Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 cze 2013, 18:44
U mnie atak pojawia się przed samym wyjściem, ale, mimo to, zmuszam się do wychodzenia. Moja walka trwa już prawie 3 lata, w zeszłym roku było lepiej, w czasie i po terapii, jednak od jakiegoś czasu problem powrócił. Mimo wszystko nie daję za wygraną, wychodzę z Mężem i Validolem. Właściwie kilka razy zdarzyło się, że zrezygnowałam, wróciłam już od windy.
Teraz już nie złoszczę się na siebie, tylko myślę - to cecha mojego charakteru, którą pokonać w moim wieku nie jest łatwo :D , więc walcz kobieto :roll:

Brakuje mi samotnych wypadów do sklepów, do biblioteki, na spotkania poza domem. Trudno, może jeszcze kiedyś???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez gosiak71 05 cze 2013, 23:28
Często jestem w górach i tam lęku nie mam wcale, na koncertach też daję radę. Wyjdę z tego. Dzisiaj w to uwierzyłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Katika 10 cze 2013, 23:03
Dom jest miejscem najbezpieczniejszym, właściwie dla większości ludzi. A może stworzyć sobie mentalnie inne bezpieczne miejsca, punkty?
Np. na początek dom i sklep to bezpieczne miejsca, w których mogę swobodnie się poruszać. W sklepie jest dużo fajnych rzeczy, mogę robić zakupy, wybierać to co chcę, itp. Zadaniem jest pokonanie drogi z domu do sklepu, z jednego bezpiecznego miejsca do drugiego. Może to w jakimś stopniu pomoże? :) Wiem, że to trudne, że codziennie wiele osób musi "pokonywać siebie" żeby się przełamywac w tych sprawach. Jestem z Wami, myślę, że dzięki własnemu samozaparciu, krok po kroku można robić postępy. I że nigdy nie jest za późno. Wiadomo, że bywają gorsze dni a nawet całkiem beznadziejne ale nie oznacza to, że nie idziemy do przodu :) Warto być cierpliwym w stosunku do siebie i zdać sobie sprawę z nawet najmniejszych postepów bo są one naprawdę czymś wielkim :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 cze 2013, 15:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez marcol13 11 cze 2013, 16:39
Ja mam trochę inaczej niż wy, niektórzy z was boją się że zemdleją czy coś
Ja mam tak że jak wychodzę to nachodza mnie myśli że ktoś mnie pobiję,zabiję, okradnie,wyśmieję.
A jak widzę tak zwane "ekipy" to mi o mało serce nie wyskoczy, serio. Macie moze na to rady? To jakieś zaburzenia obsesyjne?
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Miro 11 cze 2013, 17:19
Ja jestem cwany :mrgreen: Wyrobiłem sobie takie drugie bezpieczne miejsce, jak dom, a jest nim... Samochód :D którym mogę poruszać się praktycznie wszędzie, ponieważ cały czas pozostaję w miejscu bezpiecznym. Docelowo bezpiecznym miejscem dla nas ma być otaczający nas świat - jeżeli to się uda osiągnąć to My będziemy bawić się nerwicą a nie odwrotnie.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Katika 11 cze 2013, 18:34
marcol13 napisał(a):Ja mam trochę inaczej niż wy, niektórzy z was boją się że zemdleją czy coś
Ja mam tak że jak wychodzę to nachodza mnie myśli że ktoś mnie pobiję,zabiję, okradnie,wyśmieję.
A jak widzę tak zwane "ekipy" to mi o mało serce nie wyskoczy, serio. Macie moze na to rady? To jakieś zaburzenia obsesyjne?


marcol13, sądzę, że znalazłoby się na to kilka sposobów ;)
Przede wszystkim spróbuj uświadomić sobie, że Twoje myśli hiperbolizują rzeczywistość. Czyli, że reagujesz mocniej i bardziej emocjonalnie na pewne rzeczy i zdarzenia. Kiedy sobie to uświadomiłam (bo ja np. mam lęk o bliską mi osobę) poczułam się lepiej i zaczęłam, mimo lęku, jakoś to sobie racjonalizować, nabierać dystansu siłą umysłu (emocjonalnie nie jest to takie proste). Ludzi w Polsce nie zabija się na ulicach w wielkich ilościach ;) Jeśli chodzisz po ulicy w biały dzień i są inni ludzie albo widzisz, że inni przechodzą obok (także dzieci, babcie, itp.) i nic to znak, że nie jest tak niebezpiecznie jak sądzisz. Jeśli czujesz się niepewnie to kup sobie gaz łzawiący, może poczujesz się bezpieczniej (serio). Nie musisz chodzić w środku nocy po niebezpiecznych dzielnicach, a wydaje mi się, że właśnie tak najprościej można "nabić sobie guza" (i to nie w 100%) a nie idąc ulicą w biały dzień czy w tłumie ludzi.
Kieszonkowcy to normalne choć nie tak znowu częste, bez przesady, mi się jeszcze nie zdarzyło a powiem Ci, że byłam w miejsach, w których podobno powinno się na nich uważać i zawsze mam otwartą torebkę :P
Nie wiem czy to zaburzenia obsesyjne ale myślę, że po spokojnym rozważeniu pewnych rzeczy możesz sobie sam bardzo pomóc i w jakimś stopniu zneutralizować lęk. Umysł powinien być siłą nadrzędną nad emocjami i przekształcać je na te bardziej pozytywne. Sądzę, że jest to w jakimś stopniu możliwe, w każdym rodzaju lęku. Mysli powodują negatywne odczucia ale też myśli powodują odczucia pozytywne :) Jeśli będziesz miał jakieś dalsze "zagwostki" czy lęki, to pisz, po to jest to forum :)

Miro, to z samochodem jest akurat genialne (wiem z autopsji), pytanie czy problem tkwi w samym "dworze" i przestrzeni czy w odległości od domu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 cze 2013, 15:29

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 11 cze 2013, 19:06
Miro, a czy bez samochodu poruszasz się gdziekolwiek? ja w samochodzie też sie w miarę dobrze czuję (rower odpada) taka zasłona dymna i do dzisiaj żałuję,że nie zrobiłam prawka i nie mam 4-kołowca,a jak mam wyjśc z domu to we łbie masakra....nie jestem nawet tego w stanie przenieśc na papier..
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez gosiak71 11 cze 2013, 20:58
Ja też przetrwałam dzięki temu cudownemu "wynalazkowi", za szybą jest bardziej bezpiecznie:) Zrobiłam mały krok do przodu, lęk jakby trochę zmalał... jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...czego i Wam życzę:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 cze 2013, 21:28
Też odczuwam okropny lęk, gdy mam wyjść. Jednak wychodzę, mimo wszystko. Czasem rezygnuję, ale na ogół pokonuję go. To wszystko nie jest przyjemne, ale wyjścia nie ma. Trzeba próbować, bo zamknąć się w domu nie chcę...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 cze 2013, 21:38
Miro, Dla mnie też samochód jet azylem, jak jest w pobliżu jest oki,. Myślę ,że przyciemniane szyby by mi jeszcze więcej komfortu dawały ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez fairy 11 cze 2013, 21:44
Też wychodzę, zmuszam się jak mogę, ale ide...bo musze, inaczej pies się w domu zleje. W sb poszłam do sklepu i dostałam atak przy płaceniu, jak odbierałam resztę to ręce mi się tak trzęsły że nie mogłam pieniędzy odebrać, jest mi siebie żal. Pokonuje to na razie bez leków, ale chyba jestem u kresu..
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 cze 2011, 21:09

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 cze 2013, 21:59
fairy, ja także pracuje nad sobą bez leków. Jednak do tego doszła bezsenność /przypadłość dość typowa u pań w moim wieku :D, bardzo uciązliwa/, więc sięgnęłam po Hydroxyzinę 10mg, dawka dla dzieci, dzięki której śpię w nocy od 3 tyg. i chyba jestem wyciszona w ciągu dnia dzięki temu również.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 12 cze 2013, 09:47
jasaw, poruszasz sie sama (czyli sama do sklepu itp),czy musisz z kims? masz jakieś swoje magiczne granice których nie jestes w stanie przekroczyć?
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Miro 14 cze 2013, 19:38
pink_hope, Samochód rozleniwił mnie do tego stopnia, że bez niego jestem jak bez nogi ;)

-- 14 cze 2013, 19:40 --

*Wiola*, Nie Wiolu, świat trzeba obserwować, w końcu mamy się z nim zasymilować ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do