Nerwica a candidia??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Fraglin 15 sty 2007, 14:59
Kiedyś zrobiłem sobie miesięczną kurację lekiem przeciwgrzybicznym Fluconazol 200 mg (dawka dość wysoka) przez 30 dni - też długo, (w przeszłości miałem nadkażenia Candidą), zdrowszy psychicznie się od tego nie poczułem.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:39

Avatar użytkownika
przez agapla 16 sty 2007, 16:46
No i pewnie bo nerwica z kandydozą niewiele ma wspólnego tak jak sie wypowiedziałam wcześniej to zdania nie zmienie ,owszem grzyb może wpływać na układ nerwowy ale bez przesady nie w takim stopnu jaki jest u nerwicowców i nie warto sie oszukiwac że jak sie wyleczy grzyba to bedzie sie zdrowym na psychice .Wszystko sie dzieje w naszej głowie i to właśnie nią trzeba się zająć ja mam to już naszczescie za sobą pozdro ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Re: Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez astalavista 22 gru 2010, 23:54
Na nerwicę lękową choruję już 3 lata. Ostatnio mój stan bardzo się pogorszył. Mam agresywne natrętne myśli, śpiewam sobie non stop piosenki w głowie,powtarzam w myślach często to co ktoś mówi, lub ogólnie to co słyszę. boję się , że zwariowałam.

Wczoraj w nocy zjadłam kanapki z serkami pleśniowymi ,dziś rano myślałam , że się zrzygam. Jakaś wydzielina w moich ustach, jakby gęstawa , spieniona ( jak sobie dobrze przypomnę od jakiegoś czasu , codziennie rano tak jest).




Wypiszę moje objawy, które skłaniają mnie do tego, że podejrzewam u siebie KANDYDOZĘ

* nie mogę skupić wzroku na danym punkcie, moje oczy tak jakby chciały uchwycić dany obraz, ale obraz ten mi ,,przeskakuje,,

*mroczki, plamki, śnieg przed oczami, czasem widzę jakby za mgłą

* biały nalot na języku

*nieprzyjemny zapach z ust , szczególnie rano. Również rano mam jakiś cierpki posmak w ustach.

*choroba jelita wrażliwego ( zaparcia, śluz - niecodziennie, przelewanie, burczenie w brzuchu, gazy)

*refluks , zgaga, cofanie się treści żołądkowej do przełyku

* ,,strzelanie,, w kolanach

* zespół niespokojnych nóg ( bóle, kopanie w nocy)

* częste zapalenia dróg moczowych i rodnych ( grzybice pochwy, zapalenia, zapalenia pęcherza moczowego, szczypanie podczas oddawania moczu, szczypanie podczas kucania, częste oddawanie moczu, swędzenie, pieczenie)

* czasem mam jakieś białe bolące krosty w jamie ustnej

* Ob około 5. podwyższone Aso - 600 , norma 200- paciorkowce)

* kłopoty z zębami, kamień na zębach, 2 są do wyrwania, z 4 do leczenia

* problemy z koncentracją, jestem zdezorientowana ,

* problemy z pamięcią

* zatkany nos, nasila się to latem kiedy jest gorąco, oraz zawsze po przebudzeniu ciężko mi oddychać

* senność

* senność po posiłkach

*nierówna płytka paznokcia, wgłębienia, rozdwajanie paznokci

* wypadnie włosów

* bóle nóg ( spowodowane najprawdopodobniej niedoborem żelaza)

* nerwica lękowa od 3 lat, napady paniki, hipochondria ,lęk, niepokój, strach, nerwica somatyczna. Od 4 miesięcy : doszły do tego agresywne myśli , spadek koncentracji, śpiewanie piosenek w myślach,czasem powtarzanie w myślach słów innych, wieeelki strach przed chorobą psychiczną, wsłuchiwanie się we własne myśli , spowodowane to jest pewnie tymi agresywnymi myślami, czuję się jakbym była walnięta, nerwica się pogłębiła, gonitwa myśli, nie wiem czy to jest normalne , ale czasem do mojej głowy przychodzą nagle jakieś pojedyncze słowa ,, z kosmosu,,. często też np gdy długo rozmawiam z kimś po angielsku, przychodzą mi do głowy myśli, lub słowa w tym języku;p ( to tak jak ze zbieraniem grzybów, jak się cały dzień szuka i zamknie oczy to widzi się grzyby;p ), zmienność nastrojów, paniczny lęk przed schizofrenią poprzez powyższe objawy.
(historie moich zaburzeń opisane są w innych wątkach.)

* mrowienie kończyn.

* zimne stopy i dłonie ( jak lód)

* moja skóra zaczęła się starzeć, choć jeszcze chyba nie czas na to ( zmarszczki mimiczne pod oczami, ziemista cera,)

* trądzik, krosty, duże bolące, najczęściej na żuchwie)

* chyba mam niskie ciśnienie

* od początku mojej nerwicy miałam obniżoną temp. ciała. ok 35.8- 36.2 , teraz miewam około 36.5 ,natomiast 2 tygodnie przed okresem miewam stany podgorączkowe - 37.2 , czuję to bo piecze mnie twarz .

* bóle podczas okresów, obfite okresy.

*nasilenie objawów nerwicy przed okresem.

* na początku nerwicy drętwiały mi kończyny.

* szybko się męczę, po nawet małym wysiłku serce mi wali i sapię jak stary dziadek z astmą

* ciągłe wstrzymywanie powietrza i w efekcie wzdychanie

*bóle brzucha, kłucia, skurcze


* wydaję mi się , że po spożyciu mleka jest mi niedobrze.

* od 2 lat nie mogę żyć bez słodyczy , kiedyś zjadłam kawałek czekolady na tydzień i było git, teraz pochłaniam słodycze jak worek bez dna.

* wydawało mi się , że jestem uzależniona od herbaty,wypijam około 5-10 dziennie .możliwe , że przyczyną sięgania po herbatę jest cukier.

* czasem suchość w jamie ustnej, palę papierosy.

* gdy zaczynała się moja przygoda z nerwicą , często bolały mnie, mięśnie, kości , stawy??? czułam się jakbym miała zakwasy. trwało kilka dni, przechodziło i tak w kółko.


* problemy z równowagą, zaburzenia równowagi.

* w okresie kiedy mam ogromny stres, czasem ,,wykręca mi kończyny, silne napięcie mięśni, szczękościsk.

* szum w uszach , dużo woskowiny, częste ,,zatykanie,,

* trzęsienie kończyn non stop. ,,mimowolne bujanie ciałem,, kiedy np siedzę, wydaję mi się, że związane jest to z rytmem serca. to samo mam z nogami.


to tyle, jeśli mi się coś przypomni, dopiszę.

moje pytanie jest takie: jeśli byłby to grzyb, czy zmiany które zaszły już w psychice są odwracalne???? bardzo boję się jakiejś choroby psychicznej.
czy ktoś choruję na kandydozę??? wiem , że wcześniej był taki wątek, ale nie w tym dziale, piszę tutaj , bo na pewno więcej osób go zobaczy.
proszę o jakieś rady, jakie badania zrobić, czy w zwykłej przychodni jest to możliwe?? bardzo się boję, że zmiany w ,,głowie,, są już nieodwracalne, a bałagan w niej mam straszny.

jutro zrobię test ze śliną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a candidia??

przez lukvad 29 gru 2010, 16:35
Witam ;-)
Przeczytałem post astalavista z jej objawami i ku mojemu zdziwieniu wiele z nich nie były lub nawet dalej nie są mi obce ... chciałbym wymienić z Tobą doświadczenia i przede wszystkim dowiedzieć się (jeśli to możliwe) jaki wynik testu na candidę Ci wyszedł i jakie zrobiłaś.
Problem w tym , że ciężko udowodnić, że ma się grzyba nawet jeśli atakuje on cały przewód pokarmowy - to jakie masz objawy alarmuje że może to być kandidoza, jednak diagnostyka kału testy Elisa itp, lubią wychodzić fałszywie ujemne ... lepiej zrobić kilka badań :
http://www.candida.info.pl/linki.html

Twój Zespół Zmęczenia Przewlekłego, czym na pewno jest, nie musi wcale mieć wiele wspólnego z nerwicą ... mnie lekarze zawsze po mojej litani objawów witali słowami "z pana taki nerwusek, prawda". Mamy około 120 tysięcy lekarzy w Polsce , przy czym większość z nich jest lepszymi samozwańczymi psychologami niż specjalistami w swojej dziedzinie. Każdy dla świętego spokoju powie Ci, że masz nerwicę , bo to trzeba leczyć długo i nie będzie na niego jakby co.

Ja miałem takie arytmie serca że świat się zatrzymywał na kilka sekund a przyczyną była tylko mycoplazma (taki mój souvenir z Indonezji) .., która racja, mogła spowodować chwilową nerwicę ... ale sorry kogo to obchodzi ?! Strzelanie w stawach, ciągłe zakwasy, tiki mięśniowe, przeszywające bóle w klatce, bla bla to może być infekcja atypowych bakterii, które niedługo w Polsce będą królować, bo nawet niektórzy prywatni lekarze nie wiedzą co to TAK NA PRAWDĘ jest. Niestety na takie bakterie pozostaje tylko diagnostyka prywatnie gdzie np. chlamydia pneumoniae za 3 klasy wynosi ok. 200 zł (test ELISA). Dużo swoich objawów znajdziesz tutaj tak jak ja ...
http://forum.chlamydioza.pl
Jednak pamiętaj , ja byłem święcie przekonany że mam Chlamydię płucną a skończyło się happy endem ;-)
Masz tyle objawów, że raczej nie jest to jedno zakażenie czy infekcja ani na pewno nie jest to tylko na tle psychologicznym. Ważne żebyś nie popadła w hipochondrię , bo to najgorsze co może być :P Dasz radę !

Co do refluksu i tym podobnych ekscesów (które również mam ;p) - laryngolog da Ci Nolpaze. Jeżeli to nie pomaga to powinnaś sobie zrobić gastroskopię (nie doczytałem czy robiłaś) , ja idę w styczniu, :D Wymaz z gardła (tzn. test ze śliną jak to nazywasz, tak? :P) da radę u lar. na skierowanie - ... podejrzewam że może być gronkowiec złocisty jak u co 3 polaka , nie ma co się przejmować jak będzie obfity (3 plusy) to nalegaj na antybiotykoterapie.

Jeżeli zdecydujesz się walczyć z grzybem zacząć możesz od gastroenterologa, jesli nic nie będzie przy gastroskopii to zwłaszcza na objawy będzie musiał odpowiedzieć - candida. Nie daj się zagłuszyć samymi fluconazolami , albo txtami typu "należy się zdrowo odżywiać", bo głupi przykład świeża marchew to jest coś co candida uwielbia. Musisz mieć dokładny spis diety,porządny zestaw leków - candida to nie żarty. Także jeśli polak chce zwalczyć to cholerstwo to musi iść do na prawdę dobrego specjalisty ...

p.s. primo : na candidę grejpfruty , citrosepty itp są wskazane , na jelito drażliwe podobno wręcz przeciwnie, także to dyskusja dla lekarzy
p.s. secudno : na problemy urologiczne uwaga... urolog :] Przepisze Ci pewnie Cipronex, ale nalegaj na conajmniej 4 tyg cykl. Czego Ci pewnie facet nie powie grejpfruty odpadają w tym momencie absolutnie.

Pozdrawiam, zdrowia życzę zwłaszcza w nowym roku ! ;-)
lukvad
Offline

Re: Nerwica a candidia??

przez michasiu 29 gru 2010, 23:06
Chciałbym zwrócić uwagę, że podobne objawy do nerwicy daje również glista ludzka i np ona nie lubi świeżej marchwi. Wręcz przeciwnie. W nerwicy trzeba pamiętać, że z powodu naszego perfekcjonizmu lubimy popadać ze skrajności w skrajność jeżeli chodzi o leczenie. Wyeliminujesz marchew, bo candidia, potem będziesz pił/piła litrami soki z marchwi bo glista. Najgorszym jest zapewnić organizmowi brak równowagi biochemicznej, kiedy ma się już swój nabyty brak równowagi psychicznej. Nie mówię, że trzeba odrzucić możliwość tej candidii, ale co jeżeli wszystkie nerwice to właśnie ta candidia? Może lekarze nie wiedzą o tym, podobnie jak nauka... Może leczenie objawów jest najkorzystniejsze dla naszego zdrowia, a organizm sam upora się z grzybkiem. Ciekawe jest też, że nerwicę mają osoby o konkretnych cechach charakteru. Nigdy nie mają jej osoby o cechach przeciwstawnych. W najbliższej rodzinie mam osobę, która miała kilkaset razy przekroczony helicobacter i pracowała na 2 etaty. Dała radę. Nawet leki na helicobacter odrzuciła, bo stwierdziła, że nie będzie się truć chemią. Bakterie się wyniosły a ta osoba dalej tryska energią i uśmiechem wita każdego. Osoby z nerwicą jak by miały heli podniesione 2 razy, to by zdążyły umierać z 20 razy po drodze do lekarza, w efekcie wmawiania sobie oczywiście.
EDIT:
Jak ja np miałem glistę to wyczytałem, że ona nie lubi kwaśnego - przez 2 tygodnie kuracja wyłącznie kwaśnymi rzeczami. Efekt był taki, że zakwasiłem cały organizm i miałem przez to prawdziwe problemy z oddychaniem. Nie te nasze wymyślone. Dlatego sceptycznie podchodzę do zwalania winy na robale, grzyby, stwory itp.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 gru 2010, 00:08

Re: Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 gru 2010, 08:37
michasiu, no i jak się w końcu pozbyłeś tej glisty, bo to bardzo ciekawe? jakimi lekami? robiłeś wcześniej badania z kału, krwi, sam ją zauważyłeś w toalecie?
jakie kwaśne produkty jadłeś? pewnie nie te w smaku (np. cytryna), bo one są zasadotwórcze i raczej pomagają w odkwaszaniu organizmu. organizm zakwasza przede wszystkim cukier i wszelkie słodycze, mięso, jaja, ryby, mleko krowie i jego przetwory, mrożonki, produkty z mąki pszennej.
marchew i sok z marchwi (oczywiście naturalny, nie z butelek/kartonów) alkalizuje krew, nie zakwasza. inna sprawa, że Twój osłąbiony przewód pokarmowy może słabo tolerować surowiznę i przez to mogłeś mieć te kłopoty z oddychaniem (bo rozumiem, że było spowodowane to refluksem?).
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Nerwica a candidia??

przez michasiu 16 sty 2011, 19:31
Glistę zaczęła podejrzewać lekarz do której się udałem zleciła badanie kału i wyszło pozytywnie. Pierwszym razem pozbyłem się jej vermoxem i dwudniową dietą: pestki dyni, kapusta kiszona i ogórki kiszone. Po dwóch dniach było po objawach i po robalach. A to zakwaszenie to właśnie dwutygodniowa powtórka z tej dwudniowej diety. Jadłem głównie kiszone ogórki a piłem głównie wodę z tych ogórków. Kwaśne produkty nie alkalizują organizmu. Nie wiem skąd u Ciebie inny pogląd.
EDIT:
Tak ponoć problemy z oddychaniem od refluksu. Aczkolwiek tylko za pierwszym razem, bo potem to moja psychika dorabiała sobie do tych problemów różne choroby, których nie było.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 gru 2010, 00:08

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 lut 2011, 20:50
_asiu_,

Mam do Ciebie pytanie, ponieważ Ty się wydajesz być ekspertem w tej dziedzinie:).
Dzisiaj byłam na badaniu żywej kropli krwi i p. doktor stwierdziła :zakwaszenie organizmu, grzybicę, pasożyty i alergię. Czy Twoim zdanie jest to wystarczające badanie, czy robić inne aby potwierdzić grzybicę?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez _asia_ 12 lut 2011, 20:54
Wiolu,
moim skromnym zdaniem jest to wystarczające badanie, często o wiele bardziej miarodajne niż np. badania z kału. Sama je miałam, widziałam swoje krwinki na komputerze itd. :) Fajne badanie. :)
Prawda jest taka, że candida jest zmorą XXI wieku i ma ją większość ludzi, nawet o tym nie wiedząc.
Odkwaś organizm, przejdź na ostrą przeciwgrzybiczą dietę, wzmocnij odporność. Koniecznie. Powodzenia!
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 lut 2011, 21:29
Dzięki Asiu:). Też widziałam te "ogniska" grzybicze. Muszę przyznać ,że od dawna to u siebie podejrzewałam, ale chciałam potwierdzić. Dieta jest dość restrykcyjna, ale spróbuję wytrzymać. Mam nadzieję,że odczuję jakieś pozytywne zmiany.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez _asia_ 12 lut 2011, 21:32
Wiolu, musisz się przygotować na to, że na początku diety będzie na pewno dużo gorzej, odczujesz pogorszenie samopoczucia zwłaszcza ze strony układu pokarmowego oraz nerwowego. Ale nie zrażaj się i wytrwaj, pij dużo wody, najlepiej przegotowanej, żeby wypłukiwać toksyny. Po pewnym czasie zaczniesz odczuwać poprawę. Trzymam mocno kciuki!!!
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 lut 2011, 21:33
Dzięki Asiu:)

-- 13 lut 2011, 19:16 --

_asia_,
Poczytałam o dietach i przyznam ,że mam straszny mętlik. Prawie na każdej stronie coś innego. Mam prośbę, gdybyś mogła wrzucić link do sprawdzonej i wg Ciebie najlepszej diety przeciwgrzybowej i odkwaszającej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 lut 2011, 20:27
Wiolu, tu jest dość fajna stronka, na której opisana jest dieta prozdrowotna, przede wszystkim w drożdzycy: http://www.bioslone.pl/odzywianie/dieta-prozdrowotna
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nerwica a candidia??

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 lut 2011, 20:40
_asia_,
A coś o odkwaszaniu? Bo wydaje mi się ,że tez stosowałaś jakąś? Bo jak poczytałam, to w zasadzie niewiele co można:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do