Moje problemy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez Shannon 06 kwi 2013, 11:56
To mój pierwszy post, witam wszystkich. Powiem tylko, że mam 16 lat i jestem kobietą.

Za kilka dni jadę do psychiatry, bo nie wytrzymuję. Kiedyś leczyłam się na nerwicę natręctw, brałam Asentrę przez 2 -3 lata. Po pewnym czasie poczułam się dużo lepiej, myślałam, że moje problemy nigdy nie wrócą i przez pół roku byłam zdrowa.

Moim problemem jest to, że kiedyś przyjaźniłam się z pewną osobą, która po pewnej kłótni znienawidziła mnie. Pokazuje mi to na każdym kroku, naprawdę wie o mnie dużo. Mam wielki żal do siebie, że zaufalam jej. Mimo, że staram się to ignorować, ona i jej koleżanki ciągle mówią mi coś wrednego a ja nawet boję się cokolwiek powiedzieć. Urosło już to do sporej rangi, jak rozmawiają o czymś za moimi plecami to czuję ogromny lęk :( Tak bardzo chcę wtedy zemdleć, by tylko nie slyszeć rozmów innych i nie bać się. Unikam nawet chodzenia do szkoły. Wiem, że wyładowują na mnie swoją agresję, ja nie mam na kim wyładować sie i całą złość przenoszę na siebie. Niedawno nawet w przypływie złości pobiłam się kablem :shock:
Jak przestać sie bać?

Mam nadzieję, że ktoś mi odpisze i nie zignoruje mojego tematu ;)
PS jeśli to co napisalam jest głupie, lub nie powinnam tutaj tego pisać, to proszę, żebyście potraktowali mnie łagodnie. Nie chcę użalać się, ale naprawdę przerasta mnie to. Wybieram się do specjalisty, ale to za kilka dni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez słoneczna_dusza 21 kwi 2013, 23:30
To że się tak zachowują świadczy o nich źle, nie o Tobie.
To nie opinie innych tworzą Ciebie.
Spróbuj znaleźć w sobie silną wolę i postanów sobie w duszy, że nie będziesz się ich bała. Ty jesteś panią swoich lęków i słabości. Zniszczą Cie tak głęboko jak głęboko stracisz kontrole nad swoją psychiką. Nie dawaj się wciągnąć gre presji tych osób. Być może pomogłaby szczera rozmowa na osobności z tą osobą z którą kiedyś się pokłóciłaś, wyjaśnienie sobie dawnego konfliktu w dojrzalszym świetle, przyznanie się do win swoich i drugiej strony. Z doświadczenia wiem, że czasem to pomaga.
Czego dokładnie się boisz, agresji słownej, czy tego że to może przekroczyć jej barierę?
"Nie ma bezsensu życia. Jest tylko brak zrozumienia sensu."
Polecam - Eksperyment Roesenhana - http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Rosenhana
Posty
25
Dołączył(a)
15 kwi 2013, 20:00
Lokalizacja
Warszawa

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez Shannon 03 maja 2013, 10:28
Boję się, że to co usłyszę za moimi plecami znowu mnie zrani, upokorzy, wyprowadzi z równowagi. Chciałabym być na to obojętna, ale nie mogę. Uzależniam moją samoocenę od zdania innych. One zachowują się, jakby nie miały żadnych uczuć, raczej nie potraktują serio tego, że chce z nimi porozmawiać, ja jeszcze nie jestem nawet na to gotowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje problemy

przez aguskaguska 14 maja 2013, 19:57
navi napisał(a):Boję się, że to co usłyszę za moimi plecami znowu mnie zrani, upokorzy, wyprowadzi z równowagi.


Pamiętaj, że to od Ciebie zależy, czy dasz się zranić i wyprowadzić z równowagi. Po prostu musisz uwierzyć w siebie i w to, że to co one mówią to nie jest prawda tylko wyżywanie się albo coś takiego. One coś robią, ale to, jak ty na to reagujesz i jak to interpretujesz zależy od ciebie.
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez renee.madison 15 maja 2013, 10:23
navi- a nie myślałaś może o zmianie klasy/szkoły?
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez Shannon 15 maja 2013, 14:26
renee.madison napisał(a):navi- a nie myślałaś może o zmianie klasy/szkoły?


Już chyba na to za późno. Poza tym leki trochę zaczęły działać i lęk jest trochę mniejszy. Ja kończę właśnie tę szkołę. Czasem mam wrażenie, że ludzie żyją tematami o mnie, ciągle wspominają moje upokarzające sytuacje :hide: Mam wtedy ochotę być niewidzialna.
Nie umiem być obojętna na to, co mówią.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Moje problemy

przez aguskaguska 15 maja 2013, 23:34
navi napisał(a):
renee.madison napisał(a):navi- a nie myślałaś może o zmianie klasy/szkoły?


Czasem mam wrażenie, że ludzie żyją tematami o mnie, ciągle wspominają moje upokarzające sytuacje


Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - rzeczywiście ciągle wspominają, czy to też jest tylko takie wrażenie?
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez Shannon 16 maja 2013, 17:45
aguskaguska napisał(a):Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - rzeczywiście ciągle wspominają, czy to też jest tylko takie wrażenie?


Nie mam pojęcia. Wolę nie wsłuchiwać się w to, co szepczą, ale każdy urywek wypowiedzianego przez nich zdania może mieć 'potencjalnie' związek ze mną. Więc nie wiem.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Moje problemy

przez aguskaguska 16 maja 2013, 23:14
Bo tak na prawdę to nawet jak ktoś wspomina jakieś takie sytuacje to może po prostu znaczyć że go to rozbawiło, niekoniecznie musi od razu negatywnie myśleć o tobie.
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

Moje problemy

Avatar użytkownika
przez Shannon 17 maja 2013, 11:42
aguskaguska napisał(a):Bo tak na prawdę to nawet jak ktoś wspomina jakieś takie sytuacje to może po prostu znaczyć że go to rozbawiło, niekoniecznie musi od razu negatywnie myśleć o tobie.


Akurat to co o mnie myślą mi powiedzieli. Traktują mnie jakbym była upośledzona. Sama w sumie jestem sobie winna. :(
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Moje problemy

przez aguskaguska 17 maja 2013, 15:49
navi napisał(a):
aguskaguska napisał(a):Bo tak na prawdę to nawet jak ktoś wspomina jakieś takie sytuacje to może po prostu znaczyć że go to rozbawiło, niekoniecznie musi od razu negatywnie myśleć o tobie.


Akurat to co o mnie myślą mi powiedzieli. Traktują mnie jakbym była upośledzona. Sama w sumie jestem sobie winna. :(


A co takiego zrobiłaś?
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do