Nerwica a depresja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a depresja

przez lukas88 14 gru 2013, 21:18
witam, wszystkich serdecznie lecze sie na depresje lękowa ok 5 lat na poczatku zazywalem zoloft potem lekarz zmienil na Elicee ktora duzo lepiej na mnie podzialala. Od jakiegos czasu chcialbym juz odstawic leki gdyz po tabletce czuje sie tylko gorzej jakby bardziej pobudzony znerwicowany obecnie biore juz 1/8 tabletki co 2 dni. Odstawialem juz kiedys i depresja powrocila. Na ta chwile mam bardzo duze problemu z pamiecia koncetracja mysleniem oraz brakiem pewnosci siebie ogolnego niezadowolenia i przybicia. chcialbym w koncu wyjsc z tego i zaczac normalnie zyc dlatego zaczalem sie ruszac spacery silownia ale dodatkowo chcialbym tym razem zrobic to pod stalym nadzorem psychologa i bardzo bym prosil o namiary na kogos kto by mi w tym pomogl na terenie śląska bede bardzo wdzieczny.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 gru 2013, 20:55

Nerwica a depresja

przez Fili 16 gru 2013, 01:44
Cześć
Jestem nowa mam nerwice i nie moge sobie z nią poradzić
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 gru 2013, 01:03

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez SmutnyLysy 20 gru 2013, 16:31
U mnie też coś takiego było. Albo depresja na tle nerwicowym albo nerwica na tle depresyjnym ;) I żyje, ale czasem ciężko bywa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
25 lis 2013, 16:34
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a depresja

przez dotix2 06 sty 2014, 18:40
Witam ,chciałam się dowiedzieć co może mi dolegać ma objawy takie min,stres,denerwuję sie ,a najbardziej w sytuacji kiedy np mam rozmawiać z kimś np ,szefem ,lekarzem,załatwić coś w urzędach ,mam uczcie kulki w żołądku, tak jak by bolą mnie mięśnie rąk i nóg i zauważyłam ostatnio że idąc do lekarza ból był ogromny ,strach ,a nawet zaczęłam płakać przed wejściem do lekarza ,czy to depresja ? mam też bóle kręgosłupa i pleców ogólnie ,karku ,już nie mogę z tym sobie poradzić ,pracę mam beznadziejną dźwiganie itp. ogólnie lipa ,pamiętam że stres zawsze mi towarzyszył (ciężkie dzieciństwo) ale teraz jakby to się nasiliło ,szczególnie te bóle mięśni.Proszę o poradę .
Ostatnio edytowano 07 sty 2014, 23:44 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2014, 18:29

Nerwica a depresja

przez maciek-zsm 06 sty 2014, 19:00
Bardziej brzmi jak nerwica niż depresja, te spięcie mięśni też może być od stresu i przez to mogą boleć. Żeby dostać leki na uspokojenie układu nerwowego musisz udać się do psychiatry jeśli czujesz, że nie radzisz sobie sama ze stresem. Możesz też na przykład spróbować terapii poznawczo-behawioralnej (w tym celu do psychoterapeuty) albo sama spróbować obniżyć sobie ten poziom stresu, ruchem, kąpielami gorącymi, głębokim oddychaniem, unikaniem stresujących sytuacji a dodatkowo rozwiązaniem jakiś problemów, które Cię męczą albo wybaczeniem komuś (np. może do kogo masz żal za coś i to Cię niszczy). Ciężko stwierdzić co u Ciebie powoduje to napięcie emocjonalne ale Ty na pewno będziesz wiedziała najlepiej jak o tym pomyślisz. Bądź dla siebie dobra i postaraj się wyeliminować przyczyny tego stresu bo na pewno jakieś są. Te objawy to tylko skutek.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sty 2014, 16:16
Jak czasami nie chce mi się wstać z łóżka, budzę się niewyspany nawet jak śpię 10h i czasami w trakcie dnia jakby mi się coś załącza w głowie i widzę świat tylko w szarych barwach to to już jest depresja czy co innego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez asl 10 sty 2014, 00:58
czy ktoś z was próbował wyleczyć się dziurawcem?? ponoć jest rewelacyjny i działa tak mocno jak ssri i inne antydepresanty... :roll:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Sonka_85 20 sty 2014, 08:06
A co z lękiem wyjścia z domu, który dopada mnie od jakiegoś czasu? ostatnio w Biedronce dostałam ataku paniki, bo było tam tyle ludzi. Nakrzyczałam na męża, że musimy stąd wyjść. Nie rozmawialiśmy już na ten temat... Przerażają mnie tłumy ludzi - mam wrażenie, e każdy z nich zna moją tajemnice, przez co czuję się jeszcze gorzej...Bardzo się boję, bo miałam już kiedyś takie ataki - do tego od trzech tygodni prawie z domu nie wychodzę. Zbieram się godzinami, żeby się ubrać czy zrobić sobie coś do jedzenia...

Do tego mam straszne problemy ze snem. Mogę spać non stop - nigdy tak nie miałam, zawsze wystarczało mi nawet pięć godzin, żeby normalnie funkcjonować. A teraz? Śpię non stop - do tego mam straszne sny, takie realistyczne. Mąż mówi, że zaczynam mówić przez sen, albo budzę go i czegoś szukam - choć nigdy tak nie miałam. Kiedy miałam ostatni atak depresji to z kolei w ogóle nie mogłam spać - dlatego mnie to martwi...

No i mam uczucie ucisku w głowie, nie umiem tego wytłumaczyć. Uciska i nie chce puścić - przez to na niczym się nie umiem skupić... O tym ucisku ktoś już tu wspominał na forum i dopiero teraz potrafię to nazwać...
EFEVALON 75 mg 1-0-0
MIRTAGEN 0-0-1
ONIREX 0-0-1

I lecimy od nowa...

F32.1
F60.9
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
19 sty 2014, 17:34
Lokalizacja
Poznań

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez asl 23 sty 2014, 22:13
a ja boję się siedzieć w domu :shock:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Nerwica a depresja

przez relation 31 sty 2014, 21:27
Witam,
Długo mnie tu nie było (zapomniałem hasła itp) niestety mam nawrót depresji spowodowanej stanami lękowymi.
Mój świat radykalnie się ograniczył a wszystko budzi lęk i napady, po których czuje się rozładowany energetycznie i tak się napędza to ...
Mam wrażenie że jestem bardziej świadomy ale faktycznie ta świadomość nie pomaga za wiele, bez mojego udziału.
Lęk jest typowo społeczny, skupiska ludzi, hałas, tłum, sklepy itp.
Poprawia mi nastrój:
-działanie zamiast myślenia/rozpamiętywania
-ustalenie działań i ich realizacja, dotrzymywanie wew obietnic z możliwością czasowej "dyspensy"
-pamiętanie o sprawach które załatwiłem dobrze i jestem z nich dumny
-uśmiechanie się i projektowanie przyszłości pozytywnie
-higiena życie dobry sen minimum 8 godzin, "dbanie o siebie" a nie traktowanie siebie jak narzędzia, spotkania pozytywnymi ludzmi
-wysiłek fizyczny ale bez wyczerpywania się.
-jak biorę leki staram się robić to czego się boję by przezwyciężać lęk przed tym np sklepy, tramwaje itp
Unikam:
-alkohol i inne używki
-przemęczania się ale i lenistwa tj.siedzenia i myślenia o głupotach
-ludzi i sytuacji które mi nie pasują /jeżeli się da;/
-oglądania stresujących filmów itp
-wew krytyki/rozpamiętywanie

jestem ciekaw jakie są wasze sposoby ?

Ważne też jest to że bronie się przed lekami antydepresyjnymi?! CO WY NA TO?
Terapia Gestalt nic nie pomaga, szukam kogoś innego z Poznania, może mi pomożecie :D

Pozdrawiam Ciepło

Ile razy się przewrócisz tyle razy wstajesz

-- 31 sty 2014, 20:36 --

A jeszcze jedno staram się nie myśleć o ludziach źle, choć jest mi ciężko...
Łatwiej powiedzieć że to tłum mnie irytuje niż przyznać się że to coś jest we mnie :cry:
Ruch na świeżym powietrzu, joga i pozycje zwiększające ukrwienie umysłu tzw.odwrotne.
Ważne jest dla mnie dobrze rozpocząć dzień, coś robić a nie stać pół godziny przed lustrem i drapiąc się po ....

Nie wiem co jeszcze ale jak mi przyjdzie do głowy to napiszę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 sty 2014, 20:56

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez asl 03 lut 2014, 00:30
nie rozumiem - piszesz, że bierzesz leki a pod spodem że nie bierzesz i bronisz się przed nimi...
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Nerwica a depresja

przez HuldaWawa70 07 lut 2014, 01:11
Też tego nie rozumiem
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
07 lut 2014, 01:04

Nerwica a depresja

przez katris 07 lut 2014, 15:50
Wszystko co napisał Relation, pomaga w walce z nerwicami, depresjami, ale życia nie da się wsadzić w ramki i cudownie sobie planować każdy dzień i każdą chwilę, co chwile pojawiają się problemy, otaczają nas niesympatyczni, zmęczeni ludzie: w autobusie, w sklepie, na ulicy... Nie damy rady unikać negatywnych emocji. Ja po wielu latach nauczyłem się kiedy dostanę po d..... od mojej nerwicy. I dostaję! Czasami z nią wygrywam, czasami ona mi ostro da popalić, poznałam, zaakceptowałam, ale nie przestaje walczyć... Teraz innym niejednokrotnie pomagam zrozumieć ich reakcje, odczucia i emocje. Najbardziej boje się przyszłości, jeszcze do końca nie potrafię żyć chwilą obecną, a to duuuuuuuży błąd.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez asl 13 lut 2014, 00:08
zgadza się - przed problemami nie uciekniemy... tylko, że zdrowi ludzie dają sobie z nimi radę lepiej czy gorzej ale radzą sobie... natomiast u nas nerwicowców sprawa już wygląda inaczej... mnie osobiście każdy najmniejszy kłopot przerasta... a ostatnio tych kłopotów zebrało się kilka naraz.. w takiej sytuacji nerwica nasila się cholernie... boję się wracać do tabletek :hide:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do