Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez gosiak71 24 mar 2013, 11:16
Dzisiaj znów dopada mnie lęk, ponieważ jutro mam iść na zebranie do szkoły, wychowawczyni mojej córki określiła, że rodzice mają obowiązkowo przyjść a ja znów chyba nie pójdę. Masakra, za dużo ludzi jak na mnie ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 24 mar 2013, 11:22
jak piszecie że latacie samolotami to az mi ciary przechodza po plecach.Ja na etapie krok dalej od domu....ale to co sie dzieje w mojej mózgownicy po wyjściu to już horror i przychodze jeszcze bardziej zdołowana :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez nerwa 24 mar 2013, 13:15
pink_hope znam to bardzo dobrze. Przez dlugi czas dawalam rade tylko wyjść na ulice przed domem, przejsc z 5 metrów i musialam zaraz wracac! :( Ehh wtedy wydaje się, że to jest nie do pokonania...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez papillon 24 mar 2013, 13:40
nerwa napisał(a):- im mniej ludzi (i im wiekszy samolot) tym lepiej. Jak sa wszystkie miejsca zajete, to jednak jest takie klaustrofobiczne wrazenie. Ale raz trafil mi sie taki duuuzy samolot, i bylo moze z 10 osob. Wtedy lecialo sie po prostu SUPER! :) zero leku, nikt nie siedzial w poblizu - bardzo milo wspominam:)


Ja mam wrażenie, że gdyby nie było w samolocie żadnych ludzi albo maksymalnie kilka osób to prawie nie byłoby problemu. Może dochodzi do tego jakaś lekka fobia społeczna i lęk przed tłokiem.
Generalnie atak paniki lepiej mi się znosi gdy jestem sama, bo nie dochodzi do tego wstyd, że inni na mnie patrzą i oceniają.

nerwa napisał(a):Takze jesli ktos sie boi samolotow - jesli ja latam regularnie, a nie wyobrazalam sobie tego przez wiele lat - to i wy mozecie :)
[aha, no i dodam, ze nie latalam do Stanow, i wydaje mi sie, ze jednak taki np. 8h lot ciezko by bylo przetrwac. Ale tak do 3-4h ok].
A i pomaga mi jeszcze mysl - ze stewardessy spotkaly sie pewnie juz z niejedna osoba ktora sie bala (a czesto boja sie nawet "normalni"), podejrzewam, ze maja tam caly arsenal leków i dla nich taki czyjs atak lęku byłby zupełnie normalny.


Moja przyjaciółka jest stewardessą i muszę obalić ten mit, mogą podać jedynie tlen lub ciepłą herbatę :lol:
Co mnie zdziwiło, ataki zdarzają się ponoć rzadko.
Ciekawe, że przed zostaniem stewardessą też panicznie bała się latać, podczas pierwszych lotów była bardziej zestresowana niż pasażerowie, a przy pierwszym awaryjnym lądowaniu (krążyli dodatkowe 2h nad lotniskiem) myślała, że wyjdzie z pokładu w czasie lotu bo już nie wytrzyma :lol:
Na tę chwilę o kolejkach górskich nie ma mowy! ;)

Miło się czyta Twoje słowa, cieszę, że udaje Ci się normalnie funkcjonować. Trochę się tym pocieszam, może za jakiś czas też mi trochę przejdzie. Gdyby pokonać lęk przed samolotami, byłby to życiowy postęp :)

pink_hope, Trzymaj się. Ja jeszcze rok temu bałam się wychodzić z domu, ataki paniki miałam po kilka razy dziennie, a stan napięcia i lęki non stop. Myślałam, że będzie tak już zawsze i że lepiej chyba umrzeć niż tak żyć.
Teraz doceniam każde wyjście i każdy kilometr z dala od domu. Jeszcze nie jestem na etapie pełnej swobody, ale widzę dużą poprawę.
A o samolotach dalej mogę tylko pomarzyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
24 lut 2013, 20:33

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 24 mar 2013, 14:42
nerwa, papillon to już 3 rzut agorafobii i tych koszmarnych lęków,do tego deprecha,mysli i lęk uogólniony...przerabiałam to juz tylko nie aż w takim wydaniu.Myslałam ze sobie z tym poradzę i tym razem, ale to juz trwa 1,5 roku i dalej jestem na początku.Wyjście na dwór horror,spogladanie na przestrzeń horror,oddalanie się od domu horror.Prochy nie działają, psychoterapia nie w tym nurcie bo drapiemy przeszłosć itp....nastrój wisielczy ponieważ dusza sie rwie do ludzi,do zycia,do normalnego łażenia,a tu wegetacja w 4 ścianach i rozkminianie..i chore wizje przyszłości eh :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez nerwa 24 mar 2013, 18:09
papillon napisał(a):Moja przyjaciółka jest stewardessą i muszę obalić ten mit, mogą podać jedynie tlen lub ciepłą herbatę :lol:
Co mnie zdziwiło, ataki zdarzają się ponoć rzadko.


O nie... :) To ja nie wiem jak ja przezyje nastepny lot - teraz, kiedy juz znam prawde!
Ale serio, troche zdziwiona jestem, bo dla wielu jest to stresujaca sytuacja, wiec w sumie dobrze, gdyby tam mieli jakies benzo w zanadrzu...
No albo chociaz waleriane... ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez papillon 24 mar 2013, 20:07
nerwa napisał(a):
papillon napisał(a):Moja przyjaciółka jest stewardessą i muszę obalić ten mit, mogą podać jedynie tlen lub ciepłą herbatę :lol:
Co mnie zdziwiło, ataki zdarzają się ponoć rzadko.


O nie... :) To ja nie wiem jak ja przezyje nastepny lot - teraz, kiedy juz znam prawde!
Ale serio, troche zdziwiona jestem, bo dla wielu jest to stresujaca sytuacja, wiec w sumie dobrze, gdyby tam mieli jakies benzo w zanadrzu...
No albo chociaz waleriane... ;)


Niestety nie mogą. W niektórych krajach (np. usa) za podanie xanaxu osobie innej niż został on przepisany przez lekarza grozi więzienie, nie wszędzie prawo jest w tym względzie tak łaskawe jak w Polsce.

Kurcze, niepotrzebnie napisałam. Ale z drugiej strony gdybym dostała ataku paniki w samolocie i myślała, że jednak dysponują jakimś benzo, a okazałoby się, że nie, i poratować mnie może tylko melisa, to chyba bym umarła :D Przynajmniej wiadomo, że trzeba robić zapasy we własnym zakresie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
24 lut 2013, 20:33

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez rixaa 24 mar 2013, 20:37
Ja jednak moge powiedziec ze bardziej mam pietra przed autokarem niz samolotem. Pamietam jak jechalam w Styczniu do Londynu z mojego miasta 4h ale to byly najgorsze 4h w moim zyciu, nie dosc ze nie spalam w nocy , rano nic nie jadlam.. w autokarze atak za atakiem a potem juz takie calkowite wyczerpanie.. i chcialo mi sie wymiotowac i myslalam ze sie udusze.. eh okropne to bylo..
nastepnym razem chyba do Londynu sie przelece samolotem...
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez papillon 24 mar 2013, 21:14
rixaa, Wyspy są dla mnie teraz sferą całkowicie niedostępną, a autokar nie jest rozwiązaniem jeśli chodzi o samolot, bo boję się też tuneli. Jakiś rok temu przejeżdżając przez najdłuższy tunel pod pirenejami chyba pobiłam swój rekord w ilości ataków paniki jednego dnia i jak na razie uważam, że nigdy więcej.
Pomyśl, że nie jest tak źle, i tak możesz być z siebie dumna, że jednak dojechałaś i że w ogóle podjęłaś wyzwanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
24 lut 2013, 20:33

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez asik1982 16 kwi 2013, 09:32
Witajcie! Ja pokonałam lęk przed wyjściem z domu, ale niestety nie mogę sobie poradzić z lękiem przed pozostaniem samej w domu. I prawdopodobnie jest to lęk przed lękiem, bo boję się objawów lęku, które u mnie występują a mianowicie pikawy, zawrotów głowy i tego, że zemdleję, chociaż nigdy mi się to nie zdarzyło. Poza tym lękiem mam wiele innych między innymi winda (nie pojadę sama), prowadzenie samochodu, ale również jako pasażer. Zasadniczo ze środków komunikacji nie boję się jedynie pływania statkami. Uciążliwe jest to wszystko. Parę lęków pokonałam sama, ale z resztą nie umiem sobie poradzić i chyba pójdę po jakieś prochy. Terapia behawioralna nie odnosiła skutków choć może dlatego że za krótko.Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 kwi 2013, 09:22

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Saska 16 kwi 2013, 12:50
Hejka :) Ja miałam taki okres, że bałam się wychodzić z domu. Nie chodziłam na studia, bo bałam się jechać do Olsztyna gdzie studiuję itd. Ale pomogło mi skonfrontowanie się z moim lękiem. Tak myślę. Mama mi KAZAŁA !! wychodzić z domu. Zabierała mnie na miasto, na zakupy. Miałam się stawiać o tej i o tej u niej i razem szłyśmy. Wtedy też miałam depresonalizację i było ciężko. Ale jak mama karze to trzeba się słuchać :P I tak wychodziłam najpierw z mamą, potem spotkałam się z moją siostrą i musiałam sama wrócić do domu i wróciłam. Na końcu musiałam sama dojechać do Olsztyna. Mama mnie odprowadziła na autobus. Bałam się wtedy jak cholera, ale wsiadłam i pojechałam. Całą drogę myślałam, że dostanę ataku, że nie mogę oddychać. Jednak dojechałam i przeżyłam to nawet. W Olsztynie studia, moja współlokatora też mnie wyciąga czy to na zakupy czy na spacer i teraz jest tylko lepiej. Już nie boję się wychodzić z domu :):)
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez Rafka 16 kwi 2013, 15:48
czasem też małam z tym problem szczególnie latem gdzie ludzi pełno dookoła. Nie lubiłam przez osiedle przechodzić.
Powinnam się raczej cieszyć takim stanem a tu na odwrót. Wolałam zaszyć się w 4 ścianach. Lubię jak pada to wtedy na dworze jest spokój i nie trzeba nigdzie wychodzić. Nadszedł też taki czas kiedy zaczełam źle czuć się w domu i lepiej mi było przebywać poza domem.
Rafka
Offline

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 kwi 2013, 17:23
poczatkowo tez nie wychodzilam z domu. Jak tylko przyszla wiosna i wiecej ludzi wychodzilo z domu to zamykalam sie w 4 scianach. Teraz ze względu na obowiazki, szkole, itd. musze wychodzic do ludzi. Jednak ogarniczam to do minimum - sklepy samoobslugowe, spacer w godzinach wieczornych kiedy wszyscy znikaja z ulic; nie chodze sama po galeriach handlowych - zeby czasem ktos do mnie nie podszedl i nie zapytal 'czy moge pani w czyms pomoc' - a ja nie wiem co odp. Minimum...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez DaNNio 18 kwi 2013, 22:04
Nie czytałem tematu ale moją radą na pokonanie lęku przed wyjściem z domu jest..wyjście z domu i choćbyście mieli dostać największego ataku to będzie to już jakiś krok :) warto te parę razy dostać ataku i zrozumieć że to nic takiego niż marnować życie w domu :P
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
26 lut 2013, 18:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 31 gości

Przeskocz do