyjsc z tego koszmaru.. nie mysle racjonalnie.. Boże , tylko ten , kto to przezywa , wie co czuje.. to jest udreka.. pierwszy raz zdecydowalam sie poszukac jakiejs pomocy w necie.. moze ktos bedzie umial mi pomoc.. prosze o odpowiedz !! pozdrawiam :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2013, 18:24

drżenie rąk i całego ciała.. fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez seaw 13 maja 2013, 21:17
Wiem przez co przechodzisz mam 20 lat i wcześniej też nie zdawałem sobie sprawy ze swoich objawów. W końcu nastąpił moment w którym dorosłem i przeżyłem szok związany z rzeczywistością. Jak sobię z tym radze? Nie radziłem sobie więc poszedłem do psychiatry a Ten przepisał mi magiczne pigułki. Teraz jestem 5 miesiąc na lekach i jest mniej więcej dobrze, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz zauważam jak ubogi byłem w kontaktach interpersonalnych i chyba nadal trochę jestem. Jakie rady mogę Ci dać (kurcze człowiek z nerwicą lękową będzie dawał rady ;) ) w myślach wydaję Ci się że wszyscy ludzie patrzą się na Ciebie i wgl ale uwierz mi nie jest tak. Spojrzą się na chwile pomyślą o jakiejś /cenzura/ i spojrzą się dalej myśląc zupełnie o czymś innym.

Nie jestem lekarzem i nie mnie oceniać ale chyba niezbędne okażą się leki a potem psychoterapia(na którą sam boje się pójść). Strachu przed psychiatrą nie miałem bo poszedłem do niego na derealizacji :P

Trzymaj się będzie dobrze (sam w to nie wierzyłem ) :D

Powodzenia w walce o siebie.
Klozapol 300 mg docelowo 600 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
23 sty 2013, 18:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do