Nerwica a depresja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a depresja

przez NiedobrzeMi 14 kwi 2013, 13:53
taka jest ta choroba, są lepsze i gorsze dni, ja chyba dziś mam jeden z gorszych, czekam zeby się zarejestrować na testy komputerowe, ciekawi mnie jak niektórzy psychiatrzy w ciagu jednego spotkania mogą określic co komu dolega. Ja miałam już spotkanie z psychiatrą, wypełniałam testy apierowe, teraz czekam na komputerowe, potem mam mieć spotkanie z psychologiem a później psyciatrą jeszcze raz i dopiero wtedy poznam co mi dolega....


Ale te nudności mnie wykończą
poddaje sie
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Nerwica a depresja

przez Elżbieta Pisarska 14 kwi 2013, 20:35
jaki jest pierwszy obiaw depresji


po pierwsze ja mam mysli s po drugie mam anoreksje z bulimia
Ostatnio edytowano 22 kwi 2013, 23:55 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Posty
4
Dołączył(a)
05 kwi 2013, 21:48

Nerwica a depresja

przez iga 15 kwi 2013, 08:51
Witam
Leczę się na depresję i nerwicę już ok. 12 lat z przerwami, obecnie jestem w trakcie odstawiania leków. Mówiąc wprost gdyby nie naciski ze strony psychologa już nigdy więcej (próbowałam z 5 razy może więcej) nigdy do końca życia bym się na to nie zdecydowała. Możecie mówić, że jestem słabym człowiekiem, ale ja wolę przyjmować lek i nie cierpieć, niż walczyć każdego dnia z lękami, smutkiem, płaczem, dreszczami, zwątpieniem, beznadzieją i jeszcze wielu innymi dolegliwościami. W moim przypadku najgorsze są lęki, zabijają mnie. Od kilku lat mam przeświadczenie, że lepiej jakbym się nie urodziła, a najlepiej jakbym umarła we śnie. Wciąż pytam siebie ile jeszcze ma to trwać, ile jeszcze muszę przejść aby lekarze i psycholog uwierzyli mi, że nie potrafię tego przeskoczyć i dali mi święty spokój.
Pozdrawiam
:cry:
iga
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 10:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a depresja

przez askaj 19 kwi 2013, 17:15
Niestety depresja to trudna choroba i wymagająca wiele wysiłku by z nią się zmagać. Czasem warto skorzystać z pomocy profesjonalistów, szczególnie wtedy gdy ma się tak mało energii, że jedyne czego się pragnie to "zniknąć". Zawsze istnieje szansa, że znów będzie można cieszyć się życiem.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:05
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 19 kwi 2013, 18:05
ja mam klasyczną nerwicę która prawdopodobnie przeobraża się w depresję.
Lęk przed śmiercią,lęk przed lataniem samolotem,odmawiam sobie tak wielu rzeczy ciekawych w życiu i to mnie doprowadza do szłu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica a depresja

przez ed1973 21 kwi 2013, 19:48
witam,jestem nowa,tez zmagam sie z problemem nerwicy lekowej i depresji od ponad roku,niby krotko ale dla mnie niewyobrazalny szmat czasu,niewiem jak dalej zyc,wszystko mi sie wali,dzieciom brak matki,a mezczyzne ktorego kocham odsuwam gdzies na boczny tor,zawsze znajde powod do klotni. tydzien temu zaczelam brac leki,seronil i pramolan na noc,bo ze spaniem tez zle,narazie to koszmar,podobno minie,ale jak zyc?czesto tu zagladam jakos mnie to uspokaja,ze nie tylko ja tak mam,razem chyba latwiej przejsc przez niektore rzeczy,pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 kwi 2013, 13:57

Nerwica a depresja

przez iga 21 kwi 2013, 22:19
ed1973 napisał(a):witam,jestem nowa,tez zmagam sie z problemem nerwicy lekowej i depresji od ponad roku,niby krotko ale dla mnie niewyobrazalny szmat czasu,niewiem jak dalej zyc,wszystko mi sie wali,dzieciom brak matki,a mezczyzne ktorego kocham odsuwam gdzies na boczny tor,zawsze znajde powod do klotni. tydzien temu zaczelam brac leki,seronil i pramolan na noc,bo ze spaniem tez zle,narazie to koszmar,podobno minie,ale jak zyc?czesto tu zagladam jakos mnie to uspokaja,ze nie tylko ja tak mam,razem chyba latwiej przejsc przez niektore rzeczy,pozdrawiam


ed1973 jeśli to data urodzenia to jesteśmy rówieśnikami :)
Doskonale cię rozumiem, wiem przez co przechodzisz, po tych lekach poczujesz się wreszcie dobrze. Pozdrawiam i trzymam kciuki, wytrzymaj jeszcze tydzień a poczujesz ulgę.
iga
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 10:37

Nerwica a depresja

przez szczypiorek86 21 kwi 2013, 22:25
Nerwica to ,że się wkurwiasz nadto i nie potrafisz tego opanować ,nawte tak wewnątrz tylko a Depresja to,że się tarzasz we własnych problemach i się wygrzebać nie możesz latami...
szczypiorek86
Offline

Nerwica a depresja

przez NiedobrzeMi 22 kwi 2013, 07:31
nerwica to wkurwianie się?
Nie zauważyłam. Nerwica to już zszargane nerwy, które źle reagują na zależne od osobnika sytuacje, to nie jest tak, że wkurwiam się,, że jestem sama i mam atak paniki. To nawet bardzo lekki impuls nerwowy może bardzo źle na mnie wpłynąć.
Szczypiorek86 nie popieram Twoich definicji :D
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 kwi 2013, 08:12
To nawet bardzo lekki impuls nerwowy może bardzo źle na mnie wpłynąć.


Ale na co wpłynąć?^^ Jak to się ładnie mówi- to nieadekwatna odpowiedź organizmu na bodźce. Czyli coś, jak szczypiorek mówi, ale nie nazwałabym tego wkurwianiem się, a bardziej denerwowaniem, niepokojeniem, martwieniem. Tu niekoniecznie jest gniew, raczej lęk.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nerwica a depresja

przez szczypiorek86 22 kwi 2013, 10:06
NiedobrzeMi napisał(a):nerwica to wkurwianie się?
Nie zauważyłam. Nerwica to już zszargane nerwy, które źle reagują na zależne od osobnika sytuacje, to nie jest tak, że wkurwiam się,, że jestem sama i mam atak paniki. To nawet bardzo lekki impuls nerwowy może bardzo źle na mnie wpłynąć.
Szczypiorek86 nie popieram Twoich definicji :D




Oj..czepiasz się i niech Ci będzie...
szczypiorek86
Offline

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 22 kwi 2013, 11:40
Ja wymyśliłem coś innego : Wiem skąd biorą się nerwice!!!
1.Media TV,Radio -robią nam papkę z mózgów bardzo negatywnymi informacjami: kryzys,wojna,meteory,zbyt długa zima,Smoleńsk -ludzie TVN to najgorsza pralnia mózgów na świecie -podświadomie manipuluje nami.Seriale o lekarzach,kucharzach,tancerzach.Nie wkurwia Was to a w efekcie czy się dodatkowo nie nakręcacie?!!!!
2.Mężowie ,żony,dzieci-tato kup mi tablet,smartfon,lalkę Monster High.
*żony -marudzą że inne kobiety to mają ładniejsze włosy,większy dom,mniej w talii,oglądają jakieś pojebane czasopisma z modelkami po retuszu i wpadają w kompleksy. Dodatkowo zmuszane niejako przez model życia do bycia COOL - są w stanie nawet koledze z pracy laskę zrobić między 7-10 piętrem w biurowej windzie.
mężowie (faceci) -ciągle zabiegani ,bo pracować trzeba,bo kryzys,to długi do spłacenia-samochody,domy,telewizory wielkości miliona cali bo sąsiad ma pół miliona-konkurencja i walka kogutów.Litry piwska i kebabów ,chipsów pochłaniane tygodniowo-bo nie ma czasu ani umiejętności żeby ryż ugotować....
3.Drogowe chamstwo-nawet nie będę rozwijał bo wiecie o co chodzi.
4.Brudasy -ludzie którzy wyrzucają śmiecie wszędzie i srają psami gdzie popadnie -ale potem najgłośniej drą gęby jak to inni nie segregują szkła,plastiku i papieru.
5.Jedzenie -Boże ludzie ile my teraz chemii żremy -tylko zobaczcie.Obecni 20-30 latkowie będą w dużo gorszej formie niż obecni 50-60 latkowie.Oni nie żarli takiej chemii w artykułach,, spożywczych.
Myślicie że jak najecie się serdelków czy innego świństwa z E ileś tam to to nie wpływ na twój układ nerwowy?!!Potem to wszystko eksploduje i lata po całym organizmie jak Doda z gołą dupą po Media Expercie!!.
Tak jestem jednym z Was ,wkurwionym ,zdesperowanym,często wpadam w panikę i nie mogę spać po nocach,piję zioła ,medytuję ,oglądam jakieś pojebane kolorowanki na terapiach z koloroterapii i katuję się muzyką z Tybetu.Ale wiem jedno dopóki nie wywalę 52'' tv full hd 3d przez okno ,dopóki nie przeniosę się gdzieś wieś ,gdzie nie ma zasięgu,dopóki nie zrozumiem że wcale nie potrzebuję 20 pary jeansów z kolekcji Zara 2013 -konsumpcjonizm,bieg za pieniądzem i chęć zrobienia wszystkim dobrze MNIE WYKOŃCZY -A WAS?
Ostatnio edytowano 05 cze 2013, 12:42 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica a depresja

przez iga 22 kwi 2013, 23:41
Ale i tak najgorzej mieć jedno i drugie (nerwica + depresja), a to tylko do pochlastania jeden krok...
:roll:
iga
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 10:37

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 22 kwi 2013, 23:45
Lekarz nie pomoże Wam w nerwicy i depresji.Terapeuta ,psycholog,psychiatra też nie a wiecie dlaczego?
Bo takich jak my są setki a co to oznacza? Mają nas w dupie i traktują hurtowo.Jedyne co mogą zalecić to kolorowe landrynki ,terapie,hipnozy,medytacje i inne bzdety dla uchodźców z Tybetu.
Oczywiście będą Was czarować kolorami ,ćwierkaniem ptaków,szumem wodospadów,zapachem lawendy i wahadełkiem ale to i tak na nic.Macie chorą duszę -czyli jeśli lekarz nie zdiagnozuje u Was zmian kory mózgowej,raka,guza to wszystko co jest ukryte w psychice jest przez lekarzy nieuleczalne!!!!!!
Kim stara się być taki psycholog -zwykle przyjacielem tak?!Czyli wynika z tego że skoro przez kilkanaście lat nie mogłem znaleźć chociaż jednej osoby która okazałaby się moim przyjacielem ,jestem cholernym gamoniem ,dziwakiem i moje miejsce jest gdzieś w Bieszczadach.Jedyną pracę jaką mogę wykonywać to naśladowanie Yeti i odstraszanie innych gamoni z Warszawy czy Krakowa.
Czy wszyscy terapeuci -zawsze grzebią w przeszłości? a to ojciec alkoholik a to matka wyrodna, a to brat pederasta,siostra niby aktualnie w klasztorze ale wcześniej miało ją pół osiedla a potem jest jest jeszcze gorzej: lęk przestrzeni ,lęk wysokości,lęk samotności,lęk przed lękiem ,ludzie boją się nawet jedzenia!!!!
A czego tu się bać udka z KFC ,cebularza czy banana?A może Was serdelek napastuję i chce Was tą folijką unieruchomić a potem udusić.
Prawda jest taka że celowo odsuwamy się od innych ludzi -bo chcemy spokoju a potem już ciężko wrócić do świata żywych bo zwyczajniej zaczynają nas wkurwiać.Więc przestajemy do nich mówić,pisać,dzwonić.
Potem zamykamy się we własnym świecie i sami sobie kręcimy pętle na szyi a to już źle.Zaczynamy sobie zadawać pytanie dlaczego u licha nikt nas już nie lubi i nie kocha?!!
Pytanie czy ja mam nerwicę jest po prostu bez sensu.Bo nawet jeśli ktoś odpowie twierdząco to i tak z tym gównem zostajesz sam i jeśli jesteś na tyle silny żeby z tym wygrać po paru tygodniach powinieneś być już wśród żywych a jeśli jesteś słaby wcześniej czy później staniesz na krawędzi dachu śpiewając ,,Jestem Bogiem.....'' a tego Wam nie życzę..................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do