Nerwica lękowa - pytanie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 15:37
Wysłowiona dziękuję za Twoją wiadomość,jak nigdy czuję,że potrzebne mi wsparcie,dlaczego to jest tak,że raz ten lęk jest raz nie,dlaczego raz jest ciężka głowa np teraz a raz nie,dlaczego mam myśli tylko w koło o tym,że umrę,że zostawie moje kochane dzieci i co z nimi będzie,wiem przecież że każdy kiedyś odejdzie,ale niech te moje dzieci urosną ..ah,,..
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 15:45
Wiem co czujesz, ja jestem bardzo wdzięczna mojemu chłopakowi, który od początku mnie wspiera, mogę mu się zawsze wypłakać, nie uważa mnie za "psycholke" i ze mna wytrzymuje po prostu :) wydaje mi się, że reszta rodziny nie wie, nie umie mi pomóc, nikt nie zapyta jak się czuje, co u mnie.. szkoda. Dobrze, że mam jego :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 15:47
Dorota20 pozazdrościć ja wiem,że wspiera i wysłucha mnie babcia,mąż niby też ale raz tak a raz,że ma już dość i się odwraca,tak na prawdę czuję,że potrzeba mi jego i mojej mamy :(
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa - pytanie

przez Babilon 22 mar 2013, 16:14
Dorota20, za bardzo ubzdurałas sobie to opętanie i teraz sie tego boisz. Ale nie masz zadnych racjonalnych przesłanek ze rzeczywisce moze to byc na tle opętania, więc po co sie tym zadręczac. BArdzo mało mozliwe zeby to byłó opętanie z tego co czytam Twoje posty, więc niepotrzebnie sie tego boisz. Poczytaj o opętaniu to sie przekonasz ze tego nie masz i moze w koncu sie uspokoisz.To troche u Ciebie jest tak, jak ktos naoglądał sie horroru ze jakies zjawy sie nagle ukazywały i potem wszędzie je widział, wyobraźnia po prostu działa jak sie czegos boimy :D i płata figle. Poczytaj o opętaniu, a wtedy będziesz miec dowód na to ze nie ma tego u Ciebie i lęk przed opętaniem przejdzie
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 16:32
Czytałam właśnie o tym, trochę mnie to przerażało... byłam w kościele, bałam się, czułam strach czy nie zacznie się coś ze mną dziać podczas mszy, przy ludziach, modlę się przed snem, chodzę na cmentarz, zapalam znicze, miałam kolędę nic się n ie działo nie wiem skąd się wziął u mnie ten lęk

-- 22 mar 2013, 15:54 --

im wiecej o tym czytam tym wiecej objawow wynajduje u siebie i boje sie jeszcze bardziej :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 mar 2013, 17:04
nie czytaj bo się jeszcze bardziej nakręcisz, w takiej ostrej fazie choroby najlepiej jest zrezygnować we wgłębianie się w temat
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 17:05
Dorota20 u Ciebie jeste tak z opętaniem,jak u mnie z chorobami,coraz bardziej się boję,że jestem poważnie chora,coraz to dziwniejsze objawy,które jak czytam pasują mio teraz do guza,wiem co przechodzisz,mimo że dwie różne sprawy to strach jest okropny :( Pozdrawiam Cię i mam nadzieję,że jakoś z tego wyjdziemy :*
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 mar 2013, 17:07
wysłowiona, jak będziesz miała coś do poczytania w wersji elektronicznej to daj mi proszę znać, możesz też mi po prostu podać jakieś tytuł a ja je spróbuję sama znaleźć w necie. To nie musi być wersja dla totalnych głuptasków, ale też nie za naukowe bo nie ogarnę :)

-- 22 mar 2013, 17:09 --

dziewczyny, weźcie dupki w troczki i zacznijcie się leczyć u psychiatry oraz chodzić na terapię. Nerwica może dać nieźle w kość więc nie ma potrzeby żeby się tak męczyć.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 17:10
już teraz nic nie czytam, żadnych horrorów nie oglądam, wydaje mi się, że tym czytaniem trochę się nakręciłam bo odkąd zajrzałam na forum itp o opętaniach to bardziej się tego zaczęłam bać, pisało, że objawem jest nieuzasadniony lęk no i się zaczęło...

-- 22 mar 2013, 16:10 --

już teraz nic nie czytam, żadnych horrorów nie oglądam, wydaje mi się, że tym czytaniem trochę się nakręciłam bo odkąd zajrzałam na forum itp o opętaniach to bardziej się tego zaczęłam bać, pisało, że objawem jest nieuzasadniony lęk no i się zaczęło...

-- 22 mar 2013, 16:11 --

byłam, lecze się, biore leki
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 23 mar 2013, 01:03
Tutaj od strony 200 do 202, dodatek C
http://www.wattpad.com/474314-inteligen ... alna?p=200

Więc to, co możemy wywnioskować z tego dodatku, to to, że nasza reakcja jest zaburzona już na poziomie podświadomej analizy bodźca przez okolicę słuchową (w przypadku nierozpoznanego hałasu). Słyszymy coś w domu i ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni myśleć, że to morderca czy duchy, klasyfikujemy dźwięk w ten sposób. Gdybyśmy w takim momencie, mimo zdenerwowania, zignorowali reakcję ciała, dalibyśmy znak swoim strukturom mózgowym, że to fałszywa interpretacja. Po kilku takich informacjach, mogłoby być już lepiej.

Dla nas ważne jest jeszcze to, co dokładnie wywołuje określone reakcje. Kortykotropina pobudza organizm do reakcji ze stresem, norepinefryna sprawia, że nagle zaczynamy słyszeć i widzieć o wiele więcej niż to potrzebne (gdy zagrożenia tak naprawdę nie ma), dopamina ma wpływ na nasze skupienie na zagrożeniu, pobudzenie. Ośrodki w mózgu odpowiadające za widzenie i słyszenie także mają za zadanie dopuszczać do nas tylko informacje dotyczące bodźców ważnych dla naszego bezpieczeństwa. Dlatego tak trudno myśleć o czymś innym.

Znalazłam jeszcze jedno opracowanie, także oparte na pracach LeDouxa, wiem, że bryk, ale jest naprawdę dobre.
http://www.bryk.pl/teksty/studia/pozostałe/psychologia/18613-warunkowanie_lęku_jak_to_działa.html

paulita, dla Ciebie na początek krótki tekst o zaburzeniach somatoformicznych
http://www2.sum.edu.pl/wydawnictwa/wiad ... egza_M.pdf

Chyba najbardziej istotne:

"Według Lipowskiego, koncepcja somatyzacji
oznacza stałą tendencję do reagowania dolegliwościami
i objawami somatycznymi na różne sytuacje stresowe.
Najczęściej dolegliwości te nie mają podłoża organicznego,
a u cierpiących na choroby organiczne tendencja
do somatyzacji powoduje, że skargi są niewspółmierne
do zmian chorobowych."

"Ogólnie przyjmuje się, że około 30–50% pacjentów
zgłaszających się do lekarzy różnych specjalności
cierpi na różnorodne objawy i dolegliwości somatyczne,
których podłoża nie stanowią zmiany organiczne,
stwierdzane dostępnymi metodami diagnostycznymi. Do
najczęściej niewyjaśnionych dolegliwości należą: bóle
brzucha, klatki piersiowej, głowy i pleców [6]."

Ogólnie czytaj, czytaj, ale nie o chorobach somatycznych, które możesz mieć, tylko o tym, jak walczyć z nerwicą!:) Możesz dla świętego spokoju zrobić sobie inne badania, ale najlepiej by było, gdybyś powalczyła z nerwicą i stresem i sprawdziła, czy objawy powoli ustają, gdy jesteś spokojna i nie zwracasz na nie uwagi.

Doroto, dla Ciebie jeszcze poszukam, jakoś nie mogę znaleźć nic sensownego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 23 mar 2013, 01:13
wysłowiona dziękuję,na pewno skorzystam miłej nocy :*
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 23 mar 2013, 01:21
Wzajemnie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 26 mar 2013, 17:30
Witam po przerwie ;)
mam kilka pytań...
1) Czy to normalne, że nie mam ochoty na spotkania z przyjaciółmi? ostatnio jak siedze na np urodzinach, to nasilają mi się wszystkie objawy, lęk, zdenerwowanie, nie mogę usiedzieć przy stole, co chwile wychodzę do łazienki aby uspokoić ten lęk, dlaczego tak się dzieje? przecież powinnam podczas takich spotkań właśnie się uspokajać, odprężać, dlaczego jest odwrotnie? jak pomyśle, że mam siedzieć przy stole z wszystkimi, rozmawiać, śmiać się to ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam się bać... podobno mam nerwicę lękową z depresją. Czy to może być objaw depresji????
2) czy podczas nerwicy zdaraza się takie coś: przed snem zmywałam przed lustrem makijaż i spojrzałam na siebie tak "jakby z boku" nie wiem jak to inaczej opisać i nagle zrobiło mi się gorąco i ogarnął strach, co to jest? to trwało kilka sekund, czy takie coś jest normalne?... \
3) Dlaczego wszystko leci mi z rąk, wszystko robię nerwowo, szybko i niedokładnie, jedno słowo może mnie wyprowadzić z równowagi, nie mam ochoty na rozmowę z nikim, szybko się denerwuje i widzę świat tak jakby "za mgłą"' wszystko takie nieostre, często nie pamiętam co przed chwilą ktoś do mnie powiedział, nie mogę się skupić na niczym... :(
4) Biorę doxepin, w sobotę były urodziny mojego chłopaka, nie piłam nic tylko na koniec jednego drinka, jak położyłam się spać zrobiło mi się nagle gorąco, nie czułam strachu tylko serce mi waliło, słyszałam jak głośno i szybko mi bije, pociłam się i w uchu jakby żyła mi "stukała"
Proszę o odpowiedzi, bardzo mnie to wszystko martwi:( Pozdrawiam :)

-- 26 mar 2013, 16:30 --

Witam po przerwie ;)
mam kilka pytań...
1) Czy to normalne, że nie mam ochoty na spotkania z przyjaciółmi? ostatnio jak siedze na np urodzinach, to nasilają mi się wszystkie objawy, lęk, zdenerwowanie, nie mogę usiedzieć przy stole, co chwile wychodzę do łazienki aby uspokoić ten lęk, dlaczego tak się dzieje? przecież powinnam podczas takich spotkań właśnie się uspokajać, odprężać, dlaczego jest odwrotnie? jak pomyśle, że mam siedzieć przy stole z wszystkimi, rozmawiać, śmiać się to ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam się bać... podobno mam nerwicę lękową z depresją. Czy to może być objaw depresji????
2) czy podczas nerwicy zdaraza się takie coś: przed snem zmywałam przed lustrem makijaż i spojrzałam na siebie tak "jakby z boku" nie wiem jak to inaczej opisać i nagle zrobiło mi się gorąco i ogarnął strach, co to jest? to trwało kilka sekund, czy takie coś jest normalne?... \
3) Dlaczego wszystko leci mi z rąk, wszystko robię nerwowo, szybko i niedokładnie, jedno słowo może mnie wyprowadzić z równowagi, nie mam ochoty na rozmowę z nikim, szybko się denerwuje i widzę świat tak jakby "za mgłą"' wszystko takie nieostre, często nie pamiętam co przed chwilą ktoś do mnie powiedział, nie mogę się skupić na niczym... :(
4) Biorę doxepin, w sobotę były urodziny mojego chłopaka, nie piłam nic tylko na koniec jednego drinka, jak położyłam się spać zrobiło mi się nagle gorąco, nie czułam strachu tylko serce mi waliło, słyszałam jak głośno i szybko mi bije, pociłam się i w uchu jakby żyła mi "stukała"
Proszę o odpowiedzi, bardzo mnie to wszystko martwi:( Pozdrawiam :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

przez freitag20 26 mar 2013, 18:57
Jeśli chodzi o Twoje pytanie, to nie, to nie jest normalne. Zaburzenia lękowe nie są i nigdy nie będą normalne. Musisz rozmawiać ze swoją psycholog o tym, nie z nami, bo to ona będzie wiedziała najlepiej, jak możesz sobie sama pomóc. Ale myślę, że jest jedna uniwersalna rada: naucz się żyć z tym lękiem, dopóki nie zacznie maleć. Ja nigdy nie uciekałem od rzeczy, które wiedziałem, że wzbudzą we mnie większy lęk. Bo przecież wcześniej wykonywałem wszystkie te czynności i nic się nie działo. Jeśli nie możesz się zmusić do funkcjonowania tak jak wcześniej, próbuj do tego znowu dojść małymi krokami. Za każdym razem staraj się przezwyciężać te lękowe sytuacje chociaż odrobinę bardziej. Powiedz rodzicom o tym. Z własnego doświadczenia wiem, że o wiele łatwiej radzić sobie z tą chorobą, kiedy bliscy wiedzą. Ja powiedziałem wszystkim naokoło. Ludzie mnie rozumieli, nie robili dziwnych min kiedy wyglądałem, jakbym się miał zaraz udusić, a ja po prostu dalej się śmiałem i rozmawiałem i dusiłem i nikomu to nie przeszkadzało ;) wydaje mi się, że trzeba jak najwięcej przebywać z bliskimi nam ludźmi, bo to bardzo pomaga.

Czy czujesz że lek zaczyna Ci pomagać? Jeśli nie, zastanów się razem ze swoim psychiatrą nad jego zmianą. Ale pamiętaj, że o tych wszystkich rzeczach, które Cię trapią musisz powiedzieć swojemu lekarzowi, ale powinnaś też sobie wmawiać, że jesteś w stanie to ogarnąć :)

I profilaktycznie bierz magnez :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
14 mar 2013, 12:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do