rzucam studia, nie daje rady psychicznie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

Avatar użytkownika
przez kamysto 14 sie 2013, 00:40
Zapominalska - Ja prawie nie chodziłem do szkoły wiesz? Kończąc maturę dostałem zajawki intelektualnej i mimo bardzo zaburzonych relacji między ludzkich postanowiłem iść na studia.
Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 sie 2013, 00:51

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez zapominalska 14 sie 2013, 12:03
Przedwczoraj napisał do mnie chłopak, z którym skończyłam znajomość miesiąc temu, nic nie pisaliśmy, miałam takie problemy, że nie umiałam wyjść z domu na kolejne spotkanie, miałam wrażenie, że znów będę zachowywać się przy nim jak głupia, nie wiedziałam nawet czy podoba mi się, czy chce z nim się spotykać. Na 1 spotkaniu było okej, super, ale jak doszło do jakiegoś zbliżenia na następnych, jakieś przytulenia to ja chyba wtedy się tak wystraszyłam, że znów będzie to szybko sie tak działo, jak z moim byłym chłopakiem, który był pierwszym dla mnie i chyba tak się tego bałam, tej bliskości, tego wszystkiego, że znów będę żałować, że po prostu przez te moje objawy wszystkie ucięłam tą znajomość. A on teraz napisał do mnie jakby nigdy nic (bo weszłam na gadu na dostępny) i on chce sie spotkać ze mną, sama nie wiem dlaczego, przecież tak go olałam, najpierw mu napisałam, że sobie nie radzę i mam jakieś tam problemy a potem skończyłam znajomość.
Tylko, że ja dalej nie wiem czy on mi się podoba. Podoba może mi się jego charakter, wiem, że też miał jakieś problemy w przeszłości, tak jakbyśmy byli podobni trochę do siebie, ale jak na żywo to ja nie umiem tego stwierdzić. Ale jednak się zgodziłam na spotkanie tylko nie wiem jak ja mu spojrzę w oczy po tym wszystkim, wtedy przy nim czułam się źle, głupio a teraz to tym bardziej tak będzie. Jak on mógł do mnie napisać, nie rozumiem tego, ja myślałam, że on juz zapomniał, że już zajął się czymś innym, że ma swoje życie, a on mi pisze, że od ostatniej naszej rozmowy nic tak na prawdę się nie zmieniło. Nie rozumiem tego, ja nie chcę żeby on mnie skrzywdził, nie chcę robic coś, tylko dlatego bo tak wypada, żeby ktos inny był zadowolony, a ja będę potem żałowac czegoś. Boję sie tego wszystkiego i tego, że znów będę miała problem z tym spotkaniem, bo ludzi będzie pełno, bo znajomych mogę spotkać, bo wszystko jest nie tak jak powinno być. Nie wiem co on chce ode mnie, powinien nie napisać, a ja powinnam nie wchodzić na dostępny, przecież minął miesiąc a wczesniej widzielismy się tylko kilka razy, byla to krotka znajomosc, wtedy kiedy dopiero mialoby sie cos zaczac ja uciekłam, chcialam go nigdy juz nie zobaczyc.

Nie rozumiem sama siebie, co ja wyprawiam ?!
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 sie 2013, 12:20
Twoje zachowanie wyglada na takie jakby cale zycie trzymano Cie gdzies w komorce pod schodami. Wiem ze moze troche nieprzyjemne porownanie ale inaczej nie moge tego zoobrazowac. W ogole nie mozesz na sobie polegac. Nie masz wlasnego zdania a samoocena bardzo niska. Moze to bledy wychowawcze tak jak sama o nich wspomnialas. Wyreczenie we wszystkim/nadopiekunczosc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez zapominalska 14 sie 2013, 12:27
Ale czy jest jakaś szansa by to trochę sie polepszyło? Czy da się takie coś zmienić hmmm..
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 sie 2013, 12:32
Stopniowo pewnie da ale musisz podejmowac rozne decyzje..probowac...z czasem wyrabiac sobie wlasne zdanie. Albo od razu skok na gleboka wode...no nie wiem. Mialem racje..piszac ze rodzice bylo nadopiekunczy i we wszystkim wyreczali Cie? Nie dawali Nic Tobie samej zrobic?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez zapominalska 14 sie 2013, 19:09
Moja mama była nadopiekuńcza, mój tata może aż taki nie jest, ale mama decydowała, on za bardzo zdania nie miał i też robił to co mama powie.
Teraz np. moja mama daje mi jakieś tam rzeczy porobić sama, tylko mam wrażenie, że przez to, że kiedyś mi nie pozwalała, zawsze coś zabierała, bo ona umiała to lepiej, to teraz nie radzę sobie nawet wtedy, kiedy coś mogę sama zrobić. Na wstępie już wiem, że coś zrobię źle, że zrobię coś nie tak idealnie jak moja mama.
Próbuję coś robić, a i tak robiąc to jestem tak poddenerwowana, że mi nic nie wychodzi.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez maciekpoznan 15 sie 2013, 14:06
lubudubu właśnie mi uświadomiłeś, że moja nadopiekuńcza mama, która właśnie mnie często wyręczała mogła przyczynić się do mojej nerwicy :( Też mam problem z podejmowaniem decyzji z własnym zdaniem.
zapominalska mamy podobne problemy, bardzo. Po pierwsze z tym własnym zdaniem i problemem z podejmowaniem decyzji. A po drugie z sercowymi sprawami. Ja jakoś nigdy nie widziałem tłumu kobiet wokół mnie, a teraz gdy mam nerwicę nagle ze 3 piszą , a ja chcę uciec jak najdalej nie chce się wiązać , nie umiem, nie potrafię też nikogo olać,bo mnie wspierają w ciężkich chwilach :(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez aguskaguska 15 sie 2013, 23:45
zapominalska napisał(a):Moja mama była nadopiekuńcza, mój tata może aż taki nie jest, ale mama decydowała, on za bardzo zdania nie miał i też robił to co mama powie.
Teraz np. moja mama daje mi jakieś tam rzeczy porobić sama, tylko mam wrażenie, że przez to, że kiedyś mi nie pozwalała, zawsze coś zabierała, bo ona umiała to lepiej, to teraz nie radzę sobie nawet wtedy, kiedy coś mogę sama zrobić. Na wstępie już wiem, że coś zrobię źle, że zrobię coś nie tak idealnie jak moja mama.
Próbuję coś robić, a i tak robiąc to jestem tak poddenerwowana, że mi nic nie wychodzi.


Zdecydowanie częściej musisz być zdana na siebie. Chociażby spróbuj od czasu do czasu gdzieś wyjść bez komórki. Niestety komórki też powodują brak samodzielności u osób które dorastają w ich erze. Praktycznie na każdym kroku możesz zadzwonić z pytaniem do rodziców, nic Cię nie zmusza, żebyśmyślała sama o sobie. To nie jest dobre. A co do tego chłopaka, to fakt, że mimo, że zwierzałaś mu się ze swoich problemów to on Cię nie odrzucił, to - niestety - dobry znak:/ ja miałam niestety trochę przykrych doświadczeń z tym związanych.
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez zapominalska 18 sie 2013, 21:58
Spotkałam się z tym chłopakiem i jest tak jak dawniej, jakby wcale nie minęło ponad miesiąc, dobrze się rozumiemy i miło spędzamy czas. Jest taki czuły, cierpliwy i wyrozumiały. Ale boję się gdy na mnie patrzy, krępuje się wtedy bardzo. Ale uwielbiam z nim przebywać, rozmawiać. Byliśmy chyba na tym spotkaniu może z 6 godzin, strasznie szybko minęło. Przez ten czas czułam się strasznie źle, nie byłam w stanie nic robić, cały czas byłam wystraszona, smutna. A jak z Nim się spotkałam, to umiałam normalnie rozmawiać, uśmiechać się, żartować nawet.
No mam sporo energii teraz. Mam tylko nadzieję, że tym razem nie ucieknę, bo on nie jest niczego winien. Chce dla mnie dobrze i stara się bardzo.
:)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez pieskowa 23 sie 2013, 11:01
Według mnie :
- gdy znajdziesz studia marzeń, będzie Ci za bardzo żal rzucić studia...
- powinnaś podjąć psychoterapię, która Cię wzmocni

POZDRAWIAM! :)

-- 23 sie 2013, 11:06 --

Duuużo racji...też miałam nadopiekuńczą mamę. Gdy się wyprowadziłam, na początku stale czułam, że wszystko robię nie tak, bo przecież mama zrobiłaby to lepiej...podejmowanie decyzji też jest trudne... psychoterapia jest pomocna.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 sie 2013, 10:08

rzucam studia, nie daje rady psychicznie

przez zapominalska 23 sie 2013, 20:34
Ja właśnie chodzę na psychoterapię grupową.
Ale w końcu nauczyłaś się podejmować decyzje i lepiej było z samodzielnością?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo, Google [Bot] i 34 gości

Przeskocz do