Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

przez KoneserRapu 05 maja 2013, 14:37
Witam mam 21 lat. Od lat jestem bardzo nerwowy mieszkam z babcia rodzice po rozwodzie. Od wielu lat często miewałem konflikty wewnętrzne. Były to różne konflikty o różnej skali. Ludzie na zewnątrz mówią że jestem kulturalny, komunikatywny, przystojny, uśmiechnięty itd. Jednak bardzo szybko można mnie wyprowadzić z równowagi potrafię wybuchnąć jak seria wyrzuconych granatów. Często mam jakieś żale i pretensje do mojej babci. Kłucimy się dużo. Podczas kłutni czuje jakbym tracił kontrole nad sobą robię sie taki wkur... że poprostu zaczynam wyzywać ją od H.., K...., Dzi..., Szm... i wiele innych i jak juz zaczne to trwa to troche. Dre się na cały dom potrafie kopnąć w drzwi, uderzyć w stół. Kiedyś uderzyłem z pięści w biurko i połamałem, zdarzyło mi się zbić szybe w drzwiach ( którą potem wymieniłem ), uderzać w laptopa na którego sam zapracowałem. Po tym wszystkim moja babcia często płacze. Kiedyś z nerów kiedy mi dogryzała naplułem jej prosto w twarz. ( Zdarzyło mi się to kilka razy ). Naprawde drobnostką potrafię się okropnie zdenerwować. Wystarczy że wstanę lewą nogą. Potrafiłem złapać ją mocno za ręke i powiedzieć że gdyby nie była kobietą to bym jej naje... Wszystkie swoje niepowodzenia przekładam na nią. Moj ojciec kiedyś mieszkał z nami.Nie zgadzali się i często się kłucili. Czasem jak tak bardzo mocno sie zdenerwuje boje się że zrobie jakiś niekontrolowany ruch że pobiegnę np do kuchni wezme nóż i zrobie nim jej krzywde a dopiero po fakcie powiem boże co ja zrobiłem. Wtedy czuje przerażenie że odchodzę od zmysłów i racjonalnego myślenia. NIe chcę być taki ! Chce być normalnym uśmiechniętym mężczyzną który ma szacunek ! Mam kobietę która mnie kocha ja ją zresztą też mam do niej szacunek jednak boję się ze z czasem przestane ;( Tego nie chce ! Jak się napije bardzo szybko ulegam prowokacji i nie lubię okazywać słabości w kwestiach honoru. Niedawno idąc ze znajomymi w trakcie imprezy, w drodze powrotnej zdarzyło mi się samemu wyskoczyć do kilku kolesi o kilka lat starszych którzy z daleka coś do nas krzywo mówili. Stanąć między nimi i naparzać się. Od połowy roku mam zaburzenia lękowe tysiące negatywnych myśli na temat egzystencji, zdrowia, wiary, śmierci, ludzi, życia, sensu, bezsensu, filozofii, zła dobra i wielu wielu innych. Czuje jakbym tracił zmysły i etapowo zdolność racjonalnego postrzegania świata. Tak jakby myśli które siedzą we mnie robiły mi pranie mózgu. Nie raz czułem przerażenie, lęki dużo przeróżnych objawów somatycznych. Kiedy wybuchne i naubliżam bądz intensywnie w zaciszu wypłacze czuję ulgę małą. Czasem przez miesiąc jest okej nie kłuce się itd. Powraca nadzieja ze może być dobrze.. Ostatnio nie mam siły przysiąść do książek, ciężko mi sie funkcjonuje w pracy. Mam lęki idąc do pracy i żle się czuje, zawroty głowy, duszności i inne w różnych momentach. Wyjde z tego wszystkiego? nie wiem co robić !
Ostatnio edytowano 06 maja 2013, 07:54 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto formatowanie tekstu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 maja 2013, 14:35

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

Avatar użytkownika
przez libertynka 05 maja 2013, 17:38
Idź do psychiatry i na terapię. Twoja babcia nie zasługuje na to żeby być ofiarą przemocy domowej.
Sam przyznajesz, że się nie kontrolujesz, to samo się nie naprawi. Leki pewnie pomogą wygasić ataki agresji. Powinieneś opowiedzieć to wszystko lekarzowi.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

przez KoneserRapu 05 maja 2013, 21:56
veganka napisał(a):Idź do psychiatry i na terapię. Twoja babcia nie zasługuje na to żeby być ofiarą przemocy domowej.
Sam przyznajesz, że się nie kontrolujesz, to samo się nie naprawi. Leki pewnie pomogą wygasić ataki agresji. Powinieneś opowiedzieć to wszystko lekarzowi.

Od dziś bede nad tym panował postanowiłem sobie
Ostatnio edytowano 06 maja 2013, 07:55 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto zdublowaną część wpisu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 maja 2013, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

Avatar użytkownika
przez libertynka 06 maja 2013, 12:43
Przez cały post pisałeś że nad tym nie panujesz i że nie wiesz co masz zrobić. Jak znowu wybuchniesz to może warto jednak się poradzić lekarza?
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

przez Lux24 06 maja 2013, 18:09
KoneserRapu, to co opisujesz to nie są żarty, nie lubię mówić innym, że powinni iść na terapię, ale myślę, że Ty powinieneś zanim komuś stanie się krzywda i zawiśnie nad Tobą widmo przykładowo więzienia.
Skoro chcesz poradzić sobie sam, spróbuj może znaleźć coś, na czym mógłbyś wyładować swoją agresję, powieś w domu worek treningowy, gdy poczujesz, że zaczyna się poważna kłótnia i być może nie zapanujesz nad sobą, wyjdź z domu i pójdź pobiegać. Samego problemu to nie rozwiąże, ale na pewno pomoże w gorszych sytuacjach.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

przez KoneserRapu 07 maja 2013, 19:02
Lux24 napisał(a):KoneserRapu, to co opisujesz to nie są żarty, nie lubię mówić innym, że powinni iść na terapię, ale myślę, że Ty powinieneś zanim komuś stanie się krzywda i zawiśnie nad Tobą widmo przykładowo więzienia.
Skoro chcesz poradzić sobie sam, spróbuj może znaleźć coś, na czym mógłbyś wyładować swoją agresję, powieś w domu worek treningowy, gdy poczujesz, że zaczyna się poważna kłótnia i być może nie zapanujesz nad sobą, wyjdź z domu i pójdź pobiegać. Samego problemu to nie rozwiąże, ale na pewno pomoże w gorszych sytuacjach.

Dzięki że sie odniosłeś do mojego postu ale z tym więzieniem to troche przesadziłeś ;p Myśle racjonalnie nigdy bym takiego czegoś nie zrobił ;) Fakt że ublizałem itd ale nigdy nie użyłem siły fizycznej wobec kobiety ! Pracuje nad sobą
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 maja 2013, 14:35

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

Avatar użytkownika
przez deader 07 maja 2013, 19:08
KoneserRapu napisał(a):Dzięki że sie odniosłeś do mojego postu ale z tym więzieniem to troche przesadziłeś ;p Myśle racjonalnie nigdy bym takiego czegoś nie zrobił ;) Fakt że ublizałem itd ale nigdy nie użyłem siły fizycznej wobec kobiety ! Pracuje nad sobą


KoneserRapu napisał(a):Czasem jak tak bardzo mocno sie zdenerwuje boje się że zrobie jakiś niekontrolowany ruch że pobiegnę np do kuchni wezme nóż i zrobie nim jej krzywde a dopiero po fakcie powiem boże co ja zrobiłem.


Trochę się to wzajemnie wyklucza, nie sądzisz..?
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Wasze zdanie i opinia bardzo się dla mnie liczy.

przez Lux24 08 maja 2013, 16:04
KoneserRapu, właśnie to co zacytował deader o nożu mnie zaniepokoiło, stąd motyw więzienia, ale jeśli rzeczywiście przesadzam to bardzo mnie to cieszy.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do