Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez gosiak71 22 mar 2013, 10:52
Ostatnio przed gabinetem psychologa miała miejsce dziwna sytuacja, która wyprowadziła mnie z równowagi...
Pewna kobieta ,która jest z mojej miejscowości siedziała na drugim końcu korytarza czekając na wizytę u innego specjalisty, zauważyła , że usiadłam pod gabinetem psychologa i prawie natychmiast podbiegła pod drzwi mijając mnie bez słowa. Długo wpatrywała się w tabliczki informujące jacy "lekarze" w tym gabinecie przyjmują. Miała chyba dylemat, ponieważ oprócz psychologa ,gabinet ten wynajmuje jeszcze fizjoterapeuta i ktoś jeszcze (zapomniałam). Odwróciła się i napastliwie zapytała, do jakiego ja lekarza chodzę... Przyznam, że wbiło mnie to w podłogę, odpowiedziałam jej coś tam wymijająco a ona zbliżyła się do mnie i zaczęła przyglądać...No kurde, co ona sobie myślała!!! Znam ją z widzenia (mieszkam na wsi -więc trudno nie znać) ale bliższych relacji nigdy nie miałyśmy...
Kobieta jest z pięć lat młodsza ode mnie, typ "pierdoły". Gdy weszłam do psychologa to byłam bardzo zdenerwowana, znów byłam zła na siebie ,że nie umiałam odnaleźć się w takiej sytuacji... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez FioletowaKrowa 22 mar 2013, 20:59
gosiak71 współczuje Ci. Ja na szczęście nie mam tego problemu, jak mi się coś nie podoba, to walę prosto z mostu i mam spokój. Znam ludzi którzy własnie nie umieją zareagować na taki brak wychowania i wiem, że bardzo im to doskwiera, ale takie walenie prosto z mostu, jak moje, też nie jest dobrym wyjściem. Bardzo często zraża się tym ludzi do siebie.
Skoro szłaś akurat do psychologa to mam nadzieję, że przerobiliście ten problem na ''gorąco''.
Z racji tego że nie wyglądam na swoje lata, często jestem traktowana jak gówniara... w sklepie przy kupnie jakiejś używki, lubię wtedy pokazać dowód i patrzeć na miny sprzedających.
Nie dawaj się, walcz o siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 sty 2011, 18:16
Lokalizacja
mazowieckie

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez gosiak71 22 mar 2013, 21:43
A to super, że wyglądasz na dużo młodszą :D Tylko pozazdrościć. :smile: Też chciałabym umieć powiedzieć tak prosto z mostu co myślę np."co się tak patrzysz głupia babo?" Niestety, zazwyczaj albo nie reaguję wcale albo coś cicho bełkoczę pod nosem :(
Walczę o siebie ,oj walczę...może jeszcze nie jak lwica ,bardziej jak mysz która już ma dosyć siedzenia w ukryciu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez ratille 25 mar 2013, 11:26
Pamiętaj że mysz nie zmieni się w lwa, ponieważ wtedy rozerwałaby swoją wielkością, skrytkę w dziurze, której długo szukała. A zamiana w większe zwierzę wiąże się z ucieczkami i nowymi poszukiwaniami. Nie porównujcie swoich zachowań do zwierzęcych zapędów, mogłabyś całkowicie ze spokojem odpowiedzieć jej sarkastycznie, a pomogłoby ci do takiego zachowania, uważanie ją za osobę bez racjonalnego myślenia, której bardziej przydałby się psycholog niż tobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 gru 2012, 15:43

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez villah 25 mar 2013, 15:05
Ja chyba bym wybuchł śmiechem, może nie w twarz, ale po oddaleniu obiektu pomyślałbym, że "widziałem prawdziwego świra, z wyboru :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Nie umiem reagować na zaczepki wścibskich ludzi

Avatar użytkownika
przez gosiak71 25 mar 2013, 15:25
villah, ja niestety wpadłam w przerażenie, w tamtej chwili nie było mi do śmiechu...
Teraz też jestem przerażona bo za 3 godziny mam się udać na wywiadówkę gdzie trochę "prawdziwych świrów z wyboru" będzie :smile: Pewnie znów spróbuję przezwyciężyć swój strach , trzymajcie kciuki ,bardzo proszę :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do