Nerwica a depresja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a depresja

przez NiedobrzeMi 24 kwi 2013, 07:44
Rafał, przerażasz mnie i rozśmieszasz jednocześnie.

znudzona-ona gdzie chodzisz na terapię? Ja przechodzę testy itd bo chcę się dostać do krakowa na lenartowicza :) to moja ostatnia deska ratunku, no i jeszcze jak nie masz nic przeciwko, to co się zmieniło podczas terapii? Wiesz, potrzeba mi nadziei!
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 24 kwi 2013, 13:25
nerwice i depresję można wyleczyć tylko w jeden sposób.
Trzeba wstać rano zrobić sobie dobrą kawę powąchać jej aromat,otworzyć okno wziąć głęboki oddech i powiedzieć ,,Dobra suko (czyt.nerwico/depresjo) zmarnowałaś mi 2 lata życia -kończę z tobą''
I nie mówcie mi że nie mam racji że pie...le -bo coś o tym wiem.Bardzo bliska mi osoba wylądowała w szpitalu psychiatrycznym na 4 tygodnie.Była przypinana pasami do łóżka i szpikowana najskuteczniejszymi lekami.Widok był dramatyczny.Myślałem jak taka piękna,mądra i przebojowa osoba mogła tak skończyć?Teraz już jest na ,,wolności'' i stara się zacząć od nowa i ponieważ czuję się za nią odpowiedzialny pomogę jej ,pomogę sobie.
Nerwica to nie rak ,wychodzi się z niej łatwiej niż Wam się wydaje wystarczy tylko zastosować się do mojej rady i od jutra zacząć nowe życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica a depresja

przez NiedobrzeMi 24 kwi 2013, 13:58
Rafal, jesteś dla mnie troche zbyt wulgarny. Wiele rzeczy można napisać uzywając delikatniejszych słów. I gdyby Twoja rada była tak banalna ludzie nie lądowali by w psychiatrykach, nie leczyliby się i nie cierpieliby tyle długich lat.
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a depresja

przez szczypiorek86 24 kwi 2013, 14:38
NiedobrzeMi napisał(a):Rafal, jesteś dla mnie troche zbyt wulgarny. Wiele rzeczy można napisać uzywając delikatniejszych słów. I gdyby Twoja rada była tak banalna ludzie nie lądowali by w psychiatrykach, nie leczyliby się i nie cierpieliby tyle długich lat.




A czy czasami nie lepiej nazwać coś dosadniej a nie wszystko kolorować sztucznie na pokaz (tylko dla kogo ten pokaz jak to maja byc nasze wewnetrzne postanowienia itp.)
szczypiorek86
Offline

Nerwica a depresja

przez NiedobrzeMi 24 kwi 2013, 15:01
A czy zastanawiałeś sie może nad tym, że czasem trzeba szanować poglądy innych a nie na każdym kroku ganić każdego o odmiennych niż Twoje poglądach?
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Nerwica a depresja

przez szczypiorek86 24 kwi 2013, 19:22
NiedobrzeMi napisał(a):A czy zastanawiałeś sie może nad tym, że czasem trzeba szanować poglądy innych a nie na każdym kroku ganić każdego o odmiennych niż Twoje poglądach?




To do mnie? To bardzo bym prosiła o zwrot zastanawiałaś ewentualnie... ;) .
A czy nie masz czasem problemów z czytaniem ze zrouzmieniem ? Wyrażanie własnego zdanie,nawet jeśli radykalnie odmienego ,nawet jeśli forma daleka od Twoich czy Innych osób oczekiwań nie oznacza braku szacunku do waszego zdania,podejścia...
szczypiorek86
Offline

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 24 kwi 2013, 19:52
Kawał dla smutnych neurotyków :
-Nerwica pańskiej żony to nic groźnego - stwierdza lekarz - może z nią przeżyć nawet 100 lat.
-A ja panie doktorze???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica a depresja

przez szczypiorek86 24 kwi 2013, 19:59
Rafal vel Nerw napisał(a):Kawał dla smutnych neurotyków :
-Nerwica pańskiej żony to nic groźnego - stwierdza lekarz - może z nią przeżyć nawet 100 lat.
-A ja panie doktorze???




Już nie przesadzaj,nie przesadzaj...bo zaraz lament będzie ;)
szczypiorek86
Offline

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 24 kwi 2013, 20:10
NiedobrzeMi, ja jestem z podkarpacia, chodzę na trzecią terapię indywidualną w moim życiu. Za pierwszym razem chodziłam tylko do psychoterapeuty, nie leczyłam się farmakologicznie. Byłam w nieciekawym stanie jak zaczynałam terapię, miałam silne stany lękowe w nocy, lęk uogólniony w ciągu dnia, cierpiałam na bezsenność, miałam makabryczne natrętne myśli i stany depresyjne, zero koncentracji, nawet pisać nie mogłam-wychodziły mi jakieś bazgroły. Dzięki terapii na 5 lat moje zdrowie się znacznie polepszyło, zakończyłam też wtedy bardzo toksyczny 12 letni związek i podniosła się moja samoocena. 3 lata temu-z powodu rewolucji w życiu osobistym-choroba wróciła. Miałam silną depersonalizację i derealizację, stany depresyjne, stany lękowe, natrętne myśli. Tym razem zaczęłam od psychiatry i ustawienia leków, a do tego doszła terapia. Teraz czuję się o wiele lepiej, normalnie żyję, buduję normalny związek. Dzięki terapii zmieniły się schematy zachowania w które wpadałam przez spaczone wzorce wdrukowane w ciągu życia-jestem DDA i DDD. więc generalnie dla mnie leczenie i terapia to wybawienie, bez tego nie sądzę że dożyłabym 40 lat
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 24 kwi 2013, 20:11
Jestem wulgarny -jestem szczery tak -sprowokowałem Was tak - i dobrze- może to Was zmobilizuje.
Swoją drogą im dłużej czytam Wasze posty tym bardziej przekonuję się że moje nerwice można porównać do lekkiego przeziębienia kiedy wy zmagacie się raczej z czymś bardziej ale to bardziej poważnym.
Nie chodziłem na terapie ,miałem godzinną pogawędkę z psychologiem i psychiatrą.Po rozmowie doszedłem do wniosku że oni są bardziej chorzy ode mnie i pewnie tylko jak bym podpisał odpowiedni protokół wypisaliby mi kolorowe M&M-sy na receptę po których bym się czuł jak ,,Ptasiek'' albo ,,Hell Boy''.
Nie chcę się kiwać i nie chcę spać w pozycji embrionalnej więc powiedziałem sobie i tu muszę użyć swoja wulgarnego ,,Nie ma huja we wsi'' sam się wyleczę a przede wszystkim nie będę się jeszcze bardziej w tym bagnie nurzał.Być może jestem z tych którzy tylko otarli się o nerwicę ale również prawdopodobne jest że sam się uleczyłem być może dlatego że mam silny charakter i mam mnóstwo przyjaciół.

-- 24 kwi 2013, 20:53 --

[quote="Rafal vel Nerw"]lament i zaczną odtwarzać na smartphonach II sonatę fortepianową Chopina
*przypisek dla gamoni -II Sonata Fortepianowa Chopina -Marsz Żałobny

Jesteś z Rzeszowa albo okolic?
Ostatnio edytowano 05 cze 2013, 12:40 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica a depresja

przez iga 24 kwi 2013, 22:23
Być może jestem z tych którzy tylko otarli się o nerwicę ale również prawdopodobne jest że sam się uleczyłem być może dlatego że mam silny charakter i mam mnóstwo przyjaciół.


Być może dlatego piszesz to co piszesz i nie do końca pojmujesz temat. :bezradny:
Ostatnio edytowano 05 cze 2013, 12:41 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
iga
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 10:37

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Esu 25 kwi 2013, 17:40
Rafal Świetnie, że udało Ci się samemu pomóc. Widać, że uwierzyłeś w to i nie odwracałeś się do tyłu. Też miałam czas kiedy rano wstawałam i mówiłam sobie: Dziś będzie zaje**ty dzień! I z takim przekonaniem żyłam długo, pomagało mi to i czułam się świetnie. Ale nie zawsze trwa to w nieskończoność. Ludzie są różni, jedni przejdą to szybko, inni nie. Ale nie dlatego, bo nie potrafią uwierzyć w siebie. Czasami wpływ na to ma masę czynników. Bliscy, otoczenie, praca i masę innych pierdół, które nawet najpewniejsze osobistości mogą zbić z nóg. Poradziłeś sobie w takiej sytuacji w jakiej sie znalazłeś. Ale nie porównuj swoich przeżyć, doświadczeń z innymi, twierdząc, że tylko jęczą bo nie chce ruszyć się im tyłka. Nie znasz powodów dla których czują się tak jak się czują. Może spotkało Cię to jednorazowo, a może inni zaczęli od dzieciństwa? Jakby każdy podchodził z taką siłą do problemów i jedną myślą je zbijał to było by cudownie.
Avatar użytkownika
Esu
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
18 kwi 2013, 17:27
Lokalizacja
Wawa

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Patryk29 25 kwi 2013, 18:53
Witam mam pytanie czy mozliwe jest ze po przyjeciu malej dawki amfetaminy okolo 100mg,dostac depresji,
zauwazylem spadek nastroju po okolo 3 miesiacach, mialem w tym czasie bardzo duzo problemów i stresu,
dlatego nie wiem co mi ja wywolalo??
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Nika81 25 kwi 2013, 19:00
Może być też depresja lękowa albo nerwica z depresją w tle. Niekoniecznie "trzeba" mieć albo jedno albo drugie ;)
"Czyż życie nie jest snem, który się śni we śnie"? E.A. Poe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
11 lip 2012, 14:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do